Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Publikacje polecane

Kukiz: Twarze przeleciały mi przed oczami. Nie wytrzymałem


- Mój klub wstrzymał się od głosu z nadzieją, że będziemy wspólnie pracować nad ustawą z prawdziwego zdarzenia. Nie wytrzymałem przed samym głosowaniem. Tuż przed nim przeleciały mi przed oczami twarze dziennikarzy i zagłosowałem „za” - powiedział Paweł Kukiz o ustawie medialnej.



Gośćmi Bogdana Rymanowskiego w TVN 24 byli Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej, Marek Magierowski z Kancelarii Prezydenta, Joachim Brudziński z PiS, Sławomir Neumann z PO, Paweł Kukiz oraz Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL.

Paweł Kukiz ocenił, że media publiczne działały do tej pory jak „agencja PR-owa” rządzących i dlatego konieczna była zmiana władz. Jak dodał, sam padł ofiarą manipulacji mediów publicznych. Gdy poparł opodatkowanie marketów, jego wypowiedź przycięto tak, jakby opowiadał się za podatkiem katastralnym od wszystkich.
„Dworak i Luft też mieli poglądy” „Dworak i Luft też mieli poglądy”

Większość posłów klubu Kukiz'15 wstrzymała się od głosu nad ustawą medialną, ale dwóch posłów zagłosowało za jej przyjęciem: Paweł Kukiz i Kornel Morawiecki.

- Media publiczne przez ostatnie osiem lat były stroną sporu politycznego. Jeśli dzisiaj stawiacie zarzut, że próbujemy tę sytuację uzdrowić, to jest to absurdalne - stwierdził Joachim Brudziński. Przyznał, że nie wszyscy dziennikarze w TVP są upolitycznieni. - Jestem ostatni żeby wszystkich dziennikarzy wrzucać do jednego worka - powiedział. - My chcemy zmieść ze stołków tych, którzy odpowiadali za kompromitację mediów publicznych. Tą ustawa i kolejną być może uda się przywrócić obiektywizm. Wystarczy jeśli te media będą obiektywne - ocenił poseł PiS.

Politycy PO, Nowoczesnej i PSL uznali, że ustawa medialna doprowadzi do upolitycznienia mediów. Rzecznik Andrzeja Dudy Marek Magierowski nie zdradził, kiedy prezydent podpisze ustawę.

- Pan prezydent podejmie decyzję w stosownej chwili, ma na to termin 21 dni. Nie wykluczam, że nie wykorzysta go w pełni. Nie wykluczam tego, że podejmie decyzję już jutro - powiedział Magierowski.

- Przyczyn zwolnienia szefów spółek medialnych jest bardzo wiele. TVP i Polskie Radio po części stały się telewizjami głęboko partyjnymi. Ja bym chciał zwrócić uwagę na jakość mediów. W ostatnich latach jakość podupadła w sposób znaczący, a programy informacyjne stoczyły się do wyjątkowo niskiego poziomu - ocenił Magierowski.

Sejm i Senat w minionym tygodniu uchwaliły nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, która zakłada m.in. wygaśnięcie mandatów dotychczasowych członków zarządów i rad nadzorczych Telewizji Polskiej oraz Polskiego Radia.

Projekt nowelizacji oprócz wygaśnięcia mandatów dotychczasowych członków zarządów i rad nadzorczych Telewizji Polskiej oraz Polskiego Radia zakłada m.in. zmniejszenie liczebności rad nadzorczych spółek medialnych, a także powoływanie ich nowych organów przez ministra skarbu państwa „do czasu wprowadzenia nowej organizacji mediów narodowych”. W przyszłości planowane jest wprowadzenie w życie zupełnie nowej ustawy medialnej, zmieniającej zasady funkcjonowania publicznych środków przekazu.

za:www.fronda.pl/a/kukiz-twarze-przelecialy-mi-przed-oczami-nie-wytrzymalem,63308.html

***


Dziennikarz Gazety Wyborczej wzywa Niemców by reagowali na to co dzieje się w Polsce


Dziennikarz działu zagranicznego Gazety Wyborczej Bartosz Wieliński, zareklamował dzisiaj na Twitterze swój nowy tekst dla niemieckiej gazety "Süddeutsche Zeitung". Wieliński wzywa w nim Niemcy do reakcji wobec sytuacji w Polsce i przewiduje, że jego tekst wzbudzi negatywne komentarze. "W internecie pojawią się wpisy w których będę obwiniany o zdradę Polski” - objaśnia autor.

za:www.fronda.pl/a/dziennikarz-gazety-wyborczej-wzywa-niemcow-by-reagowali-na-to-co-dzieje-sie-w-polsce,63692.html

***

Jachowicz: Niemcy nie mają prawa pouczać polskich mediów

Nie wypada się cieszyć z porażek innych, ale tym razem jest inaczej. Skandal medialny, jaki kilka dni temu miał miejsce w Niemczech, pozwala odetchnąć z ulgą, że ataki na polskie media przez niemiecką stronę tracą jakąkolwiek wartość. I bez tego Niemcy nie mieliby racji. To akurat doskonale wiemy. Ale teraz nie musimy się już nawet tłumaczyć, że nie jesteśmy wielbłądem.

Proszę wziąć pod uwagę, że mówię wyłącznie o porażce  niemieckich mediów. Bo naturalne, że nie tylko bardzo przykro jest wszystkim z powodu brutalnych napaści na kobiety w Hamburgu i Kolonii, ale współczucie dla ofiar miesza się z prawdziwym bólem i niepokojem.  Wśród napastowanych seksualnie i terroryzowanych w celach rabunkowych kobiet przez mężczyzn  „o wyglądzie wskazującym na pochodzenie z krajów arabskich lub Afryki Północnej”, mogłyby być nasze żony, siostry, krewne lub znajome, które wybrały się na Sylwestra do Niemiec. To w dzisiejszych czasach już nic niezwykłego, szczególnie dla młodych ludzi, bawić się w sąsiednim kraju. Bandyckie grupy, używając przemocy, pozostawiły na psychice osaczonych i napastowanych oraz obrabowywanych kobiet traumę do końca ich życia. Tego już nie da się cofnąć ani zamazać w psychice ofiar.   

Można mieć pretensje do niemieckiej policji, że nie potrafiła od razu przerwać tych barbarzyńskich, nieznanych do tej pory w Europie strasznych incydentów ludzkiej dziczy. Nie wiemy, czy z braku właściwych umiejętności w szeregach policji, czy z dużej przewagi liczebnej napastników nad policjantami, czy wreszcie jak zarzucił szef niemieckiego MSW,  z powodu opieszałości funkcjonariuszy. To wszystko można jakoś racjonalnie zrozumieć. Co nie znaczy usprawiedliwiać bądź całkowicie zdejmować odpowiedzialność z policji.

Co innego jest w tej sprawie oburzającego. Jednocześnie wkłada obecnej władzy skuteczne narzędzie obrony zmian w polskich mediach, przed oskarżeniami płynącymi z Zachodu, w tym głównie z Niemiec właśnie.

Wobec wprowadzonej w życie noweli ustawy medialnej, śmiesznie brzmią zarzuty o kneblowaniu polskich mediów. O psuciu demokracji przez polskie media, zmuszane do ograniczeń przez rządzącą partię.

Zachodni autorzy tych oskarżeń, a więc liderzy Unii Europejskiej, szefowie międzynarodowych organizacji  dziennikarskich, a już na pewno niemieckich, po tym, do czego doprowadzili własne media, nie mają żadnego prawa do pouczania  Polski, w jaki sposób ma być zbudowany ład medialny w naszym kraju. Niemieckie media skompromitowały się, ukrywając przez kilka dni nieludzkie w swym okrucieństwie zachowanie przybyszów z krajów arabskich i afrykańskich. Nic ich nie usprawiedliwia. Jeśli robiły to pod naciskiem władz, którym przyświecała idea nie zrażanie swoich obywateli oraz innych krajów  europejskich do przyjmowania uchodźców, to jest to poważne polityczne oszustwo. Jeśli zaś niemieckie media harmonijnie współpracowały z władzami w fałszowaniu rzeczywistości, to świadczy o ich skrajnym upadku na dno.

Więc przestańcie mówić o kneblowaniu, o braku wolności słowa w Polsce.

Jerzy Jachowicz

Źródło: www.sdp.pl

za:www.fronda.pl/a/jachowicz-niemcy-nie-maja-prawa-pouczac-polskich-mediow,63679.html

***

Skłodowski: Ubiegłoroczne kampanie wyborcze pokazały, że w TVP pluralizmu politycznego nie ma, nie było i nikt go nie chciał


– Przez ostatnie TVP zsuwała się coraz szybciej po równi pochyłej – mówił w Politycznym Podsumowaniu Tygodnia Tomasz Skłodowski z Agencji PolskaPress komentując obecną sytuację w mediach publicznych.

Gośćmi Antoniego Trzmiela byli Piotr Pałka z portalu Rebelya.pl, Jerzy Jachowicz dziennikarz tygodnika „W Sieci" i Tomasz Skłodowski z Agencji PolskaPress. Dziennikarze rozmawiali m.in. o nowelizacji ustawy medialnej, która weszła w życie w tym tygodniu oraz sytuacji na polskim rynku medialnym.

– Mam nadzieję, że ten rok będzie rokiem sukcesu. Przez ostatnie TVP zsuwała się coraz szybciej po równi pochyłej, o czym świadczą spadek oglądalności oraz wyniki finansowe – mówił Tomasz Skłodowski. Jak podkreślał gość w studiu Telewizji Republika, ubiegły rok pokazał też upolitycznienie mediów publicznych. – To co się działo od strony czysto politycznej w czasie kampanii wyborczych w ubiegłym roku pokazało, że pluralizmu politycznego nie ma, nie było i nikt go nie chciał – opisywał sytuację w TVP Skłodowski.

– Mam nadzieję, że Jarosław Kurski mimo, ze jest nominowany przez układ polityczny (...) jest byłym posłem, jako polityk będzie potrafił się tak jak wczoraj deklarował odciąć od korzeni politycznych i budować wolne, pluralistyczne media – podkreślał Skłodowski.

Nowelizację ustawy o zmianie radiofonii i telewizji została podpisana przez prezydenta w tym tygodniu. Nowelizacja została przyjęta przez Sejm 30 grudnia. Dzień później zatwierdził ją Senat. Ustawa nie przewidywała vacatio legis i weszła w życie w opublikowania w Dzienniku Ustaw.

Na podstawie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji poprzedni zarząd TVP zakończył pracę, a wczoraj podano pierwsze informacje o nowych członkach zarządu, w tym o powołaniu nowego prezesa Telewizji Publicznej – Jacka Kurskiego.

za:telewizjarepublika.pl/sklodowski-ubiegloroczne-kampanie-wyborcze-pokazaly-ze-w-tvp-pluralizmu-politycznego-nie-ma-nie-bylo-i-nikt-go-nie-chcial,28201.html

Copyright © 2017. All Rights Reserved.