Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego, Krzysztof Wyszkowski nie musi przepraszać Lecha Wałęsy za mówienie o nim per „Bolek”. Sprawę skomentował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego uchyliła wczoraj wyrok z 2011 roku. Nakazano wówczas byłemu opozycjoniście z okresu PRL, aby ten przeprosił Lecha Wałęsę za nazwanie go TW „Bolkiem” i mówienie o współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa.
Dziesięć lat temu Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił decyzję Sądu Okręgowego i nakazał Wyszkowskiemu przeproszenie Lecha Wałęsy. Ten jednak nie miał zamiaru wykonywać wyroku sądu.
W sprawie zainterweniował prokurator generalny Zbigniew Ziobro, który wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie oraz orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie powództwa.
Sąd Najwyższy podzielił argumentację Prokuratora Generalnego i zaskarżony wyrok uchylił. Krzysztof Wyszkowski nie musi zatem przepraszać Wałęsy.
Komentując wyrok SN, Zbigniew Ziobro napisał na twitterze:
„Czekaliśmy przez lata, ale prawda w końcu zatriumfowała. SN uwzględnił moją skargę nadzwyczajną i uchylił jawnie niesprawiedliwy wyrok – Krzysztof Wyszkowski nie musi przepraszać L. Wałęsy za nazwanie go tajnym współpracownikiem SB.
za:www.fronda.pl
***
Wyszkowski: Teraz milczą łgarze bez honoru z TVN i "GW"
Krzysztof Wyszkowski zamieścił serię ostrych wpisów, w których atakuje TVN, "Gazetę Wyborczą" oraz Onet.
Ta sprawa ciągnie się już od kilkunastu lat. W 2005 roku Wałęsa pozwał Krzysztofa Wyszkowskiego. Początkowo Sąd Okręgowy ocenił, że Wyszkowski nie złamał prawa i nie musi przepraszać byłego prezydenta. W 2011 roku werdykt uchylił gdański Sąd Apelacyjny, który nakazał Wyszkowskiemu przeproszenie Wałęsy. W zeszłym roku Prokurator Generalny wniósł skargę nadzwyczajną, a wczoraj z kolei Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego uchyliła wyrok z 2011 r.
"Lecha Wałęsę można już nazywać legalnie TW Bolek" – tryumfuje Wyszkowski na Twitterze. "Różne były role t.w. SB; jedni z racji funkcji, innych przymuszano szantażem, ale Wałęsa był kapusiem najpodlejszego rodzaju, pogardzanego nawet przez przyzwyczajonych do ludzkiej nędzy esbeków - nie tylko za pieniądze donosił na kolegów, ale żeby zarobić jeszcze ich prowokował" – dodał w kolejnym wpisie.
"Banda kłamców"
Wyszkowski jednocześnie ostro zaatakował część lewicowo-liberalnych mediów. "Sąd Najwyższy stwierdził, że gdański Sąd Apelacyjny naruszył prawo skazując mnie na przeproszenie Wałęsy za ujawnienie, że był płatnym szpiclem SB. Teraz BANDA KŁAMCÓW z GW/TVN (np. Michnik, Olejnik) milczy, bo są łgarzami bez honoru" – napisał na Twitterze.
Były opozycjonista poświęcił również jeden twiit portalowi Onet, który nazwał "niemiecką maszynką do rozpowszechniania kłamstw o sytuacji w Polsce".
Kim jest Krzysztof Wyszkowski?
Wyszkowski to były opozycjonista w PRL, uczestnik strajków w Stoczni Gdańskiej, w stanie wojennym zatrzymany i internowany. W latach 90. doradzał premierom: Janowi Krzysztofowi Bieleckiemu i Janowi Olszewskiemu. Popadł w konflikt z Lechem Wałęsą, któremu zarzucił współpracę z SB. Od 2016 roku Wyszkowski jest członkiem Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej.
za:dorzeczy.pl