Polecane

KO i Konfederacja – dwie drogi, jeden cel

Tak KO, jak i Konfederacja tworzą fałszywy obraz „służalczości Polski pod rządami PiS” wobec odpowiednio USA, co ma nas oddalać od UE, i/lub Izraela. Przypominam więc:

1) Deklaracja Natenjahu-Morawiecki kończąca spór o ustawę o IPN jest po naszej myśli i ta strona, która ją zerwie, narazi się USA;

2) Odwołaliśmy szczyt V4 w Jerozolimie;

3) Prezydent RP nie pojechał do Yad Vashem;

4) Israel Katz, szef MSZ, nie ma wstępu do Polski, póki nie przeprosi, a szef Światowego Kongresu Żydów opowiedział się w tej sprawie po stronie Polski. Tezy o „służalczości wobec USraela” i zagrożeniu ustawą 447 (o której Konfederacja głosiła, że PiS podda się jej tuż po wyborach) to strachy na Lachy, współgrające z propagandą Moskwy. Każdego straszą według jego strachu – jednych żydowskimi roszczeniami, innych wyrzuceniem z UE. To się nazywa targetowanie przekazu.

Wniosek ma być ten sam: zdystansować się od USA i wrócić w koleiny relacji z Rosją wypracowywane w Berlinie i Paryżu – to dla tych, którzy się boją polexitu – lub w Moskwie – to dla tych, którzy uważają, że prawdziwy endek musi być prorosyjski, bo Dmowski miał taki program 110 lat temu.

Przemysław Żurawski vel Grajewski

za:niezalezna.pl