Głód i chaos, broń-stare żelastwo,
a morale-pożal się Boże...
Tak wygląda rzekome mocarstwo,
co ćwierć wieku zdechnąć nie może.
Butna mina, choć w sercu panika,
zakłamanie nadal totalne,
coraz cięższy kac siłownika...
- tak się kończą sny imperialne!
Rosjo, Rosjo, tragiczna kraino,
rosną znów pokolenia nieszczęsne.
Miodem z mlekiem winniście popłynąć...
nie czekając na smutę, na klęskę.
Choć to ona was może ocalić
przed korupcją, terrorem i draństwem.
Czas odrzuci miraże Moskali
i normalnym stać wreszcie się państwem!