Od początku wojny na Ukrainie prezydent Francji Emmanuel Macron często rozmawia z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, niejednokrotnie wręcz stając w jego obronie. „Nie nazwałbym Władimira Putina rzeźnikiem” – mówił, kiedy w taki sposób rosyjskiego przywódcę określił Joe Biden. Teraz prezydent Francji uderza w kraje Europy Środkowej, nazywając je „podżegaczami wojennymi”.
Emmanuel Macron postanowił kolejny raz przestrzec przed „rozszerzeniem konfliktu z Władimirem Putinem i Rosją” oraz „całkowitym zamknięciem kanałów komunikacji”.
W związku z tym stwierdził, że Unia Europejska w polityce zagranicznej nie powinna naśladować strategii „największych podżegaczy wojennych”. Podżegaczami są w jego ocenie narody Europy Środkowo-Wschodniej, takie jak Czechy, kraje bałtyckie i Polska.
Wypowiedź francuskiego prezydenta skomentował na Twitterze europoseł Jacek Saryusz-Wolski.
- „Niemcy i Francja przyznały że myliły się w ocenie Rosji i prowadziły błędną politykę, a wschodnia flanka UE, w tym Polska, miała rację i że trzeba było jej słuchać” - przypomniał polityk.
- „Dziś nadal nie słuchają i błądzą. Czyli tamta ich polityka była intencjonalna a nie wynikała z niezrozumienia” - podkreślił.
za:www.fronda.pl
***
Macron-potęga i wiedzy i intelektu... Tak?... Oj Francjo, Francjo...
k