Polecane

Ks. inf. Ireneusz Skubiś-Zaczopowanie rozumu

Słowo „zaczopować” nie występuje w języku literackim. Tego słowa raczej używają rzemieślnicy, kowale, ludzie, którzy posługują się młotem, siekierą lub jakimś innym narzędziem. Może więc wzbudzać zdziwienie sięganie do takiego słownika dla wyrażenia idei dotyczących kultury czy zamyślenia humanistycznego. Zaczopować coś w znaczeniu technicznym to dokonać jakiegoś zaklinowania.

I tu powstaje pytanie: czy można dokonać zaklinowania działania intelektualnego? Czy można dokonać „gwałtu” na rozumie i uniemożliwić jego działanie? Czy można doprowadzić do jakiegoś paraliżu rozumu albo do pewnego ograniczenia jego funkcjonowania? Istnieje zasadnicza korelacja między rozumem a prawdą. I tu, w tym miejscu, możliwe jest to, co nazywam zaklinowaniem lub zaczopowaniem zarówno rozumu, jak również prawdy.

Nie da się uciec od metafizyki

Cywilizacja łacińska, zwana chrześcijańską, od samego początku opiera się na filozofii starożytnych Greków, którzy sięgali do myślicieli tej klasy, co Platon czy Arystoteles. To filozofowie pogańscy, ale ich sposób sięgania po prawdę wynikał z poprawnego i logicznego myślenia. To oni byli twórcami systemów, które pozwoliły myślicielom i filozofom chrześcijańskim zbudować podkład pojęciowy i słownikowy dla realizacji przesłania Ewangelii Jezusa Chrystusa. Wtedy to powstało określenie: philosophia – ancilla theologiae, czyli: filozofia służebnicą teologii.

Realizacja zadań opartych na korelacji filozofii i teologii chrześcijańskiej miała swoje  przełożenie na budowanie całej kultury chrześcijańskiej. Dziś ta kultura stanowi dziedzictwo i tożsamość europejską. Nawet jeżeli Europa odchodzi od wiary w Boga, a Europejczycy przyjmują filozofię życia zanurzonego w konsumpcji i liberalizmie, to przecież we wnętrzu tych ludzi rodzą się problemy wielkiej metafizyki, które dotyczą prawdy, dobra i piękna. W konsekwencji myślący człowiek dopytuje także o sens swojego życia, a także śmierci, zwłaszcza w kontekście cierpienia, które przecież nikogo nie omija. Trzeba z całym przekonaniem powiedzieć, że w środku, czyli we wnętrzu Europy bije serce wielkiej ewangelicznej kultury. Być może jest ona schowana gdzieś we wnętrzu wielu głęboko myślących ludzi w Europie.

Europo, co zrobiłaś ze swoim chrztem?

Tymczasem dyrektywy poprawności politycznej spreparowane przez liberałów i neomarksistów, a być może przez opętanych bogatych stręczycieli „nowoczesnej” przyszłości, doprowadziły społeczeństwa do swoistego zniewolenia myśli. Historia hitlerowskiego nazizmu pokazuje, że są możliwe do zastosowania pewne mechanizmy psychologiczne, socjologiczne, które mogą spowodować systemowe zniewolenie społeczeństw i narodów. Europa doświadczyła tego już w XX w. Trzeba tu przypomnieć, że do wielkich nieszczęść ludzkości doprowadzali ludzie, którzy przy swoich biurkach wypracowali metody niszczenia człowieka aż do tragedii ludobójstwa. Szkoda, że po hekatombie II wojny światowej, po tragedii ludzkości, która pochłonęła miliony ofiar, odbył się zaledwie proces norymberski, na którym zostali skazani tylko niektórzy ludobójcy i zbrodniarze. Europa nie nazwała zbrodni Hitlera ani zbrodni Stalina po imieniu. Nikt nie poniósł należnej kary. Nie dokonała się spowiedź Europy. I ten brak spowiedzi Europy doprowadza dziś do sytuacji absurdu myślenia pozbawionego sensu.

Przykład takiego absurdu mamy we Francji. Do rewolucji francuskiej, która we Francji dokonała ludobójstwa, zwłaszcza w Wandei, doprowadzili przecież bezbożni ideolodzy oraz wodzowie spustoszenia i uśmiercania. Zdobycie Bastylii 14 lipca 1789 r. było początkiem rewolucji francuskiej. Obchodzone właśnie wtedy święto narodowe Francji to wielkie absurdalne kłamstwo, bowiem ludzie rewolucji i zideologizowani nienawiścią do Boga oraz Kościoła przywódcy rewolucji doprowadzili do zniszczenia tysięcy francuskich katolików i duchowieństwa. I taką absurdalną rocznicę obchodzi wielka zateizowana Francja. To wszystko jest oparte na zafałszowaniu historii i faktów. Nie na darmo św. Jan Paweł II zapytał Francuzów podczas swojej pielgrzymki do Francji: „Francjo, co zrobiłaś ze swoim chrztem?”. To papieskie pytanie ma swoje wielorakie przełożenia, także w Europie. Dzisiaj trzeba zapytać: Europo, co zrobiłaś ze swoim chrztem? Rewolucja bolszewicka pod wodzą Lenina także była oparta na nienawiści i mordowaniu niewinnych ludzi. Cechą własną rewolucji jest ideologia napełniona nienawiścią, a nienawiść zawsze wypiera rozum na bocznicę.

Nazwać rzeczy po imieniu

Tak również trzeba postrzegać dzisiejszą ideologizację życia w Europie, która z ogromnym impetem wdziera się już do Polski. Gwałcony jest porządek natury.

W chrześcijańskiej koncepcji człowiek to mężczyzna lub kobieta. Małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety. Ze związku mężczyzny i kobiety rodzą się dzieci i powstaje rodzina. Tymczasem zwolennicy gender wymyślili 56 płci społecznych. Karta LGBT jest ich wizytówką. Sami możemy ocenić zgromadzenia i pochody zwolenników LGBT. To wszystko ma się odbywać w imię wolności. Zauważmy, ile przy tej okazji jest nienawiści do katolików, szczególnie do polskich księży. A niech ktoś odważy się skrytykować, skomentować ludzi  spod znaku LGBT, to wyląduje w sądzie. Dlatego ta bitwa o sądownictwo w Polsce. Bo przecież wyrok sądu jest często ważniejszy niż ustawa sądowa dla obywateli. W sądownictwie okopała się opozycja i tam może wygrać każdą sprawę. Przy tej okazji trzeba zobaczyć ataki na ministra sprawiedliwości. To dla ideologii bardzo „niebezpieczny” człowiek. A on po prostu w sposób czytelny nazywa rzeczy po imieniu i mówi prawdę. To on m.in. zaproponował ostatnio wypowiedzenie podpisanej przez prezydenta Bronisława Komorowskiego konwencji stambulskiej, która jest genderowskim dokumentem, wskazującym np. tradycyjną chrześcijańską rodzinę jako źródło przemocy wobec kobiet. Polskie prawo w sposób wystarczający zabezpiecza swoich obywateli przed stosowaniem przemocy wobec kogokolwiek w Polsce. Konwencja stambulska, która chce zniewolić Polskę, jest dokumentem zbędnym w naszym kraju.

Poza tym jest dokumentem zafałszowanym. Oszustwo polega na błędnym tłumaczeniu tekstu z języka angielskiego na polski. W angielskim oryginale występuje słowo „gender”. Nie ma ono odpowiednika w języku polskim. Powinno więc być użyte słowo „gender” albo w sposób opisowy: tożsamość społeczno-kulturalna. Tymczasem konwencja stambulska przetłumaczona na użytek Sejmu słowo „gender” tłumaczy jako „płeć”, co jest wielkim przekłamaniem. Rząd Platformy dokonał więc oszustwa, a teraz posłowie PO tego oszustwa bronią.

Okupacja medialna Polski

Jest jeszcze inny problem. Otóż trudno się przebić prawdzie i normalności w przestrzeni publicznej. Media, choć piszą po polsku, to w zdecydowanej większości są na usługach zagranicznych interesów. Trwa okupacja medialna Polski. Żaden kraj w Europie nie pozwoliłby na to, aby ponad 80 proc. gazet należało do zagranicznych właścicieli. Trzeba zapytać, czyje interesy zabezpieczają media uparcie nadające przeciwko partii, która w Polsce wygrała wybory. Te obce media prowadzą nieustanną walkę z propozycjami zjednoczonej polskiej prawicy.

Mam nadzieję, że Polacy nie pozwolą sobie zanegować rozumu i prawda ostatecznie zwycięży. A rządzącym trzeba zawsze dodawać odwagi, by nie ulegli lękowi i nie dali się zastraszać europejskiej lewicy oraz europejskim neomarksistom, którzy przeprowadzili się z Kremla do Brukseli i usiłują terroryzować przede wszystkim Polskę i Węgry, ale także inne kraje, których wolność pomógł odzyskać Jan Paweł II – wielki papież Polak, który wołał: „Nie lękajcie się, otwórzcie drzwi Chrystusowi!”.


ks. Ireneusz Skubiś Autor jest założycielem i moderatorem Ruchu „Europa Christi – Mundus Christi”

za:niezalezna.pl