Fundacja Pro - prawo do życia: Przeciwdziałamy skandalicznemu wydarzeniu, które już za kilka dni odbędzie się w Poznaniu.
Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Fundacja Pro - prawo do życia: Przeciwdziałamy skandalicznemu wydarzeniu, które już za kilka dni odbędzie się w Poznaniu.

W sobotę dojdzie w tym mieście do ogromnego zgorszenia, gdyż jego ulicami ma przejść tzw. „marsz równości”. W jego trakcie aktywiści i lobbyści LGBT będą domagać się m.in. deprawacji seksualnej dzieci w szkołach oraz legalizacji „małżeństw” homoseksualnych i aborcji na życzenie.

Parada będzie centralnym punktem obchodów tzw. „Poznań pride week”, w ramach którego z całej Europy zjechały się do Polski osoby z zaburzeniami seksualnymi. Imprezę objął honorowym patronatem prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. To w ostatnim czasie już drugie miasto, po Gdańsku, którego władza w tak mocny sposób angażuje się w deprawację. A zwykli mieszkańcy najczęściej nie zdają sobie sprawy z zagrożenia...

Aby uświadomić Polaków z czym mają do czynienia, dzięki wsparciu naszych Darczyńców powiesiliśmy blisko centrum Poznania ogromny billboard, który informuje o powiązaniach między homoseksualizmem a pedofilią:

Plakat antypedofilski

Deprawatorzy od razu się wściekli! Oblali plakat farbami, złożyli na nas zawiadomienia na policję i domagają się zdjęcia plakatu bo krzyżujemy ich plany i ujawniamy strategię ich działania. Dla Polaków to wciąż jest nowość. Jednak społeczeństwa zachodu ten etap mają już za sobą. Sytuacja w niektórych krajach jest naprawdę dramatyczna.

Na jednym z kanadyjskich portali znalazłam instrukcję dla rodziców, którzy po raz pierwszy chcą zabrać swoje dzieci na „paradę równości”. Jej autorka, lesbijka wychowująca syna wraz ze swoją „partnerką”, radzi aby mieć otwarty umysł i przypomina, że na paradzie będą rozebrani ludzie i dzieci zobaczą ich nagie genitalia.

„To rozwija inteligencję emocjonalną mojego dziecka i wspiera jego rozwój”

mówi cytowany w poradniku ojciec 3 letniego chłopca. Jeszcze nie tak dawno ekshibicjoniści i inni zboczeńcy, którzy obnażali się przed dziećmi na ulicy, byli ścigani przez policję i stanowczo traktowani przez sądy. Teraz wspierają oni „rozwój” dzieci…

Autorka radzi również aby na paradę ubrać dzieci w tęczowe koszulki i gadżety z symboliką LGBT aby od małego oswajały się z odpowiednimi kolorami i symbolami oraz utożsamiały się z organizatorami tego typu wydarzeń.

Jeszcze inny portal tłumaczy, że dzieci mogą zadawać rodzicom pytania odnośnie tego, co zobaczą w trakcie parady, np.:

„Dlaczego ten chłopczyk w slipkach chłosta pejczem Pana w skórzanej masce”?

Oglądanie przez najmłodszych ohydnych zboczeń i sadomasochizmu przedstawiono jako coś całkowicie normalnego i nie budzącego kontrowersji. Deprawatorzy na wszelkie sposoby zachęcają rodziców do zabierania swoich dzieci na tego typu wydarzenia. I to już bardzo małych dzieci.

W tym roku w Norwegii mini-parady równości zaczęto organizować… w przedszkolach! W kilku norweskich placówkach trzylatki zmuszono do maszerowania z tęczowymi flagami i świętowania „seksualnej różnorodności”. Co najgorsze, zdecydowana większość rodziców dzieci poparła ten pomysł i nie widziała w tym niczego niepokojącego…

Jeżeli nic nie zrobimy to niedługo to samo będzie w Polsce. Na razie deprawatorzy domagają się u nas „tylko” seksualnej „edukacji” w szkołach oraz możliwości zawierania związków partnerskich i „małżeństw” homoseksualnych z adopcją dzieci. Takie hasła będą wznosić już w sobotę w Poznaniu.

Po co?

Bo to pierwszy krok do wykorzystywania seksualnego dzieci.

Kilka lat temu głośna była sprawa z USA. Dwóch mężczyzn, funkcjonujących oficjalnie jako homoseksualne „małżeństwo”, adoptowało aż dziewięciu chłopców. Dzieciństwo z dwoma „tatusiami” okazało się prawdziwym koszmarem.

Mężczyznom postawiono zarzuty napaści seksualnej, wykorzystywania seksualnego oraz spowodowanie obrażeń ciał dzieci. Jeden z chłopców, który składał zeznania w trakcie procesu swoich „rodziców”, miał blizny od pasa w dół po zgwałceniu i prosił aby sąd nie godził się na żadne ugody wobec jego oprawców.

Kolejny chłopiec (nastolatek) zeznał, że był fizycznie, psychicznie i seksualnie wykorzystywany przez homoseksualnych „rodziców” od szóstego roku życia. W trakcie procesu przyznał:

„oni po kolei gwałcili mnie w kółko”.

Do równie potwornej sytuacji doszło w Australii, gdzie dwóch homoseksualistów adoptowało 6 letniego chłopca tylko po to, aby wykorzystywać go seksualnie. Co więcej, „wypożyczali” chłopca innym pedofilom, którzy gwałcili go i nagrywali filmy pornograficzne z jego udziałem.

Takich przypadków jest o wiele więcej ale nie wychodzą na światło dzienne gdyż służby i urzędnicy nie chcą ścigać homoseksualnych pedofilów gdyż albo im sprzyjają albo boją się zarzutów o homofobię i nietolerancję!

W Wielkiej Brytanii opiekunami 9 letniego Andy’ego Cannona zostało dwóch homoseksualistów. Przez 8 lat chłopiec był przez nich molestowany ale opieka społeczna nie chciała przyjmować jego doniesień aby nie narazić się na krytykę.

„Gdyby mój ojciec był heteroseksualistą brytyjskie służby od razu zareagowałyby na nadużycia seksualne, których dopuszczali się względem mnie moi opiekunowie”

mówi Cannon, który dziś ma 28 lat. Te dwa przypadki, które opisałam wyżej, to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Bliski związek homoseksualizmu z pedofilią potwierdzają nie tylko tragiczne historie, o których powoli dowiaduje się opinia publiczna, ale również badania naukowe.

50 % przypadków molestowania dzieci przez przybranych rodziców w USA miało charakter homoseksualny. 31% dzieci wychowanych przez lesbijki i 25% wychowanych przez pederastów jest molestowanych seksualnie. Jeszcze inne badania mówią, że odsetek homoseksualistów wśród pedofilów może wynosić nawet 40%.

Właśnie dlatego aktywistom homoseksualnym i LGBT tak bardzo zależy aby mieć bliski kontakt z dziećmi.

Zaczyna się niewinnie od paradowania po ulicy z tęczowymi flagami i lekcji w szkole o „różnorodności” i „tolerancji”. Później będzie przymusowe oglądanie gołych ekshibicjonistów na „marszach równości” i nauka masturbacji w przedszkolu. W kolejnym kroku zostaną zalegalizowane „małżeństwa” homoseksualne i zezwoli się im na adopcję dzieci. Aż na końcu nikt nie będzie reagował na gwałty których będą się masowo dopuszczać na rozbudzonych seksualnie dzieciach.

/.../ właśnie taki scenariusz pedofile chcą zrealizować w Polsce. Tylko od nas zależy czy im się uda.

Billboard w Poznaniu wywołał ogromne poruszenie i piszą już o nim media. Musimy jednak dotrzeć do pozostałych mieszkańców miasta aby przeciwstawić się pedofilskiej propagandzie, która manipuluje ludźmi i okłamuje ich.

/.../

Zamierzamy pokazywać prawdę o związku między homoseksualizmem a pedofilią w trakcie deprawacyjnej imprezy, która już w sobotę odbędzie się w Poznaniu. Będziemy to robić za pomocą plakatów umieszczonych na bannerach i samochodach oraz megafonów, z których odtwarzane będą statystyki dotyczące homoseksualizmu i pedofilii.

Przygotowanie akcji kosztowało nas już kilkanaście tysięcy złotych. Wraz z transportem naszych wolontariuszy, których chcemy przewieźć do Poznania w sobotę, potrzebujemy opłacić faktury na kwotę ok. 16 000 zł.

Dlatego zwracam się do Pana z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby przeciwstawić się pedofilskiej propagandzie na ulicach Poznania i ostrzec mieszkańców miasta przed zagrożeniem, jakie czyha na ich dzieci.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW

Pedofile i aktywiści LGBT uważają, że Polska jest krajem „zacofanym” jeśli chodzi o wprowadzanie w życie forsowanych przez nich postulatów. Z tego powodu ich propaganda jest u nas wyjątkowo silna.

Deprawatorów wspierają władze kolejnych, dużych miast oraz wielkie koncerny, które sponsorują ich „parady” a policja pacyfikuje akcje społeczne, które się temu sprzeciwiają. Dlatego tak bardzo liczę na Pana pomoc i zaangażowanie w obronę dzieci przed koszmarnym planem, o którym większość rodziców w Polsce nie ma jeszcze pojęcia!

/.../

Kinga Małecka-Prybyło

PS: Akcja antypedofilska w Poznaniu to duże i niebezpieczne przedsięwzięcie. Proszę /.../ o wsparcie tych działań. Już niedługo prześlę /.../ relację z tego co będzie się działo.

Fundacja Pro - Prawo do życia
/.../
www.stopaborcji.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.