Jan Szałowski - Piekło na ziemi: za ryską granicą 1937 - 1938
Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Publikacje członków OŁ KSD

Jan Szałowski - Piekło na ziemi: za ryską granicą 1937 - 1938

Dobrze że powstał filmowy dokument o sowieckiej zbrodni na Polakach

Można pozostać w domu, albo uczestniczyć w czymś, co poszerza horyzonty, porządkuje spojrzenie na przeszłość i wizję przyszłości. Bez znajomości tego, co było, nie jesteśmy w stanie stąpać pewnie ku przyszłości. W jakiejś mierze gramy w ruską ruletkę ...

Los Polaków w Związku Sowieckim po traktacie ryskim to jedna z najmniej przebadanych a zarazem niezwykle krwawych kart z dziejów Narodu Polskiego. O ile Katyń był przez dziesięciolecia ukrywany i zakłamywany, to krwawe pokłosie  decyzji ‘operacji polskiej’, mimo ogromu tej zbrodni, jest nieznane w powszechnej świadomości polskiej. Wynika to w znacznej mierze z niedostępności sowieckich archiwów NKWD. Są one jak zatrzaśnięty świat. Przypomina to też w dużej mierze ostatnią scenę filmu ‘Poszukiwacze zaginionej arki’, gdy kamera ze zbliżenia oddala się i pokazuje gigantyczny magazyn. Kto nie widział tej sceny niech zapyta innych. To bardzo wymowna scena pokazująca, jak w najbardziej perfidny sposób ukryć można niewygodną prawdę.

Był krótki okres, około ćwierć wieku temu,  gdy w miarę swobodnie można było docierać do niektórych archiwaliów w Sowietach. Skorzystał z tego m.in. Włodzimierz Bukowski, który wówczas skanował tysiące stron nieznanych wcześniej dokumentów. Podobnie – czyniąc odpisy i kserokopie – postąpił, nawet nieco wcześniej, mieszkający wówczas jeszcze Brześciu  na Białorusi, historyk Mikołaj Iwanow. Jako obywatel sowiecki uzyskał dostęp do archiwaliów NKWD, głównie tych znajdujących się w Mińsku. Mikołaj Iwanow już w 1991 roku na ich podstawie opublikował we Wrocławiu pracę historyczną ‘Pierwszy naród ukarany. Polacy w Związku Radzieckim 1921-1939’. Ukazuje w niej m.in. także zbrodnie na Polakach w latach 1937-1938.

W ostatnich latach dużo materiałów odnośnie rozkazu operacyjnego 00485 NKWD zebrał także dr Tomasz Sommer. Pozwoliło mu to na napisanie, znaczącej dla tego zagadnienia, pracy ‘Operacja antypolska NKWD 1937-1938’. Dokonał tego w trudnych warunkach ponownego braku dostępu do archiwaliów na terenie Rosji i Białorusi. Lepiej jest tylko na Ukrainie, czy też w niektórych odległych od nas republikach, które oderwały się od Związku Sowieckiego ćwierć wieku temu. Ale dr Tomasz Sommer poszedł dalej i postanowił, wraz z Władysławem Majerankiem, w sposób bardziej przystępny dla współczesnego społeczeństwa udostępnić straszliwą prawdę o mordzie i wypędzeniu Polaków z tzw. dalszych Kresów Rzeczypospolitej, tych leżących już poza ryską granicą z 1921 roku. Powstał więc filmowy dokument ‘Rozstrzelać Polaków’. Ten  godzinny film – przypominający nieco filmową stylistykę dokumentów Grzegorza Brauna – pokazuje dramat Polaków w Rosji sowieckiej zapoczątkowany rozkazem 00485 NKWD z 11 sierpnia 1937 roku.

Trzeba wyjaśnić, że operacja antypolska NKWD, prowadzona przez ponad rok, była w rzeczywistości etnicznym ludobójstwem w odniesieniu do Polaków. W trakcie jej trwania, bo aż do listopada 1938 roku, statystyczny Polak mieszkający w Sowietach miał bez własnego wyboru 20-30 razy większą ‘szansę’ na śmierć z rąk NKWD, niż obywatel sowiecki innej narodowości. Rosja sowiecka przed rokiem 1939 liczyła ok. 175 mln mieszkańców. W czasie ‘wielkiego terroru’ z lat 1937-1938 funkcjonariusze NKWD wymordowali około jednego miliona własnych obywateli, z tego aż 200 tys. Polaków. Głównymi polskimi ofiarami mordów byli mężczyźni w sile wieku  od 18 do 60 roku życia. Śmierć mogło ponieść wówczas nawet 90% dorosłej męskiej populacji tamtejszych Polaków.  Zgodnie z sowieckimi ‘zasadami prawnymi’ rodzinom zamordowanych konfiskowano całą własność – w tym domostwa i pola uprawne. Żona i dzieci byli wyrzucani z domów a później – jako bezdomni i bez źródeł utrzymania – wywożeni do azjatyckiej części sowieckiego imperium.

Dobrze się więc stało, że dzięki własnym badaniom i wysiłkom dra Tomasza Sommera, także tych w zakresie pozyskania przychylności instytucji i darczyńców, mógł powstać dokument filmowy o tym mówiący. Przedpremierowa projekcja i spotkanie z twórcą filmu w Łodzi miały miejsce 21 września w sali kinowej Stowarzyszenia Chrześcijańskich Robotników przy Tuwima 34, stowarzyszenia zasłużonego dla polskości a utworzonego jeszcze na początku XX wieku. Organizatorami spotkania były Klub ProPolonia oraz łódzki klub ‘Najwyższego Czasu’. Film powstał m.in. dzięki Instytutowi Pamięci Narodowej i ma być wyemitowany na jednym z kanałów TVP. Można mieć nadzieję, że przyczyni się w pewnej mierze do poznania przez współczesnych Polaków tragicznych losów naszych braci w Związku Sowieckim po pierwszej wojnie światowej.

Warto także odnotować fakt, że dopiero niedawno, bo dopiero w niedzielę 24 września, odsłonięto w Poznaniu pierwszą w Polsce tablicę poświęconą ‘operacji (anty)polskiej’ z lat 1937-1938. Jeżeli to zestawić z licznymi upamiętnieniami na terenie Polski zbrodni katyńskiej a nawet nieodległej przecież w czasie tragedii smoleńskiej, to widzimy, jak wielkie luki są nadal w naszej narodowej pamięci i jak wiele zrobić jeszcze trzeba w tym zakresie. Co więcej, może ten film niektórym uzmysłowi, jak wielkim narodowym zaniedbaniem było przez lata udawanie, że nie ma Polaków w Rosji, na Syberii, w Kazachstanie i Azji Środkowej. A przecież działania podjęte w ramach ‘operacji polskiej’ wystąpiły na olbrzymim obszarze  Związku Sowieckiego od Petersburga, Mińska, czy też Winnicy i Żytomierza na zachodzie aż po Syberię i rosyjski Władywostok na Dalekim Wschodzie. Z dala od Polski żyją nadal tysiące zesłańców i potomków tych, którzy znaleźli się tam w wyniku konsekwencji rozkazu operacyjnego 00486, który uzupełniał wcześniejszy rozkaz 00485, a dotyczył wywiezienia rodzin osób zamordowanych. Nie powinno nas więc dziwić, że wiele z tych osób ma dzisiaj niepolskie nazwiska, skoro mordy dotknęły głównie mężczyzn w sile wieku. Wdowy, młode kobiety i dorastające dziewczęta nie miały wyboru, jeżeli chciały wyjść za mąż. O tym dramacie należy także pamiętać, gdyż bardzo trudno było utrzymać język polski, gdy z dala od ziem ojczystych chodziło się do rosyjskiej szkoły a małżonek nie był Polakiem.

Obok powstania filmowego dokumentu o ‘operacji polskiej’ NKWD, pozytywnie należy także ocenić zorganizowanie pod koniec września w Warszawie międzynarodowej konferencji z udziałem prezydenta Polski a poświęconej temu właśnie zagadnieniu. Zaproszeni prelegenci – profesorowie Mikołaj Iwanow, Andrzej Nowak, dr Nikita Pietrow z moskiewskiego ‘Memoriału’ i prezes IPN dr Jarosław Szarek w swoich wystąpieniach ukazali tło i przebieg zbrodni. Wszyscy uczestnicy konferencji zgodzili się z tezą, że zbrodnia katyńska, obława augustowska i inne tego typu działania były kontynuacją ‘operacji polskiej’ z lat 1937-1938. Warto podkreślić, że IPN a także Poczta Polska starają się dotrzeć z wiedzą o tych wydarzeniach do młodzieży i do społeczeństwa. Dzięki staraniom IPN każda szkoła otrzymała tekę edukacyjną temu zagadnieniu poświęconą. Z wielkim uznaniem należy także odnieść się do niedawnych działań Poczty Polskiej, która wydała znaczek poświęcony ‘operacji polskiej’ i co należy podkreślić wydany on został w dużym nakładzie. W Krakowie 23 października – przy tej okazji – na tamtejszej Poczcie Głównej nastąpiło otwarcie wystawy o tej tematyce. W jej trakcie odbyło się także spotkanie z prof. Mikołajem Iwanowem, autorem wydanej w 2014 roku książki „Zapomniane ludobójstwo. Polacy w państwie Stalina. ‘Operacja polska’ 1937-1938”, człowiekiem szczególnie zasłużonym w Polsce dla poznania tej wyjątkowo okrutnej i nieludzkiej antypolskiej operacji NKWD w stosunku do Polaków mieszkających na dalszych Kresach a także w innych miejscach rozległego sowieckiego imperium zła.

W zakończeniu musimy postawić sobie także pytanie, czy ‘operacja polska’ NKWD i jej dalekosiężne następstwa, już na stałe wejdą do polskiej świadomości narodowej – czy też jest to jedynie chwilowe rocznicowe zainteresowanie w końcówce 2017 roku, bo na razie nawet dokładnie nie wiadomo, kiedy odbędzie się premierowa prezentacja filmu Tomasza Sommera w telewizji publicznej?

Jan Szałowski

Copyright © 2017. All Rights Reserved.