Etyczne braki lewicowego dziennikarstwa. OKO.press o „legalnej” symbolice komunistycznej!
Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Etyczne braki lewicowego dziennikarstwa. OKO.press o „legalnej” symbolice komunistycznej!

Powiązany z mainstreamowymi mediami lewicowo-liberalnymi serwis OKO.press w specjalnej prezentacji video przekonuje swoich fanów, że zgodnie z polskim prawem wolno posługiwać się symboliką komunistyczną.

Jednak kruczki prawne to jedno, a etyka to drugie – i o niej najwyraźniej w OKO.press zapomniano.

Krzysztof Pacewicz na Facebooku tłumaczy, dlaczego – wedle jego interpretacji – stosowanie w Polsce symboliki faszystowskiej jest niedozwolone, zaś przepisy dopuszczają symbolikę komunistyczną. Pytanie tylko – komu takie wyjaśnienia są potrzebne i dlaczego liberalny dziennikarz tłumaczy legalność symboliki zbrodniczej i totalitarnej ideologii? Wykład Pacewicza przypomina prawniczą naradę mającą na celu obronienie klienta nie do obrony.

Dziennikarz podjął temat z powodu materiału „Superwizjera” – niedawno TVN24 wyemitował audycję o grupce neonazistów. Na fali społecznego wzburzenia działacze prawicowi chcieli doprowadzić nie tylko do ukrócenia aktywności narodowych socjalistów, ale również komunistów. Zarzucając prawicy obłudę, dziennikarz OKO.press bierze w obronę komunistyczną symbolikę i udowadnia, że jest ona w Polsce legalna.

Niestety, oburzający się – i słusznie – na neonazistów Pacewicz nie wykazuje podobnego oburzenia pod adresem fanów zbrodniarzy bolszewickich i innych marksistowskich katów. Zamiast tego tłumaczy, dlaczego wolno (wedle jego interpretacji) w Polsce nosić koszulki z Che Guevarą lub symboliką totalitarnego i zbrodniczego reżimu sowieckiego.

Dziennikarz zapomina jednak, że przepisy i ich interpretacja to jedno, a moralność to drugie. Nawet jeśli Pacewicz ma w tej sprawie rację, to nie oznacza od razu, że symbolika komunistyczna np. na ubraniach lub na flagach podczas manifestacji jest dopuszczalna pod względem etycznym. Nie ma bowiem cienia wątpliwości, że komunizm był ustrojem totalitarnym i zbrodniczym. Podobnie jak z ręki nazistów, również z ręki oprawców sowieckich ginęli ludzie – również w Polsce.

Czy w związku z tym należy żywić obawy, że ofiary komunistów to dla Krzysztofa Pacewicza – syna Piotra, założyciela „Gazety Wyborczej – ludzie drugiej kategorii i w Polsce, kraju przez dekady ciemiężonym przez marksistów wolno posługiwać się totalitarną symboliką tylko dlatego, że wynika to z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego?

za:www.pch24.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.