Polecane

Kolejny dziennikarz zaatakowany na Strajku Kobiet. "To są te ślady, do których zostawiania namawiała Lempart?"

Dziennikarz Radia Poznań Hubert Jach opublikował w mediach społecznościowych informację, że został zaatakowany podczas demonstracji Strajku Kobiet. "Antifa jak zwykle silna w 10 na 1" – napisał.
 "Zostałem dziś zaatakowany na demonstracji Strajku Kobiet. Byłem popychany, szarpany, kiedy próbowałem się wycofywać, to podstawiano mi nogi. Byłem w pracy. Wykonywałem obowiązki związane z pracą dziennikarza. "Wojna" Strajku Kobiet nabiera nowego kształtu... "

– czytamy w opublikowanym dziś w nocy wpisie dziennikarza na Facebooku.

"Chłopaczki z Rozbratu czują się na tyle pewnie, że pozwalają sobie na fizyczną napaść na dziennikarza. Dowiedziałem się też, że jestem szumowiną i szmalcownikiem, pracownikiem reżimowego radia. W pewnym momencie wytrącono mi z ręki telefon, co spowodowało, że przestał nagrywać, i próbowano mnie przewrócić. Antifa jak zwykle silna w 10 na 1" – dodaje.

"Wczoraj zaatakowano w Warszawie dziennikarkę Mediów Narodowych. Dziś w Poznaniu mnie. Ktoś się tam opamięta? To są te ślady, do których zostawiania namawiała Marta Lempart?" –zastanawia się Hubert Jach.

Swoją pomoc w tej sprawie zadeklarował wiceprezes Ordo Iuris mecenas Tymoteusz Zych. "Oczywiście, udzielimy wsparcia w tej sprawie. Tylko stanowcza reakcja prawna może zatrzymać spiralę agresji" – napisał na Twitterze.

za:dorzeczy.pl

***

Atak na dziennikarkę na proaborcyjnym proteście. Ordo Iuris zawiadamia prokuraturę

Instytut Ordo Iuris poinformował, że składa do prokuratury zawiadomienie w sprawie ataku na dziennikarkę, do którego doszło podczas protestu środowisk proaborcyjnych w Warszawie.

Do zdarzenia doszło po opublikowaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji eugenicznej. Relacjonująca na żywo protest zwolenników aborcji Agnieszka Jarczyk, dziennikarka Mediów Narodowych i towarzyszący jej kamerzysta zostali zaatakowani. Agresorzy ukradli sprzęt ekipy. Sprawa trafi do prokuratury. Jak ocenia Ordo Iuris, działania manifestantów należy oceniać przez pryzmat art. 157 i art. 278 Kodeksu karnego oraz art. 43 ustawy Prawo prasowe.

To nie jedyny atak na dziennikarza podczas ostatnich manifestacji proaborcyjnych. W Poznaniu zaatakowany został reporter Radia Poznań Hubert Jach. Uczestnicy protestu popychali i szarpali dziennikarza oraz wyrwali mu telefon, którym nagrywał przebieg zgromadzenia.

- W ostatnich dniach mamy do czynienia z bezprecedensową falą przemocy oraz atakami na dziennikarzy podczas proaborcyjnych demonstracji. Dochodzi do naruszania standardów ochrony pracy dziennikarzy, która wynika nie tylko z prawa polskiego, ale także z orzecznictwa międzynarodowego – podkreślił dr Tymoteusz Zych, wiceprezes Ordo Iuris.

Widać wyraźnie, że agresja protestujących została przekierowana na dziennikarzy, którzy nie hołdują narracji tzw. strajku kobiet. Podczas jesiennych manifestacji zwolennicy aborcji dokonywali bowiem zniszczeń kościołów. Te – w ramach podjętych przez wiernych działań – są chronione.

Obrońcy Kościoła w wielu miastach Polski, także po opublikowaniu wyroku Trybunału udali się pod kościoły, by pilnować porządku. Tak było np. w Poznaniu, gdzie ta obecność sprawiła, że obyło się bez aktów przemocy. Jak poinformował nas Wojciech Szymczak, jeden z obrońców kościołów, spotkanie zakończyło się modlitwą różańcową przy sprofanowanym i zdewastowanym podczas ubiegłorocznych „strajków” pomniku Jana Pawła II na Ostrowie Tumskim. - Jesteśmy coraz większą oddolną inicjatywą ludzi wierzących, którzy nie godzą się na zachowania reprezentowane przez osoby związane ze „strajkiem”,  nie chcemy zakłócania Mszy Świętych, atakowania wartości oraz niszczenia budynków i pomników tak ważnych dla nas – katolików – dodał.

za: www.pch24.pl

***

Takie wzmożenia-psychicznie i fizyczne-dają czytelny obraz, kto w istocie jest "suflerem" dla owych-w sumie biednych-zagubieńców.

I w dodatku ta ...uroda...

Może ...kompleksy?...
kn