SLD chce wypłynąć na goliźnie? Partia neguje zgubny wpływ pornografii
Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

SLD chce wypłynąć na goliźnie? Partia neguje zgubny wpływ pornografii

Członkom SLD nie spodobał się postulat posłów zrzeszonych w komisji ds. Rozwiązywania Problemów Uzależnień oraz na rzecz Polityki i Kultury Prorodzinnej dotyczący ustawowego przeciwdziałania uzależnieniom od pornografii. Inicjatywę uznali za „niemądrą”.

Politycy lewicy najwyraźniej za nic mają naukowe badania dotyczące zgubnych skutków pornografii. Z okazji przypadającego ponoć na 7 czerwca „Dnia Seksu” na swoim facebookowym profilu SLD zamieściło roznegliżowaną grafikę z hasłem „Nie dla zakazu pornografii”.

Działania partii, to wynik inicjatywy posłów PiS oraz WiS, którzy są członkami komisji ds. Rozwiązywania Problemów Uzależnień oraz na rzecz Polityki i Kultury Prorodzinnej. Podpisali oni wspólne stanowisko w sprawie przeciwdziałania uzależnieniu od pornografii. W ocenie SLD jest to „wstęp do walki z legalną pornografią, która według posłów prawicy ma negatywny wpływ na zdrowie obywateli”.

Lewicy nie podoba się postawa posła PiS Piotra Uścickiego, który na swoim profilu ocenił, że „porno to przyczyna wielu problemów zarówno dzieci, jak i dorosłych: rozwody, samobójstwa, przemoc seksualna i wiele innych”.

Sojusz postanowił więc działać na rzecz obrony „legalnej pornografii”, wykorzystując przypadający ponoć na 7 czerwca „Dzień Seksu”.

„Stanowczo protestujemy przeciwko zakazowi pornografii i przypominamy, iż pierwsza batalia o legalność świerszczyków i filmów dla dorosłych rozpętała się w latach 90.  XX wieku. Wtedy to prawica podjęła zdecydowane kroki zmierzające do zakazu produkcji i sprzedaży pornografii” – czytamy na profilu partii.

Jak dowiadujemy się dalej, w ramach walki z tym „niemądrym pomysłem”, ówczesny poseł SLD Piotr Gadzinowski zaprosił do Sejmu „ekspertkę od spraw filmów porno”. Chodzi o dawną „gwiazdę filmów dla dorosłych Dalilę”.

Przywołany ekspert wyjaśnia wszystko. My tylko przypominamy, że zgubny wpływ pornografii zarówno na dzieci, jak i dorosłych został naukowo udokumentowany, a nie brakuje też świadectw osób uwikłanych w pornobiznes, które otwarcie mówią o swoich bolesnych doświadczeniach w branży.

za:www.pch24.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.