Polecane

Wielki Piątek – dzień zadumy nad męką Chrystusa

     Wielki Piątek przenosi nas dziś na Golgotę. Podczas drugiego dnia Triduum Paschalnego rozważamy dramat męki Chrystusa począwszy od sądu przed Piłatem, aż po śmierć Jezusa na Krzyżu. To czas całkowitego wyciszenia i uniżenia Kościoła – ustaje Życie

Wielki Piątek jest dniem zadumy nad męką Pańską. Zgodnie ze starożytną tradycją, Kościół nie sprawuje dziś Mszy św. na znak śmierci Chrystusa. Liturgia składa się z czterech części: liturgii słowa, adoracji Krzyża, Komunii Świętej oraz przeniesienia Najświętszego Sakramentu do grobu Pańskiego. Tego dnia obowiązuje post ścisły. Wierni powstrzymują się od spożywania pokarmów mięsnych oraz ograniczają ilość spożywanych posiłków do dwóch niepełnych i jednego do syta. Wiele osób w Kościele pości dziś o chlebie i wodzie.

Szczególnym elementem Wielkiego Piątku jest wieczorna celebracja w kościołach. Zwykle poprzedzona jest Drogą Krzyżową i Koronką do Bożego Miłosierdzia. Celebrans na początku uroczystości pada krzyżem przed ołtarzem i następuje dłuższa chwila milczenia. Później kapłan odmawia modlitwę na rozpoczęcie i przechodzi się do liturgii słowa.

    – Podczas wieczornej celebracji mamy zasadnicze momenty: rozważanie męki Chrystusa, czyli uroczyste odczytanie tzw. Pasji, po czym następuje uroczyste wniesienie krzyża i adoracja Krzyża. Od tego momentu aż do Wigilii Paschalnej przed znakiem krzyża (zarówno w kościele, jak i w domu) przyklękamy tak jak przed Najświętszym Sakramentem i całujemy Go ze czcią – wskazuje ks. prof. Marek Chmielewski, teolog, wykładowca KUL.

Tradycja adoracji Krzyża została zaczerpnięta z liturgii jerozolimskiej. W IV wieku biskup trzymał relikwie Krzyża Świętego, a wierni oddawali im cześć poprzez pocałunek. Adoracja trwała godzinami, gdyż do Jerozolimy przybywali tego dnia pielgrzymi z całego świata. Także dziś podczas liturgii Wielkiego Piątku adoruje się tylko jeden krzyż.

    – Adoracja Krzyża ze względu na pandemię jest sprawowana w inny sposób niż tradycyjnie, a więc nie poprzez ucałowanie krzyża, ale tak czy inaczej mamy okazję indywidualnie zjednoczyć się z Krzyżem Chrystusa i oddać Mu hołd – uzupełnia ks. prof. Paweł Bortkiewicz, wykładowca WSKSiM i KUL.

Po adoracji Krzyża odbywa się modlitwa powszechna w istotnych potrzebach Kościoła, po czym wierni przyjmują Komunię Świętą (komunikanty konsekrowane są w Wielki Czwartek).

    – Wielki Piątek to dzień bezwzględnego ogołocenia i uniżenia Kościoła. Nie jesteśmy w stanie sprawować Eucharystii, która jest sakramentem Życia, skoro wspominamy śmierć Chrystusa. Ta śmierć musi być tutaj dobitnie zaakcentowana – ustaje Życie, stąd powaga wydarzenia, która przejawia się w przepięknej liturgii – podkreśla ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Liturgia słowa obejmuje uroczyste czytanie męki Pańskiej według Ewangelii św. Jana.

    – To szczególny opis odbiegający od opisów synoptyków, oczywiście nie w istotnych kwestiach, ale w położeniu pewnych akcentów. Mamy rozbudowaną scenę procesu Chrystusa przed Piłatem. To słynne jego pytanie skierowane do Jezusa: „Cóż to jest prawda?” (por. J18, 37-39). Mamy także bardzo wymowną dla nas scenę pod Krzyżem, w której Chrystus przekazuje Kościół Maryi i przekazuje Maryję Kościołowi – zaznacza rozmówca Radia Maryja.

Po zakończeniu liturgii męki Pańskiej kapłan przenosi Najświętszy Sakrament do przygotowanego wcześniej grobu Pańskiego. Ciało Chrystusa pozostaje wystawione do adoracji aż do rozpoczęcia Wigilii Paschalnej.

    – Wyrazem smutku i bólu jest poruszająca pieśń na koniec obrzędu: „Odszedł Pasterz nasz”. To starożytny hymn przypominający o śmierci Chrystusa – mówi ks. prof. Marek Chmielewski.

za:www.radiomaryja.pl