Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Publikacje członków OŁ KSD

Za teksty tutaj zamieszczane odpowiadają wyłącznie ich autorzy!

Władysław Trzaska - Korowajczyk: 75 lat Brygady Świętokrzyskiej

11 sierpnia 2019 W Warszawie odbyły się uroczystości związane z 75 Rocznicą  powołania Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych. Współorganizatorami uroczystości byli Urząd ds. Kombatantów i  Osób Represjonowanych oraz  Zarząd Główny Związku Żołnierzy  Narodowych Sił Zbrojnych. Impreza odbyła się pod Patronatem Prezydenta Andrzeja Dudy. Na Rocznicę przyjechało 

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki - Tolerancja w procesie

Tolerancja i postęp! Postęp i tolerancja! We wszystkich przypadkach, najbardziej zadziwiających konfiguracjach i pozach, zniewalająca, totalna super para: Postęp z Tolerancją. Gromkie pieśni jeźdźców ich orszaku docierają do postępowych mediów, przez nie do otwartych postępowo umysłów, aby zagnieździć się w tolerancyjnie czułych sercach. Dla swoich.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Dzierganie masochiczne

Ongiś, w dawnych czasach, pamiętam, wydzierganie-czyli wytatuowanie-znaczyło kryminalistę. Tak było i już! Pamiętam.
Teraz owa więzienna moda wylała się na różnych młodzianków ( i młodzianki) z niektórych kółek wzajemnego napędzania, którzy bezpruderyjne dają ciała dla oznakowania. Oznakowania dla

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Czytanki powszednie

Pan Jerzy Jachowicz w tygodniku „Sieci” (nr 348) felietonuje sobie z niejakiej Emanueli Gretkowskiej – honorowej przewodniczącej jakiejś partii - przypisując jej takie oto sformułowania we wniosku do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: „Większość zwykłych wyborców w Polsce to ludzie otumanieni przez religię chrześcijańską”

Czytaj więcej...

Prof. Tadeusz Gerstenkorn-Tromtadracja

/.../ Takie tłumaczenie i znaczenie tego słowa w naszym języku pasuje mi do jego zastosowania dla określenia  zaznaczonej ostatnio wyraźnie w mediach sytuacji napastliwego ataku na dwie znane w Polsce osoby/osobistości: abp. Marka Jędraszewskiego i marszałka sejmu  Marka Kuchcińskiego.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Razem

Mijała trzecia godzina wytrwałości. Warunki były nadzwyczaj trudne. Obezwładniający upał, nierówne, wyślizgane podłoże, zmuszały do pełnej koncentracji.
Człowiek za człowiekiem, noga za nogą, centymetr po centymetrze zdobywaliśmy przestrzeń. Przyklejeni do ściany. Zwarci. Zdeterminowani. Czujni.

Czytaj więcej...

Jan Gać-ZARAZA

Zaraza jest zespołem chorób dotykających uprawy roślin, stada zwierząt, a nawet ludzi, kiedy przybiera postać epidemii. W odniesieniu do społeczeństw ludzkich zaraza może uzewnętrzniać się w groźnych ideologiach zyskujących poklask i akceptację ludzi uwiedzionych rzekomą ich atrakcyjnością, czemu służą ogłupiające mechanizmy socjotechniki.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Muzy pomroczne

Oderwanie od korzeni, brak nawyku samodzielnej nauki, poddanie się stereotypom i mitom preparowanym dla łatwiejszego ugniatania gustów, postaw, reakcji lewego "elektoratu", skutkuje hałaśliwym eksponowaniem standardowych atrap niezależności, stanowiących w istocie jedynie infantylne wizytówki zagubienia.

Czytaj więcej...

Powstanie Warszawskie 1944 – Śmiertelna pułapka

O tej heroicznej ofierze naszego Narodu pisałem kilkakroć*, teraz jedynie chciałbym dodać, iż niezależnie od wszelkich innych rozbudowanych analiz, konkluzja zawsze pozostaje ta sama: Po latach umęczenia i upokorzenia, po wiedzy o oficjalnych deklaracjach aliantów, po stanowczych wezwaniach sowieckich władz stojących u wrót stolicy umęczonego kraju: „Polacy do broni!” Powstanie nie mogło nie wybuchnąć.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Wycie przy pętli

Mknęliśmy pełni niefrasobliwej radości, którą daje zazwyczaj początek urlopu. Droga łagodnie falowała w słońcu, odkrywając niespodzianki za kolejnymi wzniesieniami – miasta, miasteczka, wsie, pola pełne złocistości dojrzewających zbóż, rozpachniałe łąki i zagajniki tworzyły ciąg barwnych obrazów.

Czytaj więcej...

Jan Gać-NA SZLAKU DO SANTIAGO DE COMPOSTELA (odc.XVIII)

Oglądając tyle wspaniałych zabytków romańskich na Camino - a występują one w dużej liczbie również poza szlakiem, często w maleńkich kościółkach zagubionych po górach i polach – dręczy mnie pewna wątpliwość: dlaczego w Polsce mamy tak mało romanizmu? Należeliśmy przecież do tego samego kręgu kulturowego co Hiszpania, co Francja i  Niemcy.

Czytaj więcej...

Jan Gać-NA SZLAKU DO SANTIAGO DE COMPOSTELA (odc. XVII) FRÓMISTA

Radość poranka! Co to takiego? To zerwanie się przed wschodem słońca, o brzasku, kiedy świat ze snu  budzi się do życia. Kiedy niebo różowieje na wschodnim horyzoncie. Kiedy zimny wiatr z północy zamiata w porywach łany pszenicy. Kiedy w jego podmuchach kłaniają się żółte głowy słoneczników, wszystkie skierowane ku słońcu, jak anteny satelitarne w kierunku sygnału wysyłanego z przestrzeni. Czy trudno to pojąć, że dawni mnisi śpiewali jutrznię właśnie o tej porze? Bo i dusza, wypoczęta po nocy, z nową energią wyrywa się sama z siebie w nieskończoność. I chce się tańczyć z radości.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Postęp brzydko się chwyta

Brzydko czy brzytwy – to już drobiazg wobec dramatu zagubienia i tonięcia. Totalna autodemaskacja formacji (tzw. politycznej), która starała się o chadeckie barwy ochronne, nie może nie smucić. 
- Związki homo - czyli sodomicie (zob. skutki) i w konsekwencji karta LGTB
- Tzw. prawa kobiet – jako możliwość zabijanie ludzi poczętych)
- Powszechny handel w niedzielę
A przy tym zapewnienia, iż Kościół -Kościół, który naucza o niegodziwości i grozie skutków, nie jest…atakowany.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Nie wódź czy nie daj?...

Od bardzo dawna zastanawia mnie i wywołuje jakiś wewnętrzny dysonans sformułowanie „ i nie wódź nas na pokuszenie” w modlitwie „Ojcze nasz”.
Jakże dobry Ojciec miałby WODZIĆ?... Wszak to domena zupełnie innego „ojca” – ojca kłamstwa i wszelkiej nieprawości – Szatana.

Czytaj więcej...

Jan Gać-Na szlaku do Santiago de Compostela (odc. XVI)

Oto na horyzoncie  i Castrojeriz.                                                                                                                     Miasteczko leży u stóp góry zwieńczonej ruinami zamku. Zatrzymałem się przed wejściem do miasta, na rżysku po skoszonej pszenicy, przy ścianie rozrosłych topoli, skąd całość komponuje się w niezwykle malowniczy obraz. Na pierwszym planie drzewa, na drugim, na równinie - sylwetka potężnego kościoła, a nad nim, wysoko pod chmurami – zamek. Porywający widok!

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Gruba aluzja do cienkich wysiłków. I inne takie te...

Gruba aluzja do cienkich wysiłków

Gdy cię przyprze
nie daj Boże
siła wyższa redaktorze*
zanim wypniesz się niezdrowo
by posadzić to i owo
pomyśl
że to nie jest ślicznie
robić takie coś
publicznie
------------------
*Po występie p. Szyca Borysa postponującego dzielną, mądrą i w dodatku uroczą sportsmenką Zofię Klepacką, można zamiennie użyć - "aktorze"

PS. Przypomina się dawny skecz, w którym osobnik od dawania głosu (w filmie "Miś") deklaruje: Towarzysze, ja wam wszystko wyśpiewam. Służalczość nie ze staropolskich genów wysnuta. Prezentowana w różnych spektaklach.

Czytaj więcej...

Jan Gać-Na szlaku do Santiago de Compostela (odc. XV.)

Odbiłem nieco od szlaku, by zatrzymać się w Palacios de Benaver, w maleńkiej wiosce o kamiennych domach, na obrzeżach której ukrył się przed światem stareńki klasztorek. Było przed południem, więc miałem nadzieję, że będzie otwarty. Szarpnięciem za sznurek uruchomiłem przy furcie sygnaturkę. W wejściu

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Ateistyczne zawroty głowy a wielcy, genialni o Bogu

Nawiązując do naszego poprzedniego listu i Twoich rozterek, oraz pojawiających się upalnie ateistycznych zawrotów głowy i wiedzy, mogę wskazać Ci nazwiska ludzi, którym autorytetu nawet tzw. materialista nie zaprzeczy. Oczywiście ten, który skończył jakąś tam szkołę i pamięta podstawy fizyki, chemii, matematyki. Oraz nie został dotknięty swoistą amnezją cywilizacyjną, czyniącą nieraz podobieństwa do …opętania…

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Ateistyczne zawroty głowy

- Zawroty?...
To jakieś wytłumaczenie (przed „ostatecznym” – czyli opętaniem), dlaczego ludzie, którzy nie wyglądają na upośledzonych umysłowo, tak się – bywa – zachowują?...
Jeżeli jednak pominiemy tą wersje bełkotliwości, to pozostaje coś znacznie bardziej ponurego, groźnego – uwikłanie w niesamodzielność intelektualna i uwiedzenie przez zło.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Ewolucyjne powikłania a bieżączka

Zwracasz uwagę Przyjacielu, iż tzw. rytm codzienności, który ogarnia w czasach pogoni za bieżączką, wymusza w wielu z nas reakcje szablonowe, a ilość i sugestywność impulsów lemingujących, może porażać. Wierzysz jednak, iż wiele zmieniłoby się w naszych postępowaniach, gdybyśmy przywrócili powszechną pamięć ludzkiego rodowodu.
Przyznaję, że antychrześcijańska, a faktycznie antycywilizacyjna, prowokacja zawarta w „sztuce” (przecie nie jednostkowej) nazwanej „Golgota picnic” ( i tym podobnych sztuczek) może intensyfikować takie pragnienie.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki - Zdejmowanie czapek i pamięci

Napisałeś jakiś czas temu: Ciekawe czy wasze publikatory odnotują, ze dowódca parady zwycięstwa w Moskwie najpierw przed cerkwią zdjął czapkę i się przeżegnał?
Nie śledziłem. Mam nadzieje, że to nie ta okoliczność, kiedy „modli się pod figura a diabła ma zaskórną”… W końcu pamiętamy, iż SAM tow. Józef Wisarianowicz Stalin zaczynał, jako seminarzysta prawosławny. A tow. Bolesław Bierut prowadził w swoim czasie pod rękę prymasa kard. Augusta Hlonda w procesji „Bożego Ciała”.  Ot, mądrość etapu…

Czytaj więcej...

Jadwiga Kamińska – Święto Dzieci

Pięć tysięcy dzieci wraz z opiekunami przybyło do Atlas Areny, aby uczestniczyć w koncercie i zabawie.
 – Wspólnota  zabawy integracyjnej ma na celu zintegrowanie tego świata wokół idei Świętego Jana Pawła II, abyśmy budowali cywilizację miłości. Ta forma integruje dzieci i ludzi wielkiego serca, dzięki którym dzieci otrzymują paczki – powiedział ks. kan. dr Piotr Turek. (zob. zdjęcia mk)

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Postępowe zwieracze

I od razu, żeby nie było wątpliwości i czekania–puszczają. Postępowe zwieracze puszczają! Sygnalizowałem już to w poprzednim liście. I jakoś brzydko pachnie w ruchomych salonikach postępu. Gdzie one nie byłyby instalowane…

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Okrutnicy medialni

No zobacz, przez lata szło nieźle, a bywało i bardzo dobrze.  Wasi ludzie w mediach szaleli na froncie podorywek tudzież przeorywek umysłów i dusz. A tu przyszła „dobra zmiana” i sprawa – za przeproszeniem - się rypie!

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Mentalność w genach ukryta?

- „Zakazać! Zdelegalizować! Zamknąć!”
– To jakby naturalne odruchy lewizny duchowej, kiedy coś nie idzie po ich myśli (czy realizacji nakazów central). I to wszystko przy gromkich okrzykach o demokracji, tolerancji, tudzież pod powiewającymi flagami aktualnie postępowych – niechby tęczowych - wyznaczników.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki - W co wierzą niewierzący?

W swoim czasie Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych Joachima Brudzińskiego, aby rozważył, czy w polskich paszportach powinien znajdować się napis „Bóg, Honor, Ojczyzna”…
- To zastanawia...
Któryż człon tej starej polskiej dewizy: "Bóg-Honor-Ojczyzna" najbardziej razi postępowców i ich wszelkiej maści "rzeczników" ?...

Czytaj więcej...

Jan Gać – BURGOS (odc. XIV)

Z pól i lasów wracam do miejskiej cywilizacji. Burgos jest tego obrazem, miasto po Pampelunie największe na Szlaku św. Jakuba. Dojście w rejon starówki jest męczące, idzie się trotuarem wiele kilometrów. Dobrze, gdy wędrówka przypadnie wczesnym rankiem zanim na ulice wylegną jego mieszkańcy. Pomijając tę niedogodność, miasto musi się podobać. Bywałem tu już wcześniej, co dało mi sposobność do zawarcia z nim bliższej znajomości. Leży u stóp wzgórza zwieńczonego zamkiem, onegdaj potężnym

Czytaj więcej...

Copyright © 2017. All Rights Reserved.