Krzysztof Nagrodzki: Z listów do przyjaciół. O jaguarowej lewicowości i innych postępach Postępu.
Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Publikacje członków OŁ KSD

Krzysztof Nagrodzki: Z listów do przyjaciół. O jaguarowej lewicowości i innych postępach Postępu.

No widzisz co się narobiło Szanowny Kolego, tradycyjny miłośniku przeróżnych lewości?! Z przepastnych głębin powikłań lewej myśli, wydobył się ostatnio… hm…  chciałem napisać: lwi ryk wolność ubezpieczający, ale to nie byłoby właściwe określenie tego co wyemitowała Joanna Szynyszyn, zbulwersowana kazaniem biskupa Dydycza, skierowanego jakiś czas temu z Jasnogórskiego Szczytu do ludzi pracy.
Określenie: „lew” i „ryk” nie oddają subtelnej osobowości Recenzentki, tudzież finezyjnego w istocie zniechęcania ludu pracującego miast i wsi do formacji, którego obrońcą zawsze – jak pamiętam - mianowały się oddziały postępowego frontu walki o wolność i demokrację.

Tu małe wyjaśnienie dla młodzieży: Postępowy front różni się od wstecznych tym, iż „Problem z ludźmi postępowymi jest taki, że gdy ich postępowość dociera do światopoglądowej granicy, zapiera się w miejscu, nie chcąc postąpić ani krok dalej” (K.G. Chesterton – O grzechu pierworodnym) Ba! Owe granice potrafi ofiarnie bronić tym, co tam ma do dyspozycji: rakietą, czołgiem, kulomiotem, pistoletem, a niechby nożem czy trutką. Również werbalną…

Ale wracajmy do głównego wątku. Nijak nie potrafię zrozumieć, dlaczego tolerujecie taką dywersję w swoich szeregach? Bo wszak to jest dywersja, pomyśl: Tu Biskup gorącymi słowy wstawia się za dolą uciskanego ludu, a tu Wasza intelektualistka, odkrywa, deprecjonująco w tym kontekście, że fundamentalizm katolicki przypomina islamski!

Jakiego jeszcze trzeba dowodu na odkrycie, że macie w swoich szeregach tajnych agentów prawicy, którzy takimi stwierdzeniami chcą do cna pogrążyć obraz światłego ugrupowania, wciąż pochylającego się nad dolą.
Dolą mas, naturalnie.
W żadnym wypadku własną.

Nic to, że z okien jaguarów, willi „w tym kraju”, brukselskich wygódek bądź szwajcarskich banków.  Nic to. Ważne, że się pochyla. Możliwie dyskretnie.
A tu dywersja! Zwróć uwagę Centrali. Koniecznie!


***

Zwróć również uwagę, że rozprzestrzenianie pogłosek - w związku z wrześniowym Marszem w obronie doli ludu pracującego miast i wsi, w tym wolnych mediów i miejsca na multipleksie dla telewizji Trwam - o możliwym rozlewie krwi przez bojówki...oczywiście kaczystowskie, jest już mało wiarygodne. Przynajmniej dla dużej części odbiorców owego zastraszania i zniechęcania.

Mamy swoje lata  i wiemy, kiedy i w jaki sposób uruchamiano przeróżne lewe "aktywy" dla destrukcji niesłusznych, antyrządowych, warcholskich naturalnie, sprzeciwów.
A teraz zaczynacie odgrzewać stare przyzwyczajenia.

W ubiegłym roku w listopadzie podczas spokojnego, legalnego i pokojowego Marszu Niepodległości w Warszawie, były i posiłki niemieckich lewackich osiłków z pałami i umundurowani w jednakowe (przydziałowe ?) maski miejscowe plutony prowokatorów. Jakiś samochodzik podpaliło się jak nalezy. I wyemitowało antypolski, antykatolicki bełkocik. A jakże. To już znamy.
Zatem dajcie sobie spokój.

No chyba, że stara zasada "władzy raz zdobytej, nie oddamy" nie pozwala na żadne zgniłe kompromisy z prawdą sensem i jakąś tam wolą ludu. I dlatego będziecie walczyć do upadłego o kontrolę nad mediami - wszak "kto ma media, ten ma wadzę".  No i serwery wyborcze.Tam gdzie trzeba.
A wszystko w imię Postępu!
Jak zwykle.

- Mówisz, że przecie nie rządzicie, więc to nie do Ciebie i Twojej Centrali?
- E, bez zbytniej skromności Kolego. Nie po przecie robiło się "transformacje", aby odejść na wygnanie. W dodatku bez zapasu jadła i napoju.
Nie możesz krzywdzić takim posądzeniem tych, co latami ofiarnie strzegli doli ludu pracuj...itd.

Copyright © 2017. All Rights Reserved.