Polecane

Radosław Sikorski inspiracją dla rosyjskiej propagandy. Ma być dowodem na wyłamywanie się Polski z antyputinowskiego frontu

Rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych zauważył w mediach społecznościowych, że rosyjska propaganda chętnie cytuje słowa Radosława Sikorskiego, jako dowód, że Polska wyłamuje się z antyrosyjskiego frontu.

Jak twierdzi Stanisław Żaryn, w tekstach publikowanych przez rosyjskie portale można znaleźć cytat z Radosława Sikorskiego, który przekonuje, że Polska odstaje od Zachodu. Ten bowiem nakłada na Rosję bolesne dla siebie sankcje.

“Propaganda cytując słowa polskiego polityka stwierdza, że krytykuje, zawstydza i oskarża on Rząd RP za bezczynność wobec Rosji, co jest interpretowane przez kolejne przekazy, jako wyłamywanie się z działań Zachodu wobec Kremla” – napisał w tweecie Stanisław Żaryn.

Rzecznik ministra-koordynatora publikuje na dowód screeny z rosyjskich portali. Jego zdaniem przekaz propagandowy jest jasny: Polska, wbrew polityce Zachodu, nic nie robi. Działania propagandy rosyjskiej bazujące na słowach R. Sikorskiego – zdaniem Żaryna – mają na celu pokazanie, że Polska wyłamuje się z działań Zachodu wobec Rosji.

“Rosyjska propaganda na bieżąco śledzi polską debatę publiczną i podejmuje wątki korzystne dla siebie” – przypomniał Stanisław Żaryn. Dodał, że moskiewska narracja prezentuje Polskę jako państwo wyizolowane z działań zachodniej wspólnoty.

Zaś rosyjska propaganda od wielu lat prowadzi działania mające na celu ukazywanie Polski, jako kraju osamotnionego i skonfliktowanego z Zachodem.

“Podejmowane są próby destabilizowania współpracy Polski z jej sojusznikami. Wykorzystywanie też polskich polityków do działań rosyjskiej propagandy przeciwko Zachodowi daje Kremlowi dodatkowe korzyści w walce informacyjnej przeciwko NATO” – napisał w mediach społecznościowych Stanisław Żaryn.

za:www.stefczyk.info

***

Giertych i Ławrow mówią jednym głosem. „Polska chce przejąć kontrolę nad zachodnią Ukrainą”

Roman Giertych atakuje polski rząd za propozycję misji pokojowej na Ukrainie. Prawnik poparł stanowisko rosyjskiego ministra, który uważa, że Polska chce przejąć kontrolę nad zachodnią Ukrainą.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow utrzymuje, że poprzez przeprowadzenie misji pokojowej NATO na Ukrainie, Polska przejmie kontrolę nad zachodnią Ukrainą.

Tego samego zdania jest Roman Giertych. Prawnik Donalda Tuska w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” popiera słowa rosyjskiego ministra i twierdzi, że premier Morawiecki dogadał się w tej kwestii z prezydentem Węgier. „Ja postawiłem publiczne pytanie, które wielu zaatakowało – czy ten plan misji pokojowej Kaczyńskiego, który on przedstawił w Kijowie, to czy to był ten plan Orbana, który Orban rozrysowywał Morawieckiemu gdzieś na mapie wielkich Węgier” – mówi Giertych.

Prawnik uważa, że Orban próbował namówić Morawieckiego do „jakiegoś udziału w misji polegającej na przejęciu administracji części zachodniej Ukrainy. „Pod płaszczykiem NATO czy UE, ale w gruncie rzeczy przez Polskę, w przypadku, kiedy upadnie Kijów” – dodaje. Zdaniem prawnika, „Orban miał to dogadane z Putinem”.

Wypowiedź Giertycha dla „Gazety Wyborczej” krytykuje dziennikarz TVP Info Samuel Pereira. „Dlaczego GW „Dorota Wysocka-Schnepf) i Roman Giertych bezkarnie grzeją insynuacje Ławrowa ZBROJNEJ AGRESJI Polski, mającej na celu nastawienie Ukraińców przeciwko Polakom?” – pisze dziennikarz, określając całą sytuację jako „gruby skandal”.

To kolejny raz, kiedy Roman Giertych prowadzi podobną narrację. Wcześniej pisał na Twitterze, że „ten plan dogadał Orban z Putinem na spotkaniu, które odbyło się po rozmowach z Kaczyńskim i Morawieckim”. Stanowisko prawnika komentuje redaktor Tomasz Lis, który uważa za niesamowite, zgodność stanowisk Giertycha i Ławrowa, którzy twierdzą, że plan sił pokojowych NATO zakłada – jak to ujmuje Lis – „uczestnictwo Polski w rozbiorze Ukrainy”.

za:www.stefczyk.info

***

Polska chce zająć Kuryle i Sachalin, a wspólnie z Japonią także Hawaje – donosi tajne źródło, z którego korzysta Roman Giertych


Nie wiadomo, czy tajne źródło informacji zostało spalone, ale dla bezpieczeństwa pacjentów przeniesiono na inne oddziały.Po przejściu 174 procedur uwiarygodniania i sprawdzania, części w Rowie Mariańskim, a części na orbicie Saturna, udało mi się dotrzeć (przez 722 pośredników) do tego samego źródła najtajniejszych, a jednocześnie najbardziej wiarygodnych i ważnych informacji, z jakich korzysta mecenas Roman Giertych. Sam dostęp do takich informacji „ścina krew i jeży włos” (jak śpiewał Jan Kaczmarek), tak są sensacyjne i groźne zarazem. Oto kilka z nich.

Wskutek tajnego porozumienia Władimira Putina, Victora Orbana, Jarosława Kaczyńskiego i Elvisa Presleya przygotowywano oderwanie od Ukrainy tej części jej terytorium, która graniczy z Rumunią (łącznie z Odessą i Mikołajowem). Pomysł był przewrotny, bo nie chodziło o dawne kresy Rzeczypospolitej. A jednocześnie, tak jak w II RP, Polska znowu graniczyłaby z Rumunią, tylko nie na terenie dawnych województw stanisławowskiego i tarnopolskiego. A jednocześnie polskie terytorium byłoby położone nad Morzem Czarnym. No i mielibyśmy jako swoje słynne schody odeskie (Potiomkinowskie).Z nowego polskiego terytorium nad Morzem Czarnym Wiktor Orban przeprowadziłby atak na rumuński Siedmiogród, żeby wreszcie odwrócić postanowienia traktatu z Trianon, które terytorialnie krzywdziły Węgry. Znowu byłoby to przewrotne, gdyż Siedmiogród leży w sąsiedztwie Węgier, lecz Węgry nie naruszyłyby wspólnej granicy zajmując te tereny. Rozbiór Ukrainy i Rumunii przez Polskę i Węgry byłby prezentem dla Putina, uzasadniając jego agresję i zagrabienie części terytorium Ukrainy. Elvis Presley byłby w tej układance potrzebny, żeby wcielić się we Włada Palownika, znanego jako Drakula i ożywić jego legendę. Przy okazji potwierdzając doniesienia, że Elvis wcale nie umarł. A Orban zarabiałby krocie na turystach odwiedzających Drakulę i Presleya w jednej osobie.

Okazuje się także, że Jarosław Kaczyński porozumiał się z premierem Japonii Fumio Kishidą (już Piłsudski łatwo się z Japończykami dogadywał), żeby przeprowadzić bardzo wyrafinowaną operację wojenną na Morzu Ochockim i Morzu Japońskim. Z polskich lotniskowców o napędzie atomowym, na co dzień pływających po Morzu Beringa, a zwodowanych na jeziorze Mamry, przeprowadzono by atak na Wyspy Kurylskie, do których Japonia zgłasza swoje prawa i uważa, że Rosja je okupuje. Jako bonus zaatakowano by również Sachalin.

Po przejęciu kontroli nad nowymi zdobyczami, polskie siły ekspedycyjne na Dalekim Wschodzie przekazałyby Kuryle i Sachalin Japonii. W rewanżu Japończycy zdobyliby wschodnie tereny Rosji (od Chabarowska do Władywostoku) i przekazali je Polsce, żebyśmy mieli dostęp do Morza Japońskiego, a przez nie do Oceanu Spokojnego. W przyszłości siły polskie i japońskie mają jeszcze przeprowadzić desant na Tajwan i objąwszy go swoją kuratelą zabezpieczyć przed ewentualnym atakiem Chin.

Plany operacji desantowej na Tajwanie wpadły w ręce Romana Giertycha, ten przekazał je CIA, a potem trafiły do Białego Domu i bardzo wzburzyły prezydenta Joe Bidena. Dlatego przylatując do Polski zastrzegł, by za żadne skarby nie dopuścić do niego Jarosława Kaczyńskiego. Tym bardziej że Kaczyński chciał namawiać premiera Kishidę do wspólnej akcji zajęcia Hawajów. Żeby Polska i Japonia miały ładne, ciepłe tereny wypoczynkowe. Biden darowałby zajęcie Odessy, ale nie Tajwanu, a już absolutnie nie – Hawajów.

W podzięce za udaremnienie operacji tajwańskiej i ostrzeżenie o planach zajęcia Hawajów Roman Giertych został przyjęty na 12-godzinnej audiencji przez Joe Bidena. A następnie odleciał z prezydentem USA jego Air Force 1, żeby w Polsce go nie prześladowano fałszywymi oskarżeniami i nie musiał mdleć na widok agentów CBA oraz prokuratora.

Nie wiadomo, czy tajne źródło informacji o kluczowych kwestiach dla świata i Polski zostało spalone, ale dla bezpieczeństwa wszystkich pacjentów, a szczególnie dysponentów tajemnic przeniesiono na inne oddziały. Kaftanów bezpieczeństwa nie zastosowano, gdyż nowe pomieszczenia są wyłożone materacami.

Stanisław Janecki

za:wpolityce.pl/polityka/592429-tajne-zrodlo-z-ktorego-korzysta-roman-giertych

***

Żarty żartami, ale czasami tzw. opozycja niesie wcale nieżartobliwe skutki...
k