"GP": Agenci wokół Smoleńska. Rosyjski ślad
Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Komentarze i pytania

"GP": Agenci wokół Smoleńska. Rosyjski ślad

Informacja o zatrzymaniu oficera 36. specpułku, współpracującego z rosyjskim wywiadem, stanowi istotne uzupełnienie dotychczasowej wiedzy na temat tragedii smoleńskiej. Zespół parlamentarny ds. zbadania przyczyn katastrofy od dawna wskazywał, że nad całym procesem przygotowania i przebiegu wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu czuwały rosyjskie służby specjalne.

Analiza poszczególnych wydarzeń poprzedzających katastrofę smoleńską nie pozostawia też wątpliwości, że mieliśmy do czynienia z celową, spójną i logiczną sekwencją, w której działania służb rosyjskich odgrywały zasadniczą rolę. Pytaniem otwartym pozostaje, na ile działania te były skorelowane z decyzjami politycznymi grupy rządzącej w Polsce oraz z aktywnością służb specjalnych III RP.

Poszlaki

Można wskazać przynajmniej trzy wydarzenia o takim charakterze:

– 7 kwietnia 2009 r. podjęto decyzję o powierzeniu remontu Tu-154M konsorcjum firm MAW Telecom Intl. i Polit-Elektronik – ściśle powiązanych z przemysłem rosyjskim. Wbrew wcześniejszym praktykom remontu tupolewa dokonano w zakładach lotniczych Awiakor w Samarze należących do przyjaciela Władimira Putina Olega Deripaski. W raporcie zespołu parlamentarnego z roku 2013 stwierdzono, że to „służby rosyjskie decydowały o tym, jakie firmy i w jakim zakresie będą przeprowadzały remonty najważniejszych polskich samolotów”.

Okazało się także, że Służba Kontrwywiadu Wojskowego nie nadzorowała remontu tupolewa, a cała modernizacja była kontrolowana przez wywiad rosyjski. Pytany o to były wiceszef MON Marcin Idzik twierdził: „Podczas pobytu w Samarze jedna osoba nie opuszczała tego samolotu”, ale nie potrafił wskazać, kim była ta osoba i czy należała do 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego.

– Od września 2009 r. rząd Donalda Tuska współdziałał z władzami Rosji w celu rozdzielenia rocznicowych uroczystości katyńskich. Przez wiele miesięcy toczyła się gra, w której uczestniczyli przedstawiciele polskiej dyplomacji, szefowie rządów Polski i Rosji oraz ambasada rosyjska w Warszawie.

– Organizację wizyty polskiego prezydenta powierzono komunistycznemu agentowi Tomaszowi Turowskiemu – byłemu oficerowi SB. Turowski został zatrudniony w MSZ 14 lutego 2010 r. i już następnego dnia udał się do Moskwy, gdzie jako kierownikowi wydziału politycznego ambasady RP powierzono mu zadanie zorganizowania uroczystości w Katyniu. Jeśli był w tym czasie funkcjonariuszem lub tajnym współpracownikiem Agencji Wywiadu (na co wskazuje wiele przesłanek), decyzja o skierowaniu go do Moskwy musiała być konsultowana z szefostwem tej służby, a rodzaj powierzonego mu zadania mógł dotyczyć funkcji łącznika ds. kontaktów ze służbami Federacji Rosyjskiej.

Czytaj więcej w najnowszym tygodniku "Gazeta Polska"    

za:http://niezalezna.pl/68351-gp-agenci-wokol-smolenska-rosyjski-slad

Copyright © 2017. All Rights Reserved.