Barbarzyńcy

Chyba już wszyscy przyzwyczailiśmy się do wyczynów przedstawicieli postkomunistycznych elit, ale to, co wylało się ostatnio, warto odnotować. Krystyna Janda zamieszcza na swoim profilu post ze zmanipulowanymi słowami śp. Artura Górskiego. Nieżyjący polityk nie może się bronić, aktorce „walczącej o demokrację” oczywiście w niczym to nie przeszkadza. Magdalena Środa mówi o poseł Anicie Czerwińskiej per „kukła”, a lidera PiS-u nazywa „półgnidą”. Pan Mazguła, człowiek o jednoznacznym komunistycznym rodowodzie, który ma czelność wciąż nosić mundur polskiego oficera, określa wprowadzenie stanu wojennego „kulturalnym”. Nieudana próba zakłócenia modlitwy i marszu pamięci uzsadniana protestem przeciw ekshumacjom ofiar smoleńskich została podjęta, choć wiedziano, że w grobie Piotra Nurowskiego został pochowany ktoś inny. Jednak dla zwolenników hasła „ekshumujcie kota” to bez znaczenia. Wszystko to łączy wspólny mianownik – odejście od kanonu zachodniej cywilizacji: poszanowania godności człowieka, za życia i po śmierci. Barbarzyństwem było zlekceważenie prawa ofiar Smoleńska do godnego pochówku. Barbarzyńskie są dziś wypowiedzi zwolenników systemu III RP. Sowieckie obyczaje i styl postkomunistycznych elit głośno dają znać o sobie.

​Joanna Lichocka

za:niezalezna.pl/90589-barbarzyncy


***

Przebrani za obywateli

Żadna rocznica wydarzeń historycznych nie obejdzie się dziś bez udziału rekonstruktorów. Rycerstwo spod Grunwaldu, husaria, powstańcy, ułani, Żołnierze Wyklęci –na każdym kroku napotkać można pasjonatów dbających o każdy detal umundurowania, każdy szczegół uzbrojenia. Inscenizacje bitew wymagają również wcielania się w role naszych przeciwników: Krzyżaków, Kozaków, sowieckich sołdatów, żołnierzy Wehrmachtu. Nie jest to najwdzięczniejsze zajęcie, ale ktoś musi. Zbliżająca się rocznica wprowadzenia stanu wojennego też wymaga takich poświęceń. Kiedy więc usłyszałem, że w tym roku 13 grudnia wkurzeni obniżeniem emerytur esbecy wezmą udział w pochodzie –byłem pewien, że wystąpią w ekwipunku ZOMO. To dla nich naturalne. Oni jednak chcą stanąć po drugiej stronie barykady. Podobno zamierzają bronić zagrożonej demokracji. Przebierańcy!

Lech Makowiecki

za:niezalezna.pl/90606-przebrani-zaobywateli

***

Zobaczmy ich z bliska

„Panie Schetyna, pętla się zaciska, kup pan scyzoryk. Zawsze będzie można się odciąć. Ale puki co to dawaj pan na protest 13.12” (pisownia oryginalna). Ten skomplikowany pod względem gramatyki, ortografii i przekazu wywód to słowa płk. Adama Mazguły, którymi ów zwrócił się na Twitterze do szefa PO.

Znany z relatywizowania zbrodniczości stanu wojennego pułkownik najwyraźniej poczuł się na tyle mocny (a może zawsze był, tylko nie wiedzieliśmy o tym), że postanowił stawiać do pionu Grzegorza Schetynę. Musztra, jaką zafundował Mazguła Schetynie, to ani chybi efekt wcześniejszej walki buldogów pod dywanem. Środowiska opozycyjne wobec rządu PiS‑u coraz częściej sięgają po argumenty siłowe i groźby nie tylko wobec rządu i jego zwolenników (słowa o konieczności obalenia rządu, wywoływanie przepychanek przed Pałacem Prezydenckim w miesięcznicę tragedii smoleńskiej). Za łby wzięli się także między sobą. Obserwujmy więc jutrzejszy „marsz obrońców Trzeciej RP”, w którym wezmą udział także sieroty po SB i PRL‑u. A najlepiej wyjdźmy mu naprzeciw i zobaczmy z bliska, jak się żrą. Bo o co, to wiadomo od dawna.

Wojciech Mucha

za:niezalezna.pl/90614-zobaczmy-ich-z-bliska