Polecane

Odpowiedzialność zwykłych Rosjan

Bardzo się myliłem: byłem zwolennikiem tezy, że Rosjanie w końcu się obudzą.
W chwili tragedii na Ukrainie w rosyjskich miastach przeciwko inwazji wyszło na ulice łącznie kilkadziesiąt, może kilkaset tysięcy, podczas gdy prawie wszyscy biegają po bankach, bankomatach i kantorach, nie wiedząc, co się dzieje na Ukrainie, i w ogóle nic nie rozumiejąc.
To interesuje większość zwykłych Rosjan – własne przetrwanie i pieniądz.

Nie wiedzą oni jednak, jak przetrwać, skoro idą bezmyślnie na rzeź na Ukrainie i wysyłają tam swoje dzieci.

Sondaże mówią, że ponad 60 proc. Rosjan popiera tę inwazję.
Są one sfałszowane, ale i tak kilkadziesiąt milionów Rosjan wciąż popiera Putina.
Pozostali może w większości nie popierają, ale i nic przeciwko władzy nie robią.
A przecież nie jest tak jak za Stalina, że była tylko „prawda”, a Rosjan mordowano milionami.

Nawet jeśli dziś niezależne media są blokowane, to mieli naprawdę wiele lat, by dowiedzieć się, jak to było z historią w ich kraju.
Rosjanie będą więc odpowiadać za to wszystko, tak jak Niemcy odpowiadali po II wojnie światowej.

Marcin Herman

za:niezalezna.pl