Polecane

Rocznice, historia, szacunek...

Obchodziliśmy niedawno stulecie Bitwy Warszawskiej, zwanej także Cudem nad Wisłą (co budziło kontrowersje, bo termin ten miał rzekomo umniejszać zasługi polskiego żołnierza, dowództwa i społeczeństwa). Pamiętaliśmy o 76. rocznicy Powstania Warszawskiego. Jutro i pojutrze odnotujemy 40. rocznicę porozumień szczecińskich i gdańskich.

We wtorek z kolei 81. rocznicę agresji Niemiec na Polskę i początku II wojny światowej. 17 września rocznicę agresji Rosji Sowieckiej. W przyszłym roku będziemy obchodzili np. stulecie III powstania śląskiego, które pokazało przywiązanie Ślązaków do Polski i polskości. Czemu tak celebrujemy te rocznice? Także te, które przywołują wydarzenia tragiczne dla narodu polskiego? Inne nacje nie wykazują przecież aż tak silnego przywiązania do swojej historii. Zapewne dzieje się tak, bo Polski nie było na mapie Europy przez ponad wiek, były rozbiory, zabory, zmiany granic, wiele ofiar podczas okupacji niemieckiej i sowieckiej. Ale myślę, że jest to także odpowiedź na nieustanne próby fałszowania polskiej historii przez zagraniczne media, polityków i historyków, które leży w ich interesie.

Ryszard Czarnecki

za:niezalezna.pl

***

40 najpopularniejszych światowych miejsc podświetlonych specjalnie z okazji 40-lecia „Solidarności”!

40 najpopularniejszych miejsc na świecie zostanie podświetlonych w biało-czerwonych kolorach specjalnie z okazji 40. rocznicy powstania NSZZ "Solidarność".

„Z okazji obchodów 40-lecia »Solidarności« podświetlamy 40 widowiskowych miejsc na całym świecie logotypem Solidarności lub biało-czerwonymi barwami” – napisał na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk.

Do swojego wpisu załączył jeden z takich obiektów - minaret Kutb Minar, jedno z najbardziej obleganych turystycznie miejsc w stolicy Indii New Dehli.

Oprócz słynnego minaretu podświetlono także wiele innych znanych obiektów na całym świecie - m.in. Figurę Chrystusa Zbawiciela w Rio de Janeiro, wiedeński wieżowiec Ringturm, wodospad Niagara czy też Pacific Park na Santa Monica Pier w Kaliforni.

za:www.tysol.pl/a52801-FOTO-WIDEO-40-najpopularniejszych-swiatowych-miejsc-podswietlonych-specjalnie-z-okazji-40-lecia-Solidarnosci

***
Prezydent: "Solidarność" wyrosła na wielkim pragnieniu i żądaniu godności

"Solidarność" wyrosła na wielkim pragnieniu i żądaniu godności; uczestnicy Sierpnia'80 chcieli normalności i godności człowieka dla wszystkich, swoich rodaków i nie tylko - powiedział w poniedziałek podczas uroczystości w Gdańsku prezydent Andrzej Duda.

Prezydent podczas obchodów 40. rocznicy Porozumień Sierpniowych, przed historyczną bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej podkreślił, że cieszy go to, że bierze udział w uroczystościach rocznicowych w tym właśnie bardzo symbolicznym miejscu.

    "Ta Brama Stoczni Gdańskiej - wtedy im. Lenina, i to miejsce, gdzie w 1970 r. do protestujących robotników strzelano, gdzie polała się krew niewinnych ludzi, którzy chcieli po prostu godnie żyć. Na tym wyrosła +Solidarność+, na wielkim pragnieniu i żądaniu godności. Ludzie po prostu chcieli normalności, chcieli godności człowieka, przestrzegania jego praw, przestrzegania tego, co tak głęboko zakorzenione było zawsze w nas Polakach, potrzeby wolności, suwerenności i swobody - ale przede wszystkim normalności" - mówił Andrzej Duda.

Dodał, że ci ludzie "chcieli żyć tak, jak mogą żyć inni" i chcieli tej normalności praw "nie tylko dla siebie, ale chcieli tego dla wszystkich - swoich rodaków i nie tylko". Jak podkreślił, "w 1981 r. wystosowali słynne posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej, gdzie o tych ideałach mówili".

za:www.niedziela.pl

***

Kard. Dziwisz: Jan Paweł II jest ojcem Solidarności

"Nie byłoby sierpnia 1980 roku bez czerwca 1979 i pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do umiłowanej Polski. Papież jest ojcem Solidarności" - pisze hierarcha w oświadczeniu z okazji 40. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych.

Publikujemy komunikat kard. Stanisława Dziwisza:

"W 40. rocznicę podpisania porozumień sierpniowych dziękujemy Bogu za dzieło, które doprowadziło do historycznych przemian w naszej Ojczyźnie, a w konsekwencji w całej Europie. Nie byłoby sierpnia 1980 roku bez czerwca 1979 i pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do umiłowanej Polski. Papież jest ojcem »Solidarności«. Jest ojcem naszej polskiej wolności. To on - posłuszny natchnieniom Ducha Świętego - rzucił iskrę, która przerodziła się w wielki, pokojowy ruch dający początek dziejowych zmian w krajach dawnego bloku sowieckiego.

Pamiętamy jego słowa, które dały Polakom nadzieję i siłę potrzebną do odwrócenia biegu historii. »Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi! Tej ziemi!« – wołał na ówczesnym placu Zwycięstwa w Warszawie. Prosił, abyśmy »to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością«.

Warto pamiętać także o pielgrzymce papieża do Ojczyzny w 1983 roku i jego spotkaniu z Lechem Wałęsą w Dolinie Chochołowskiej. Doszło do niego na stanowczo wyrażone życzenie Jana Pawła II. Miało ono ogromne znaczenie dla przetrwania »Solidarności« i umocnienia Polaków w nadziei na zwycięstwo wolności.

Jan Paweł II bardzo pragnął, by Polacy budowali na ojczystej ziemi wspólnotę solidarności, wspólnotę ducha opartą na trwałych fundamentach nieprzemijających wartości Ewangelii. Te ideały stanęły u źródeł ruchu »Solidarności«. Nie byłoby »Solidarności« bez drogowskazów, które postawił przed nami święty papież, wyznaczając drogę do budowania wspólnoty wiernej Bogu i solidarnie dzielącej ludzki los".

za:krakow.gosc.pl

***
E, tam - przecież każdy wie, iż to Bolek - przepraszam się- Lech Wałęsa - obalił komunizm przeskakując przez płot na polecenie gen. Kiszczaka.
Czyli prawda jest taka, iż komunizm obaliło Biuro Polityczne PZPR!I się przy okazji obaliło. To jest poświęcenie! :-)
kn

***

Morawiecki: Solidarność to największy, wyjątkowy ruch społeczny w historii całego świata

"Solidarność" to nie tylko lekcja historii, to także wielkie zadanie i zobowiązanie na lata i pokolenia  - mówił premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszej uroczystości 40. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdańsku. "Solidarność", podkreślał, "to nasz największy ideał, to nasza perła". Tamta "Solidarność", która wówczas wybuchła, jest dzisiaj z nami - przekonywał. To, jak dodał, "niedokończony" wielki projekt.

"Solidarność" to nie tylko dzieje naszych ostatnich 40 lat, które dzisiaj świętujemy. Ale to także wyznacznik i azymut na kolejne 40 lat- powiedział Morawiecki.

"Solidarność" to nie tylko lekcja historii, "Solidarność" to także wielkie zadanie, wielkie nasze zobowiązanie na lata przed nami, kadencje i pokolenia - dodał.

"Solidarność", podkreślał, "to nasz największy ideał, to nasza perła".

W zgodzie z tymi ideałami chcemy żyć, one wyznaczają kierunek naszemu rządowi, naszemu narodowi, one jednocześnie określają sens życia i istotę polskości"- mówił.

"Niech żyje Solidarność, niech żyje Polska" - zakończył premier.

za:niezalezna.pl

***

Piotr Duda: Sierpień 1980 roku był dopełnieniem słów Ojca Świętego

1980 rok tu w Gdańsku, Szczecinie, Jastrzębiu-Zdrój i Dąbrowie Górniczej było tylko dopełnieniem słów Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 2 czerwca 1979 roku na Placu Zwycięstwa w Warszawie. Wtedy „Solidarność” rodziła się w naszych sercach, a za rok przelaliśmy to w dokumenty i postulaty – mówił podczas obchodów 40. rocznicy powstania NSZZ "Solidarność" szef Komisji Krajowej "S" Piotr Duda.

– 40. rocznica powstania NSZZ „Solidarność” rozpoczęła się już w styczniu 2020 roku, kiedy to na zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy po raz pierwszy odbyło się posiedzenie Komisji Krajowej w Pałacu Prezydenckim – powiedział podczas obchodów 40. rocznicy Porozumień Sierpniowych, przed historyczną bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotr Duda.

– Te obchody miały wyglądać zupełnie inaczej, ale pandemia koronawirusa zmieniła nasze plany. Nie mogliśmy uczestniczyć w tym wielkim festynie rodzinnym w Warszawie, ale jesteśmy i byliśmy we wszystkich miejscach, gdzie rodziła się „Solidarność”. Bo NSZZ „Solidarność” rodził się w wielu zakątkach naszego kraju. Na początku w Świdniku, później wydarzenia lubelskiego lipca, pierwszy strajk na Śląsku, później w Gdańsku, Szczecinie, Jastrzębiu-Zdrój i Dąbrowie Górniczej – zaznaczył szef „Solidarności”.

– Wszędzie robotnicy przygotowywali petycje, które później przekształcały się w postulaty. I każdy z postulatów miał jeden podstawowy cel - niezależny samorządny związek zawodowy. To był nasz priorytet, nasz skrawek wolności, o który wtedy walczyliśmy – dodał.

– 1980 rok tu w Gdańsku, Szczecinie, Jastrzębiu-Zdroju i Dąbrowie Górniczej było tylko dopełnieniem słów Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 2 czerwca 1979 roku na Placu Zwycięstwa w Warszawie. Wtedy „Solidarność” rodziła się w naszych sercach, a za rok przelaliśmy to w dokumenty i postulaty. I tak 17 września powstał statut, który w listopadzie został zarejestrowany jako NSZZ „Solidarność”. To dla nas bardzo ważne, bo niesiemy to jako niezależny związek zawodowy, jako depozytariusz nie „nowego”, nie „starego”, ale tego samego NSZZ „Solidarność” od początku do dnia dzisiejszego! – podkreślił szef „S”.

– „Solidarność” rodziła się pod Krzyżem i tak jest do dnia dzisiejszego. To jest nasz testament, nasze ideały, wpisane w statut i preambułę naszego związku - wartości chrześcijańskie i naukę Kościoła. „Solidarność” to nie trend w modzie. Pamiętacie początek lat '90, gdzie była nas garstka, ale trwaliśmy, bo wtedy tylko my trwaliśmy o tę historię – dodał.

za:www.tysol.pl