Koniec świata! Homopropaganda w katedrze przy udziale kardynała Schönborna
Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Koniec świata! Homopropaganda w katedrze przy udziale kardynała Schönborna

Nieprawdopodobne doniesienia z Wiednia. Gdyby nie nagranie wideo – sami byśmy w to nie uwierzyli. Jak poinformowała na łamach LifeSiteNews Lisa Bourne, w wiedeńskiej katedrze św. Szczepana miała miejsce „uroczystość modlitewna” z okazji Światowego Dnia AIDS, której współgospodarzem był kardynał Christoph Schönborn, a przemówienie wygłosił między innymi transwestyta – Conchita Wurst.

Jakby tego było mało – ściany oraz podłogi katedry ozdobione były banerami z homoseksualnymi motywami, a kardynał u wejścia katedry powitał Gerry’ego Keszlera, działacza homoseksualnego który stoi choćby za prohomoseksualnym „Balem Życia”.

Uroczystość miała wedle słów diecezji upamiętniać osoby zmarłe wskutek AIDS „i dać sygnał przeciw uprzedzeniom”. Nieprawdopodobne słowa padły też z ust kardynała, który przypomniał, że „Bóg nie przyszedł, by potępić, ale zbawić” dodając dalej, że dla nas oznacza to aby „ie osądzać, nie wykluczać, nie przywoływać do porządku”.

Następną osobą która zabrała głos z ambony był… Thomas Neuwirth czyli znany powszechnie transwestyta „Conchita Wurst”. Mówił o prześladowaniu tych, którzy swoją tożsamość „przeżywają inaczej”. Autorka artykułu zauważyła również, że pseudonim mężczyzny jest skandaliczny – Conchita pochodzi od „Concepcion” - hiszpańskiego imienia używanego w krajach Ameryki Łacińskiej, odnoszące się do Niepokalanego Poczęcia Maryi. Wurst to z kolei… kiełbasa w języku niemieckim. Niemcy używają tego słowa aby wyrazić obojętność wobec czegoś.

Wspomniany wcześniej Keszler powiedział też na koniec, że to bez znaczenia kogo się kocha lub w co wierzy. Kardynał… podziękował mu za jego „uwagi”.

za: http://www.fronda.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.