Jan Bodakowski - Korwin Mikke uważa, że to katarzy, a nie katolicy, są prawdziwszymi chrześcijanami
Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Jan Bodakowski - Korwin Mikke uważa, że to katarzy, a nie katolicy, są prawdziwszymi chrześcijanami

Janusz Korwin Mikke by utrzymywać zainteresowanie mediów musi epatować co raz to bardziej skandalizującymi wypowiedziami Ostatnio w wywiadzie JKM dla „Do Rzeczy” zainteresowanie mediów przykuł rewizjonizm historyczny Korwina. Równie interesujący anty katolickie opinie Janusza Korwin Mikke nie zostały zauważony.

Zdaniem Korwina demokracja to samo zło. Demokracja miała według JKM doprowadzić w USA do komuny gorszej niż w krajach komunistycznych. To barwne, acz surrealistyczne, stwierdzenie – sytuacja w USA jest lepsza niż w każdym z rajów rządzących przez komunistów, pomija fakt, że w USA od woli wyborców ważniejsze są uchwały kilku autokratów zwanych Sądem Najwyższym. Demokracja ma też zdaniem Korwina, powołującego się na Marksa, prowadzić do socjalizmu. W rzeczywistości lewica realnie zdobywa władze siłą i wbrew demokracji. Demokracja była i jest dla lewicy tylko pustym frazesem. Korwin Mikke tak bardzo nienawidzi demokracji że ceni chińską partie komunistyczną za zdławienie pro demokratycznych protestów chińskich studentów.

W trakcie swej wypowiedzi o zaletach mordowania chińskich demokratów Janusz Korwin Mikke podzielił się z czytelnikami „Do Rzeczy” swoją antykatolickimi obsesjami. Korwin stwierdził ni mniej ni więcej, że „wojska bp Arnauda Amaurey'ego walczyły z katarami. Ale to katarzy byli prawdziwszymi chrześcijanami, a nie wojska opata z Citeaux”.

Warto więc przypomnieć Korwinowi że uznawani przez niego za prawdziwszych od katolików chrześcijan katarzy byli ruchem anarchistycznym, dążącym do zniszczenia ładu społecznego Europy. Kataryzm był też zagrożeniem dla życia społecznego. Katarzy dążyli do likwidacji instytucji małżeństwa i sądownictwa. Katarzy wyznawali manichejską herezje o tym, że świat materialny jest zły. Postulowali wyzwolenie się ze świata materialnego za pomocą rytualnych samobójstw, aborcji, antykoncepcje, zaniechania leczenia chorób, zaniechania dbałości o zdrowie i życie.

Katarzy negowali bóstwo i realność ofiary na krzyżu Jezusa. Kościół katolicki nazywali poronionym płodem, odrzucali nauczanie katolickie, wierzyli w reinkarnacje, akceptowali kapłaństwo kobiet. Katarzy, co warto wspomnieć w związku z pogardą kobiet promowaną przez Korwina, uznawali kobiety za byty niższe.

W dalszej części wywiadu Korwin zachwycał się nazistami, tym, że można było za ich tyrani zakładać szybciej kawiarnie, płacić mniejsze podatki. W duchu rewizjonizmu historycznego JKM stwierdził że „mordowanie milionów ludzi nie było celem Hitlera”. W swej pokrętnej logice JKM uważa, że Hitler zapowiadając eksterminacje Polaków nie zapowiadał Holocaustu – Korwinowi warto więc przypomnieć że naziści wymordowali kilku milionów Polaków, że wobec Polaków pacjentów szpitali w akcji T4 w 1939 roku po raz pierwszy użyli komór gazowych, o tym, że to Polacy byli pierwszymi więźniami Auschwitz, i o tym, że Polacy wcieleni do siła do Armii Czerwonej jako pierwsi byli gazowani w obozowych komorach. Kontynuując swoje chore rojenia Korwin w wywiadzie stwierdził że polskie dzieci nie trafiały do obozów koncentracyjnych.

Głupie opinie Korwina należy piętnować. Korwin Mikke uwiarygadnia je głosząc często trafne postulaty antysocjalistyczne. Nie mniej, wytykana przez JKM głupota polskich polityków, nie może być usprawiedliwieniem dla jego toksycznych antykatolickich i anty wolnościowych opinii.

Jan Bodakowski
tekst na ten temat ukazał się pierwotnie na portalu Prawy.pl http://www.prawy.pl/

Copyright © 2017. All Rights Reserved.