Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr - Dwie Polski
Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Publikacje polecane

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr - Dwie Polski

Dwa obrazy medialne pokazywane w ostatnich dniach w stosunkowo niewielkim czasie.
Obraz pierwszy - manifestacje organizowane przez różne organizacje, złączone wspólnym celem. Celem, który wydawał się dotyczyć obrony dotychczasowego systemu sądownictwa, a tak naprawdę po raz kolejny był próbą obalenia polskiego rządu.

Obraz przedstawiał między innymi ludzi leżących na skąpanych słońcem ulicach i kopiących barierki odgradzające ten tłum w amoku od normalnego świata. Uderzał zwłaszcza widok młodych kobiet, dziewczyn, nie zawaham się powiedzieć, że być może aktywistek czarnego protestu sprzed kilku miesięcy, z tą samą agresją kopiących w metalowe barierki. Wokół nich starsze panie, które być może nie miały już sił na tę zagrodową gimnastykę, ale za to trzymając białe róże w rękach gromko pokrzykiwały. Starzy i młodzi krzyczeli zazwyczaj: „wolność - równość - demokracja”, które to hasła równie dźwięczne jak zgrabne do skandowania, były nieco nie na temat. A na pewno nie były kluczowe dla sprawy sądownictwa, w której owszem chodzi o równość wobec prawa, ale przede wszystkim chodzi o prawo i sprawiedliwość. Swoją drogą postulat demokracji w odniesieniu do sądownictwa ma się tak jak pięść do oka. Jego wprowadzenie oznaczałoby bowiem kierowanie się wolą większości, a zatem praktycznie oznaczałoby postulat samosądów. Prawo, by było prawem nie może podlegać demokratyzacji.

Ale to na marginesie. Jeszcze jeden obrazek z tej monumentalnej panoramy amoku i agresji: tłum ludzi z wydrukowanymi plakatami „konstytucja”, gdzie wyróżnioną czcionką wydobyto zgrabnie dwa słowa: „ty” i „ja”. Plakaty w tej samej stylistyce, co prezentowane jakiś czas temu na Węgrzech. Dziś poznajemy coraz więcej szczegółów co do organizatorów tych manifestacji. Wobec niemocy sprawczej tak zwanej pozycji totalnej (totalnej w swojej bezradnej bezsensowności), promotorami zdarzeń okazują się fundacje i stowarzyszenia finasowane z zagranicy, organizujące kolejne próby realizacji puczu. To jest pierwszy obraz - obraz Polski amoku, agresji i antypolskości.

Obraz drugi - to obraz narodu na Placu Piłsudskiego w Warszawie, w dniu 1 sierpnia, wieczorną porą śpiewającego (nie)zakazane piosenki. Obraz, który pozostanie w naszej pamięci. Tłum pokoleń - bohaterów Powstania i dzieci niesionych na ramionach młodych rodziców. Tłum ludzi wstających spontanicznie na słowa powitania bohaterów i skandujący gromkie: „Chwała i cześć bohaterom”. Tłum ludzi nie zunifikowanych ręką socjotechnika, bez białych czy czarnych róż, z subtelnymi znaczkami, czasem ze stylizacją własnej inwencji (koszulka ze znakiem Polski Walczącej”), furażerka, hełm z biało czerwoną opaską. Tłum ludzi wyrażający dumę z faktu, że przynależy do wspólnoty narodu, który nie tylko ceni wolność, ale i suwerenność, który szczyci się tym, że potrafi patrzeć perspektywicznie, ponadpragmatycznie, że wierzy w dobro wspólne, w jego zwycięstwo, że ma odwagę sięgania po to dobro, zwłaszcza wtedy gdy jest ono zakazane.

Dwie Polski - dwa tłumy. Ale tłum pierwszy to motłoch, ten drugi - to naród.

Copyright © 2017. All Rights Reserved.