Ks.inf. Ireneusz kubiś - Szata Europejczyka. Z cyklu Drogowskazy
Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Ks.inf. Ireneusz kubiś - Szata Europejczyka. Z cyklu Drogowskazy



Chcę przypomnieć obraz biblijny z czasu po popełnieniu grzechu pierworodnego przez Adama i Ewę. – Adamie, gdzie jesteś? – pyta Pan Bóg. – Dlaczego się schowałeś? – Bo wstydziłem się, gdyż jestem nagi. – A skąd wiesz, że jesteś nagi? Czy nie zjadłeś owocu z drzewa, z którego zakazałem ci jeść? – Tak, niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem. Wtedy też oboje zobaczyli, że są nadzy, że potrzebują szaty (por. Rdz 3,9nn.).

Zaiste, człowiek jest istotą, która się ubiera. Rodzimy się nadzy, a Pismo Święte mówi, że człowiek rodzi się nagi i taki też umiera. Wobec Boga występuje w swojej nagości. Bóg patrzy na człowieka takiego, jaki jest. Przypomina lekarza, który patrzy na człowieka nagiego, bada i wydaje diagnozę. Ale przecież wszyscy nosimy jakieś ubranie. A ubranie człowieka to w jakimś sensie także jego wystrój wewnętrzny, na który składa się sposób życia, a nade wszystko sposób myślenia i ubiór w postaci słów, pojęć, języka. I rodzi się tu pojęcie kultury. Jest ona właściwością i własnością człowieka, właściwością pierwotną. Wyraża się w sposobie życia, pojmowania wielu spraw, wartościowania i opiera się na sumieniu. Od tego zależą nie tylko dzieje jednostki, ale całych wspólnot ludzkich, i tym sposobem kultura nie jest własnością pojedynczego człowieka, lecz staje się własnością społeczną. Mówimy o kulturze narodów.

Jeśli spojrzeć na Europę i kulturę jej mieszkańców, która stanowi to odzienie Europy, zauważymy, że ludzie ubierają się tu w podobny strój duchowy, intelektualny, moralny. Ową kulturę duchową tworzy Słowo. Stało się ono własnością Europy dwa tysiące lat temu. Jest podstawowym materiałem, z którego zostało uszyte kulturowe ubranie mieszkańca tego kontynentu, a więc jego moralność i obyczaje. Zabazowało ono na sumieniu, wrodzonej zdolności człowieka do oceniania życia i postępowania. Abstrahuję tu od problemu formowania tego sumienia, natura bowiem i rozum są jego cechą podstawową, a tam, gdzie istnieją silne wpływy li tylko rozumowe, jest możliwość niepoprawnego formowania sumienia, z czym także spotykamy się w Europie. Zasadniczo jest to myśl grecka i rzymska, związana z powstaniem i funkcjonowaniem prawa i pewnego porządku, obdarowana darem Ewangelii, czyli Bożego słowa.

W ciągu dwóch tysięcy lat Ewangelia wchodziła w życie narodów Europy. Działo się to – i dzieje – w sposób często dramatyczny. Na początku pierwszego tysiąclecia świadkowie Jezusa Chrystusa przywędrowali na obszar imperium rzymskiego i tam następowało zderzenie z religią pogańską. To męczennicy za wiarę w Zmartwychwstałego, którzy głosili nową naukę, a ta na początku nie podobała się Rzymianom i była poddawana okrutnym doświadczeniom. Tertulian, łaciński teolog z Afryki Północnej, nawrócony na chrześcijaństwo w 190 r., powiedział: Sanguis martyrum semen christianorum est – „Krew męczenników stała się posiewem chrześcijan”.

Europę trzeba więc postrzegać najpierw przez świadectwo męczenników i jednocześnie wyznawców Jezusa Chrystusa. Nie było to łatwe. Patrząc na dzisiejszą Europę, trzeba ją widzieć przez pryzmat jej przedstawicieli – myślicieli, ludzi świętych, bohaterów, budowniczych, którzy doprowadzili ją do rozkwitu duchowego. Wielkie osiągnięcia, którymi zachwycamy się dzisiaj, mają swoje źródło w myśleniu pierwszych Europejczyków, związanych z chrześcijaństwem. U podstaw kultury europejskiej jest zatem modlitwa i kontemplacja – i to z nich wypływa prawdziwy rozwój oraz oświecenie dla ludzkości.

za: TRK Źródło 43/2016

Copyright © 2017. All Rights Reserved.