Krzysztof Nagrodzki - Priorytety wieku. I prowadzących
Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Publikacje członków OŁ KSD

Krzysztof Nagrodzki - Priorytety wieku. I prowadzących

Korniki białowieszczańskie zawłaszczyły ekologów !?...
I to tak dalece, iż nie zwąchali syfu w Zatoce Gdańskiej albo w zadymianym przez parę dni Zgierzu oraz okolicach poprzez pożar jakiegoś dzikiego (dzikiego, przez lata ?!) wysypiska ?

Nie bądźmy jednak zbyt zgryźliwi. W końcu każdy orze jak może. Albo jak mu wytyczne nakazują. Czy wiek. Wiek wzrastania, bądź dorastania do metryki i teoretycznych z nią średnich. Przynajmniej średniego skorelowania genów cywilizacyjnych z wiedzą, kulturą i wolą. Wolną wolą.

To ciekawy obszar analiz socjologicznych, psychologicznych, a może nawet medycznych, w tym - psychiatrycznych…

Jaki na to ma wpływ telewizyjnego, komputerowego, towarzyskiego bleblania – tyn trynd ograniczania od lat samodzielności intelektualnej, na rzecz zawodzenia w chórkach postępu, dyrygowanych przez równie oszołomionych kapelmistrzów?  Dlaczego nawet w katolickich mediach zdarza się ustawić próg dla rozumu, nakazując używanie jedynie wiary?...

Nieraz starałem się przekonywać, że po wiarę musimy sięgać wtedy, gdy nasz racjonalizowany rozum nie jest stanie przekroczyć czterowymiarowej rzeczywistości określanej poprzez długość, szerokość, wysokość. I czas! Dlatego nigdy - tu teraz – nie ogarniemy Wieczności i nieskończonej mocy Boga – naszego Stwórcy i Ojca.

                                                                             *

Fundamentalną kwestią była jest i będzie zawsze odpowiedź na pytanie skąd nasz ród – ludzki ród?
 
Wciąż powracam do niej, ponieważ często, niestety często, spory z ludźmi o niemałym potencjale intelektualnym – tak przynajmniej się wydaje – kończą się na pytaniu skąd ten pierwszy atom wodoru? („Na początku był wodór”). Jakby nie było cząstka materialna?...
 
I klops!
A nawet więcej - jakieś irracjonalne zagniewanie.
Na pytającego!

Nie może zatem nie budzić, obok zażenowania, obawy o stan…  nie - nie umysłu, a ducha nieźle wykształconego rozmówcy.

Rozum, używany rozum, potrafi bez problemu uzasadnić istnienie Boga. Tym bardziej, iż uzyskuje „namacalne” ku temu dowody. Zatem te swoiste otępienia, wynikające z jakowejś mentalnej bariery nieadekwatnej do wieku, muszą mieć przyczynę pozamózgową. Poza wolną logiką.  Jakieś świadome, bądź podświadome, nakazy płynące od „prowadzących”.


Czy wiemy jak ich nazwać ? Odkryć prawdziwe oblicza?...
Niezależnie od tego z „jakiego świata” pochodzą…

PS. Oczywiście w codziennym „użytkowaniu” w grę wchodzi – w dużym stopniu - wiarygodność źródła informacji. Stąd powtarzane, namolnie, wezwania do dywersyfikacji miejsc poboru i weryfikacji jednych innymi - analizowanie rozumem i wiedzą.

Copyright © 2017. All Rights Reserved.