Rekordowa Kadrówka
Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Rekordowa Kadrówka

W stulecie Legionowego Czynu Niepodległościowego śladami żołnierzy Józefa Piłsudskiego wyruszyło niemal 700 strzelców Już sam ten fakt czyni 49. Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej wyjątkowym, bo po II wojnie światowej to najbardziej liczna Kadrówka. – Patrząc na marsze przedwojenne, można powiedzieć, że dorównaliśmy liczebnie stanom osobowym Kadrówki sprzed 1939 roku. Wtedy właśnie mniej więcej 600-700 strzelców brało udział w zawodach marszowych na szlaku Kadrówki – podkreśla Jan Józef Kasprzyk, komendant marszu. W czasach przedwojennych strzelcy musieli być przygotowani na spory wysiłek, bo trasę z Krakowa do Kielc pokonywali w trzy dni. – Teraz jest to tydzień, czyli tyle, ile maszerował oddział strzelców Józefa Piłsudskiego przed stu laty – dodaje nasz rozmówca.

Marsz, który bardziej zaawansowani uczestnicy w tzw. drużynach biegowych pokonują na czas, to nie tylko okazja do rywalizacji i sprawdzenia swoich możliwości fizycznych, ale także wyjątkowe spotkanie z historią i wyraz pamięci o przodkach. – Jest to żywy pomnik wznoszony co roku żołnierzom Józefa Piłsudskiego. Tym, którzy przed stu laty z tego miejsca wyruszyli, by bić się o Polskę. My idziemy ich szlakiem i naszym wysiłkiem. Trudem marszowym chcemy oddać im cześć, a po wtóre zapoznać młodych ludzi, którzy w marszu uczestniczą, z polską historią, tradycją, z tym, co powinno scalać naród i budować państwo – zaznacza Kasprzyk.

Pierwsza Brygada

Wzorem ubiegłych lat honorowy patronat nad marszem objęła małżonka ostatniego prezydenta na uchodźstwie Karolina Kaczorowska. – Sto lat w życiu człowieka to dużo, ale w trwaniu narodu o ponadtysiącletniej tradycji to pewien etap ważny z tego powodu, że pamięć o nim jest żywa wśród nas – mówiła, żegnając strzelców na Oleandrach. Jak zaznaczyła, dzięki ludziom takim jak Józef Piłsudski, Roman Dmowski, Ignacy Paderewski po odzyskaniu niepodległości w Polsce wyrosło patriotyczne pokolenie, które żyło myślą o wolnej Polsce.

– Pamięć o bohaterstwie I Kompanii Kadrowej była dla nas nadzieją w najtrudniejszych momentach życia, gdy nasze pokolenie wygnane z domów na nieludzką ziemię cierpiało głód i prześladowania. Pamięć o Czynie Legionowym dodawała nam sił, a słowa Marszałka „być zwyciężonym, a nie ulec, to zwycięstwo” niosły ducha, gdy po zakończeniu II wojny światowej nie mogliśmy wrócić do własnego kraju – dodała. W tamtych trudnych czasach to właśnie dumna pieśń „Pierwsza Brygada” towarzyszyła emigracji. – Dzisiaj, gdy jej słucham jako oficjalnej pieśni Wojska Polskiego, czuję, że Ojczyzna jest wolna i suwerenna. Aby mogła być wolna i suwerenna, trzeba budzić narodowego ducha. Temu służy wasz marsz – stwierdziła Karolina Kaczorowska.

W jubileuszowych obchodach wymarszu pierwszej kadrowej uczestniczył prezydent Bronisław Komorowski. Jego przemówienie zakłócane było przez grupę ludzi, którzy skandowali hasła, m.in. „Bez honoru” oraz „WSI – KGB”. Protestujący mieli też ze sobą planszę przypominającą treść art. 19 Konstytucji RP: „Rzeczpospolita Polska specjalną opieką otacza weteranów walk o niepodległość, zwłaszcza inwalidów wojennych”. Prezydent początkowo zdawał się nie zwracać uwagi na okrzyki, a następnie próbował cały incydent obrócić w żart.

Na zakończenie swojej krótkiej przemowy wyraźnie poirytowany Komorowski zapytał, czy na miejscu jest lekarz wojskowy. – Jeśli jest, to proponowałbym zastosować tę samą metodę, znaną z czasów armii austro-węgierskiej – lewatywę, proszę państwa, no lewatywę, to dobrze robi na głowę – powiedział.
Wszyscy jesteście żołnierzami

Przed stu laty na krakowskich Oleandrach wybrzmiał rozkaz wydany przez Marszałka Józefa Piłsudskiego: „Żołnierze! Odtąd nie ma ani Strzelców, ani Drużyniaków. Wszyscy, co tu jesteście zebrani, jesteście żołnierzami polskimi […]”. Tak oto około 160 żołnierzy wyruszyło z Krakowa na ziemie zaboru rosyjskiego, jako „czołowa kolumna Wojska Polskiego, idącego walczyć za oswobodzenie Ojczyzny”. „Patrzę na was jako na kadry, z których rozwinąć się ma przyszła armia polska, i pozdrawiam was jako Pierwszą Kadrową Kompanię” – napisał Marszałek w rozkazie.

I choć wymarsz był w sensie militarnym jedynie epizodem, to odegrał wielkie znaczenie polityczne i stał się symbolem walki o sprawę polską. To właśnie Kadrówka dała początek Legionom Polskim, które przyczyniły się do odzyskania niepodległości w 1918 roku. Słowa Piłsudskiego wybrzmiały także wczoraj. Po uroczystym apelu uczestnicy marszu udali się do Michałowic, gdzie sto lat temu strzelcy dowodzeni przez por. Tadeusza Kasprzyckiego obalili słup graniczny między zaborami austriackim i rosyjskim. Tam też rozpoczęła się zasadnicza część marszu. Jego uczestnicy w najbliższych dniach przejdą przez Słomniki, Miechów, Książ Wielki, Wodzisław, Jędrzejów, Chojny nad Nidą, Chęciny, Szewce, Sitkówkę-Nowiny, Bolechowice. 12 sierpnia strzelcy zameldują się w Kielcach. Podczas tej uroczystości zaplanowano odsłonięcie pomnika Marszałka Piłsudskiego na pl. Wolności w Kielcach.


Marcin Austyn, Kraków


za:www.naszdziennik.pl/wp/89959,rekordowa-kadrowka.html

Copyright © 2017. All Rights Reserved.