DR INŻ. RED. ANTONI ZIĘBA
Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

DR INŻ. RED. ANTONI ZIĘBA

SPÓR O PRAWO DO ŻYCIA?!


1. Wstęp.

Aktualnie w skali całego świata toczy się wielka walka między zwolennikami cywilizacji życia a zwolennikami cywilizacji śmierci. Według danych ONZ, w skali rocznej ginie około 40 milionów nienarodzonych dzieci; dane te nie obejmują poczętych istnień ludzkich niszczonych przez środki wczesnoporonne.

Jeśli przyjmiemy do obliczeń „tylko” 40 milionów to oznacza, że każdego statystycznego dnia w roku jest zabijanych około 115 tysięcy poczętych dzieci (ta liczba jest prawie równa sumarycznej liczbie ofiar dwóch bomb atomowych zrzuconych na Hiroszimę i Nagasaki).

Podam w tym miejscu ogólną definicję aborcji: to niszczenie życia człowieka między jego poczęciem a jego narodzinami tj. do 9-tego miesiąca życia w łonie matki. Dzisiaj „zalegalizowane” jest np. w Niemczech zabijanie 12-tygodniowych dzieci, a w USA dziewięciomiesięcznych, zdrowych dzieci. Należy dodać, że te dzieci są zabijane w okrutny sposób, bez środków znieczulających.

Szacuje się, że od zakończenia II wojny światowej poprzez aborcję zabito w skali całego świata ponad 1 miliard nienarodzonych dzieci. To jest prenatalne ludobójstwo.

Jako katolicy musimy mieć w żywej pamięci słowa zapisane w Piśmie Świętym samego Jezusa Chrystusa – Dawcy Życia i Zwycięzcy Śmierci: „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem” oraz słowa charakteryzujące szatana to „zabójca i kłamca”.

Spór o prawo do życia każdego człowieka jest istotowo związany ze sporem o prawdę o człowieku i jego godności, o wartości jego życia.

Spór o prawdę w ujęciu szerokim. Najpierw o poznanie tej prawdy, a potem zmaganie o przekazanie jej w wymiarze jednego narodu czy w skali całego świata.

W tym wielkim, aktualnie rozgrywającym się sporze, powinniśmy znać strategię zwolenników legalizacji aborcji, która jest od dziesięcioleci stosowana na całym świecie.

Powinniśmy tę strategię poznać, aby nie ulec manipulacjom i ewidentnym kłamstwom, które są przez nich stosowane, aby im skutecznie przeciwdziałać.

2. Strategia zwolenników legalizacji aborcji.

Strategię tą przedstawię na podstawie wypowiedzi dr. med. Bernarda Nathansona (ginekologa, położnika) – dzisiaj obrońcę życia, ale w 1968 roku członka – założyciela NARAL: National Association for Repeal of Abortion Law (Narodowego Związku na rzecz Zniesienia Ustawy o Aborcji) – kilkuosobowej organizacji, która w ciągu 5 lat doprowadziła do legalizacji zbrodni aborcji w USA (bez żadnych ograniczeń, do ukończenia 9. miesiąca życia dziecka w łonie matki).

Dr B. Nathanson przeżył „nawrócenie” i z obozu zwolenników aborcji przeszedł na stronę obrońców życia człowieka i w 1982 roku w Irlandii, wygłosił słynne przemówienie „Śmiertelne oszustwo, zaplanowana zagłada”, w którym zdemaskował strategię grup proaborcyjnych.

Poniżej przedstawię zasadnicze fragmenty jego przemówienia, w kolejności podanej przez tego byłego zwolennika aborcji.

2.1 Fałszowanie sondaży

Dr B. Nathanson: „W 1968 roku wiedzieliśmy, że uczciwe przeprowadzenie wśród Amerykanów ankiety na temat przerywania ciąży, oznaczałoby dla nas druzgocącą klęskę. Zdecydowaliśmy się więc działać inaczej: posługując się środkami masowego przekazu, rozpowszechnialiśmy wyniki przeprowadzonych przez nas rzekomo ankiet, twierdząc, że 50 lub 60 proc. Amerykanów chce legalizacji przerywania ciąży. Była to niezwykle skuteczna „taktyka samospełniających się proroctw”: gdyby dostatecznie długo wmawiać amerykańskiej opinii publicznej, że wszyscy są za legalizacją aborcji, większość nabrałaby przekonania o słuszności takiego poglądu. Niewielu ludzi bowiem lubi należeć do mniejszości.

Jedną z naszych praktyk było także stosowanie odpowiednio sporządzonych, dwuznacznych ankiet. Dlatego chciałbym poradzić wszystkim, by byli bardzo nieufni słysząc lub czytając wyniki ankiet”.

2.2 Fałszowanie danych, szacunków nt. wielkości tzw. podziemia aborcyjnego, zgonów kobiet wskutek nielegalnych aborcji

Dr B. Nathanson: „Wiedzieliśmy również, że jeśli dostatecznie udramatyzujemy sytuację, wzbudzimy dość sympatii, aby „sprzedać” nasz program legalizacji sztucznych poronień. Dlatego sfałszowaliśmy dane na temat nielegalnych zabiegów przerywania ciąży wykonywanych każdego roku w USA. Mass mediom i opinii publicznej przekazywaliśmy informację, że rocznie przeprowadza się w Stanach około miliona aborcji, chociaż wiedzieliśmy, że naprawdę jest ich około 100 tysięcy. Podczas nielegalnych zabiegów umierało rocznie 200-250 kobiet, ale stale powtarzaliśmy, że śmiertelność jest znacznie wyższa i wynosi 10 tysięcy rocznie. Liczby te zaczęły kształtować świadomość społeczną w USA i były najlepszym środkiem, aby przekonać społeczeństwo, że trzeba zmienić prawo antyaborcyjne”.

2.3 Tzw. „Karta katolicka”

Dr B. Nathanson: „Najważniejszą i najskuteczniejszą z taktyk, które stosowaliśmy podczas naszej działalności w latach 1968-1973, była tak zwana ,,karta katolicka” (…).

Unikaliśmy jednak tego, aby wszystkich katolików traktować jednakowo. Zdawaliśmy sobie sprawę, że taka postawa poważnie by nam zaszkodziła. Potrzebowaliśmy pewnego wsparcia ze strony tych, których nazywaliśmy „oświeconymi katolikami”.

Zamiast tego posługiwaliśmy się zbiorowym pojęciem hierarchii kościelnej, wystarczająco niejasnym, by przekonać wszystkich liberalnych intelektualistów, przeciwników wojny i środki masowego przekazu, że to właśnie Kościół winien jest powstaniu oporu przeciw legalizacji aborcji (...).

Z naszych słów można było wyciągnąć tylko jeden wniosek: Kościół katolicki jest zdecydowany narzucić krajowi swoje przekonania dotyczące aborcji. To, co stanie się w najbliższych latach z prawami człowieka w USA, zależy od tego, jak zostanie rozwiązany problem przerywania ciąży. Nie wolno dopuścić, aby dogmatyczny Kościół katolicki przejął kompetencje prawodawców i próbował każdą kobietę zmusić do urodzenia dziecka. Postępowanie hierarchii jest nieugięte, opór przeciwko ustawie zezwalającej na aborcję pochodzi właśnie od niej a nie od większości katolików. W ten sposób oddzielaliśmy katolickich ,,intelektualistów”, środowiska postępowe i liberalne od hierarchów i wbiliśmy klin w katolicki opór przeciw sztucznym poronieniom. Powołując się na sfałszowane ankiety twierdziliśmy, że „większość katolików opowiada się za reformą ustawy…”.

Jakie było znaczenie organizowanej przez nas nagonki? Przede wszystkim przekonała ona media, że każdy, kto był przeciw dopuszczalności aborcji, musiał być katolikiem lub ulegać silnemu wpływowi hierarchii kościelnej. Rozpowszechniliśmy przekonanie, że katolicy, którzy są zwolennikami legalizacji aborcji, to intelektualiści, światli, postępowi ludzie.

Chodziło nam o to, aby za pośrednictwem mediów przekonać społeczeństwo, że nie ma grup niekatolickich, które byłyby przeciw przerywaniu ciąży.

2.4 Ukrywanie prawdy o życiu człowieka w fazie prenatalnej, zawładnięcie mediami

Dr B. Nathanson: „Oprócz „karty katolickiej” NARAL stosował jeszcze dwie kluczowe metody w propagandzie na rzecz aborcji: ukrywanie wszystkich dowodów naukowych na to, że życie zaczyna się od poczęcia, i zawładnięcie środkami masowego przekazu.

Pierwsza z tych metod polegała na konsekwentnym przeczeniu dowiedzionemu naukowo faktowi, że życie zaczyna się w chwili poczęcia. Utrzymywaliśmy, że stwierdzenie, kiedy zaczyna się życie człowieka, jest problemem teologicznym, prawnym, etycznym, filozoficznym, ale na pewno nie naukowym.

Takie działanie jest nadal jedną z ulubionych taktyk grup proaborcyjnych, twierdzących, że naukowcy nie są w stanie zdefiniować momentu, w którym rozpoczyna się istnienie człowieka. Taki pogląd jest śmieszny i absurdalny (…).

Życie nie tylko można, ale trzeba jasno definiować: rozpoczyna się od poczęcia. Osoba poczęta jest istotą ludzką, nie ma takiego momentu podczas życia płodu ludzkiego, w którym mogłoby dojść do zmiany niczego w coś, przekształcenia czegoś, co nie jest osobą, w człowieka. Życie jest nieprzerwanym procesem – od swojego początku, od zapłodnienia, do końca.

Jako naukowiec wiem, nie sądzę, lecz wiem, że życie człowieka zaczyna się od poczęcia”.

3. Kilka ostatnich przykładów stosowania strategii proaborcyjnej w polskich mediach

3.1. Fałszowanie sondaży

Strategia „fałszowania sondaży” obejmuje nie tylko ich bezpośrednie fałszowanie, manipulacje sformułowaniem pytań, ale przemilczanie wyników sondaży korzystnych dla ruchu pro-life.

Kto z nas jeszcze pamięta wynik ogólnopolskich konsultacji społecznych zarządzonych przez Sejm RP w 1991 roku: na prawie 1 710 976 pisemnych odpowiedzi 89% było za prawem do życia.

Kto zna wyniki uczciwego sondażu w związku z próbą doprecyzowania obrony życia człowieka w Konstytucji RP poprzez dopisanie do jej 38 artykułu słów: „od poczęcia do naturalnej śmierci” z przeprowadzonego w lutym 2007 roku przez PGB: 53% respondentów opowiedziało się za takim konstytucyjnym wzmocnieniem prawa do życia człowieka, przeciwko było 33%. Kto wie, że do Kancelarii Sejmu wpłynęło wówczas ponad 506 tysięcy podpisów obywateli „za” proponowaną zmianą Konstytucji i tylko niecałe 2 tysiące „przeciw”.

Kto dzisiaj, gdy rozpoczyna się w Sejmie debata na temat „in vitro” zna aktualne (na dzień 22 X br. ok. godz. 10.00) wyniki trwającego na stronie internetowej sondażu od dnia 18 X http://wyborcza.pl/1,75478,8526553,Wyklete_in_vitro.html

3.2. Fałszowanie wielkości tzw. podziemia aborcyjnego

„Mainstreamowe” polskie media prawie wszystkie od lat podają szacunki wielkości tzw. podziemia aborcyjnego w Polsce „wyznaczone” przez środowiska feministyczne: 100-200 tysięcy aborcji w Polsce przemilczając rzetelne udokumentowane ekspertyzy Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, z których wynika, że liczba rzeczywista aborcji dokonywanych rocznie w Polsce zawiera się w przedziale 7-14 tysięcy zabójstw nienarodzonych dzieci.

Wielokrotnie przekazywałem osobiście nasze opracowania na temat podziemia aborcyjnego w Polsce organizacjom feministycznym, prosząc o wskazanie ewentualnych błędów przy niedokładności i prosząc jednocześnie o przekazanie nam ich opracowań czy metod, z których wynikają te wielkie liczby. Nie dostałem żadnego takiego opracowania czy wskazania metody szacunku. Chcąc podważyć „szybko” podawane przez feministki 10-krotnie zawyżone szacunki wystarczy tylko przypomnieć, że w 1997 roku – kiedy była zalegalizowana aborcja „na żądanie” zarejestrowano 3 047 zabójstw poczętych dzieci: legalnie, w placówkach służby zdrowia, za darmo. Jak w podziemiu, drogo, w niehigienicznych warunkach liczba aborcji ma dochodzić do 200 tysięcy rocznie?

3.3. Tzw. „karta katolicka”

Od dziesięcioleci jesteśmy wręcz bombardowani opiniami, że prawo do życia poczętych dzieci jest prawem wyznaniowym, a jego uchwalenie w 1993 roku to wynik presji hierarchów Kościoła katolickiego na ustawodawców.

Prawo do życia poczętych dzieci jest prawem ponadwyznaniowym wynikającym z faktu naukowego, medycznego: życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia i żadne stanowione prawo nie może zezwalać na bezkarne zabijanie absolutnie niewinnych i skrajnie bezbronnych ludzi jakimi są poczęte a nie urodzone jeszcze dzieci. Fundamentalny, ogólnoludzki imperatyw moralny – niezależny od wyznawanej religii – brzmi: nie wolno zabijać niewinnych ludzi!

Komunistom i postkomunistom i całemu naszemu społeczeństwu trzeba przypomnieć skrzętnie przemilczaną do tej pory prawdę historyczną.

To komuniści, w warunkach ostrego terroru, narzucili 27 kwietnia 1956 roku legalizację zbrodni aborcji. Zrealizowali dyrektywę komunistycznego zbrodniarza W.I. Lenina: "domagać się bezwarunkowego zniesienia wszystkich ustaw ścigających sztuczne poronienia" (W. Lenin, Klasa robotnicza a neomaltuzjanizm, w: W. Lenin, Dzieła, "Książka i Wiedza", Warszawa 1950, t. 19, s. 321).

W których mediach – niekatolickich – jakiś dziennikarz zapyta dzisiaj leadera SLD dlaczego w 2010 roku formacja ta zamierza znowu zrealizować wytyczną W.I. Lenina odnośnie do legalizacji aborcji?

3.4. Ukrywanie prawdy o życiu człowieka w fazie prenatalnej

W czasach PRL-u cenzura skutecznie blokowała przekaz prawdy naukowej, medycznej nt. początku życia człowieka. Fałszowała i blokowała wręcz informacje nt. rozwoju dziecka przed narodzeniem. Sam doświadczyłem kłopotów z Wojewódzkim Urzędem Cenzury w Krakowie, chcąc uzyskać zgodę na druk plakatu ze zdjęciem dziecka poczętego (w 12. tygodniu życia).

Dzisiaj mamy sytuację paradoksalną: w milionach podręczników szkolnych mamy przedstawioną jasno prawdę o poczęciu jako początku życia człowieka, mamy tę prawdę oczywiście w poważnych publikacjach naukowych, medycznych i milionach różnych poradników medycznych dla kobiet w ciąży, a brakuje tej prawdy w „mainstreamowych” mediach, debatach politycznych.

Każdy z nas rozpoczął swe życie od pojedynczej komórki o wymiarze ok. 0,1 mm, powstałej po połączeniu gamet naszych rodziców. W tej pierwszej komórce wpisany był precyzyjnie cały, wspaniały, precyzyjny plan naszego rozwoju do dzisiejszego dnia.

Ukrywanie prawdy o początku życia człowieka to aktualnie jedna z najgroźniejszych taktyk grup proaborcyjnych w Polsce i na całym świecie.

4. Wielkie kłamstwo medialnym uzasadnieniem legalizacji aborcji w USA

22 stycznia 1973 r. Sąd Najwyższy USA głosami 7 „za” i 2 „przeciw” uznał, że prawo do życia gwarantowane w Konstytucji przysługuje dopiero po urodzeniu. Powyżej omówiłem generalne „metody” zwolenników legalizacji aborcji. Trzeba przypomnieć casus proces „Roe contra Wade”, który nagłośniony w mediach istotnie wpłynął na tę decyzję sądu.

Norma McCorvey zaszła w ciążę, była w trudnej sytuacji życiowej, sfabrykowane przy pomocy dwóch prawniczek oświadczenie, jakoby ta ciąża była wynikiem gwałtu zbiorowego, trafiło z Teksasu aż do samego Sądu Najwyższego w Waszyngtonie. Nagłośnione wielką kampanią medialną w całej Ameryce stworzyło klimat do legalizacji zbrodni aborcji – zabijania nawet dziewięciomiesięcznych, zdrowych rodzących się dzieci.

McCorvey nawróciła się, publicznie wielokrotnie oświadczała, że nieprawdą było, że jej ciąża byłą wynikiem gwałtu.

Tym, którzy chcą poznać prawdę polecam znakomitą książkę Daniela P. Klimka „Sekrety Sądu Najwyższego. Manipulacje przemysłu aborcyjnego” (Wydawnictwo Homo Dei 2009), w której na stronie 150 zapisano:

„W kwietniu 1996 roku McCorvey wróciła do Sądu Najwyższego, aby wywrzeć na sędziach nacisk celem unieważnienia wyroku w sprawie Roe contra Wade. Przedstawiła wypuszczone niedawno nagranie wideo zatytułowane Reversing Roe: the Norma McCorvey Story. Przypomina to wydarzenie, wyjaśniając: ”nie mogłam niestety wymazać podpisu złożonego pod pisemnym oświadczeniem, które już zostało wykorzystane przez sąd, ale być może za pośrednictwem tego nagrania mogłabym pomóc im ujrzeć kłamstwa, jakie stoją za brzemienną w skutki decyzją” (Norma McCorvey, Von By Love, s. 168).

Zakończmy przytoczeniem słów samej McCorvey:

„Oznacza to, iż sprawa aborcji, która przyczyniła się do zniszczenia prawa każdego stanu chroniącego nienarodzonych, była oparta na kłamstwie”.

5. Raporty Kinseya – naukowe oszustwo podstawą tzw. rewolucji seksualnej, demoralizującej seksedukacji

Do dzisiaj w mediach, w wielu kręgach uniwersyteckich na całym świecie, ogłoszone w latach 1948 i 1953 w USA dwa raporty nt. seksualności uznawane są nadal za rzetelne, wiarygodne prace naukowe. Prace te to: „Sexual Behavior in the Human Male” (1948) i „Sexual Behavior in the Human Female” (1953).

Prace te nagłośnione przez media - jak słusznie podaje wielu badaczy - zapoczątkowały tzw. rewolucję seksualną w dużej mierze niszcząc „judeochrześcijańskie zasady prawne i moralne”, przyczyniając się do legalizacji pornografii, rozwodów, wspomagając zło pedofilii.

W 1981 roku na V Światowym Kongresie nt. Seksualności w Jerozolimie dr Judith A. Reisman wygłosiła referat „…na temat fałszywych danych Kinseya, dotyczących seksualności dzieci, zatytułowany The Scientist as Contributing Agent to Child Sexual Abuse: A Preliminary Consideration of Possible Ethics Violation (Naukowiec jako wspólnik seksualnego wykorzystywania dzieci: Wstępne rozważenia nad możliwym naruszeniem etyki).

Wskazała na błędną metodykę badań: wyniki badań przeprowadzonych na więźniach uogólniano na całą populację USA oraz na wręcz przestępczy charakter badań seksualności dzieci nawet kilkumiesięcznych.

W Polsce Wydawnictwo Antyk Marcin Dybowski opublikowało przekład książki dr Judith. A. Reisman, Edward W. Eichl „Kinsey, seks i oszustwo. Rzecz o indoktrynacji. Śledztwo w sprawie badań dotyczących ludzkiej seksualności, prowadzonych przez Alfreda C. Kinseya, Wardella B. Pomeroya, Clyda E. Martina i Paula H. Gebharda.”.

Tę książkę powinien znać każdy, aby nie ulec demoralizującej indoktrynacji niszczącej naszą młodzież i całe społeczeństwo. Niestety, ta fundamentalna praca jest całkowicie przemilczana przez „mainstreamowe” media, przez „nowoczesnych” seksuologów.

Media stosują konsekwentne przemilczanie skutków złej edukacji seksualnej dla młodzieży.

Kto zna klasyfikację, typy edukacji seksualnej podaną przez Amerykańską Akademię Pediatrii:

A – wychowanie do czystości – abstynencji seksualnej, bez propagowania antykoncepcji (abstinence-only education, chastity education)

B – biologiczną edukację seksualną (biological sex education)

C – złożoną edukację seksualną zawierającą oba powyższe podejścia (comprehensive sex education).


6. Przemilczane sukcesy polskiej oświaty

W Polsce dzięki wprowadzeniu za czasów rządu AWS „wychowania do życia w rodzinie”, które można zaklasyfikować jako edukację seksualną typu A, mamy dobrą sytuację, co nie oznacza, że realizowane dzisiaj programy nie mają być udoskonalane, a praktyczna ich realizacja przez nauczycieli ulepszona.

W tabeli 1 podano liczby zarejestrowanych aborcji w wymienionych krajach, nie uwzględniają one jednak aborcji dokonywanych w tzw. podziemiu. Podziemie aborcyjne w Polsce szacowane jest na 7 tys. do 14 tys. przerwań ciąży rocznie; zjawisko podziemia aborcyjnego występuje także w pozostałych krajach, ale z uwagi na „legalność” aborcji ma relatywnie mniejszą skalę (wg szacunków organizacji międzynarodowych, liczba podziemnych aborcji wynosi od 1,5 do 5% w stosunku do liczby urodzeń).

Trzeba podkreślić, że liczby aborcji podane w tej tabeli nie obejmują aborcji wywołanych wczesnoporonną pigułką RU 486, która jest środkiem niszczącym życie ludzkie na najwcześniejszym etapie rozwoju i jest prawnie dopuszczalna i niestety stosowana w wymienionych krajach, za wyjątkiem Polski.

Tabela 1. Liczba zarejestrowanych aborcji w 2004 r.

Państwo

Populacja w tys.

Liczba legalnych aborcji rocznie (ogółem)

Liczba legalnych aborcji wśród nieletnich (15-19)

Liczba urodzeń wśród nieletnich (15-19)

Liczba kobiet nieletnich (15-19)

Liczba kobiet w wieku produkcyjnym (15-44)

Urodzenia

Polska

38 180

199

< 199

20 461

1 487 431

8 384 255

356 131

Szwecja

8 994

34 454

6 400

1 594

274 188

1 719 169

100 928

Wielka Brytania

59 835

197 913

40 387

49 633

1 894 754

14 304 830

695 549

Tych informacji nie znajdzie odbiorca świeckich mediów w Polsce; jest masowo okłamywany, że w Polsce młodzież jest pozbawiona edukacji seksualnej.


7. Życie zwycięży śmierć

Zmagania o prawo do życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, o szacunek dla życia i godności każdego człowieka to wielka batalia o prawdę w mediach.

Tę batalię trzeba nieustannie prowadzić od prasy lokalnej, zaczynając na mediach elektronicznych kończąc.

Niech w tej batalii drogowskazem i źródłem nadziei będą słowa naszego wielkiego Rodaka Sługi Bożego Jana Pawła II:

,,Walczcie, aby każdemu człowiekowi przyznano prawo do urodzenia się (...). W Chrystusie Zmarłym i Zmartwychwstałym sprawa człowieka otrzymała już swój ostateczny wyrok: Życie zwycięży śmierć!” (1979).

***

Dr inż. red. Antoni Zięba – Znany działacz ruchu Pro Life. Prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka i wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. Współtwórca i redaktor Tygodnika Rodzin Katolickich "Źródło", Tygodnika Młodzieży Katolickiej "Droga", Miesięcznika Nauczycieli i Wychowawców Katolickich "Wychowawca", "Służby Życiu. Zeszytów Problemowych" (red. naczelny). Pracownik dydaktyczny Politechniki Krakowskiej. Autor ponad 40 publikacji naukowo-technicznych, licznych artykułów z dziedziny ochrony życia dziecka poczętego, organizator i uczestnik licznych seminariów i konferencjach naukowych oraz międzynarodowych kongresów, współorganizator dwóch Narodowych Marszy w Obronie Życia. Uhonorowany za swą działalność nagrodą Fundacji Jana Pawła II, medalem Senatu RP, medalem Komisji Edukacji Narodowej. Członek Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy (b. wiceprezes) oraz Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci.

Copyright © 2017. All Rights Reserved.