Przedstawianie całej koncepcji nałożenia podatku – szczególnie na koncerny, które mają ogromne działy optymalizacji podatkowej, dzięki czemu płacą niewielkie podatki – „w sosie” obrony wolności słowa jest żałosne – mówił
na antenie Radia Maryja w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” Cezary Krysztopa, redaktor naczelny portalu Tysol.pl. Tematem rozmowy był nowy podatek od reklam.
Jak wskazał dziennikarz, podatek od reklam, jak wszystkie podatki, niezależnie od branży, jest uciążliwy dla tych, którzy muszą go płacić.
– Warto zauważyć, że ten podatek tak naprawdę – przynajmniej w założeniu – nie ma dotyczyć takich mediów, jak moje – zaznaczył.
Stwierdził, że podobnie sprawa ma się z Radiem Maryja.
– Jest to podatek z progami dochodowymi, które to progi – jak rozumiem – mają sprawiać, że będzie dotyczył on gigantów, czy to będą koncerny medialne, czy giganci internetowi. Podobne rozwiązania funkcjonują w wielu krajach Europy – zwrócił uwagę redaktor naczelny portalu Tysol.pl.
Tłumaczył, że rząd przeprowadza konsultacje z mediami po to, aby dopracować zaproponowane rozwiązania i poprawiać je.
– Wierzę głęboko, że jest co poprawiać i na pewno może być lepiej. Natomiast przedstawianie całej koncepcji nałożenia podatku – szczególnie na koncerny, które mają ogromne działy optymalizacji podatkowej, dzięki czemu płacą niewielkie podatki – „w sosie” obrony wolności słowa jest żałosne – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.
Cezary Krysztopa zwrócił przy tym uwagę, że w innych krajach istnieje większy problem z wolnością słowa.
– Ogromne problemy z wolnością słowa mają np. Niemcy, gdzie większa część tzw. wiodących niemieckich mediów w zasadzie mówi jednym głosem. Nie wspomnę o ich opiniach na temat Polski, które są bardzo jednostronne i często kłamliwe – mówił.
Podobne problemy występują też we Francji, gdzie „wycisza się” konserwatywne głosy w dyskursie publicznym.
– Ci, którzy nas bardzo często pouczają o wolności słowa, mają ją na znacznie niższym poziomie niż w Polsce, gdzie ze wszystkimi wadami systemu, mamy jednak od czynienia z o wiele dalej idącym pluralizmem niż tam, gdzie są ci, którzy nas pouczają – stwierdził dziennikarz.
Gość „Aktualności dnia” zapewnił, że koncerny, które będą musiały płacić nowy podatek, nie zbiednieją od tego i nie upadną. Zwrócił uwagę, że w obecnej sytuacji lepiej jest, że obciążone zostają nimi medialni giganci niż przeciętni obywatele, np. na skutek podwyższenia VAT-u.
Cezary Krysztopa poruszył także temat konfliktów i możliwych rozłamów, zarówno w Zjednoczonej Prawicy, jak i w obozie opozycji. Narastają napięcia między innymi w Porozumieniu Jarosława Gowina oraz w Platformie Obywatelskiej. Rozwijać się zdaje natomiast ruch Polska 2050 Szymona Hołowni. Dziennikarz stwierdził, że nie jest pewien, w jaki sposób polska scena polityczna zmieni się do następnych wyborów parlamentarnych.
– Trzy lata to jest długo. Może być tak, że napięcia, o których mówię, mogą tego czasu nie przetrwać. Myślę też, że część opozycji, która będzie zdolna do jakichś ruchów, będzie dążyła do wcześniejszych wyborów. Czy im się to uda? Trudno powiedzieć – mówił Cezary Krysztopa.
za:www.radiomaryja.pl