Polecane

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr-Z pobieżnych lektur

Absolutnie nie mogę powiedzieć, że doświadczam nudy w moim życiu. Wręcz przeciwnie, odczuwam brak czasu na śledzenie bieżących informacji, zwłaszcza tych ważnych. Niemniej przy otwarciu stron internetowych, w ostatnich kilku dniach jako pierwsza pojawiała się informacja dotycząca sytuacji na Mszy pogrzebowej w kaplicy cmentarnej, gdzie po zakończeniu sprawowania liturgii pozostało

w puszce około dwudziestu konsekrowanych komunikantów–  Ciała Chrystusa. Sprawujący Mszę świętą kapłan wykonał to, co mógł i powinien wykonać - nie mając w kaplicy tabernakulum, spożył Ciało Pańskie, a następnie zgodnie z przepisami liturgicznymi wypuryfikował. Cała sytuacja sprowokowała jednak jakiegoś światłego uczestnika uroczystości do reakcji w mediach społecznościowych. Reakcje  ta została opisana przez kilka przynajmniej portali internetowych w sposób nieco zróżnicowany a raczej zniuansowany. Pozwolę sobie przywołać dosłowne trzy cytaty.

„Ta sytuacja miała wydarzyć się podczas ceremonii pogrzebowej. Jeden z internautów zauważył, jak duchowny zjadł z kielicha wszystkie komunikanty, na które dzieci przystępujące do Pierwszej Komunii wołają „opłatki”. To blisko 20 sztuk – zaznaczył użytkownik. Czy to normalne?” - to z portalu eska.pl

„’Któregoś razu podczas mszy pogrzebowej zostało w kielichu sporo opłatka i ksiądz sam wszystko zjadł, chyba z 20 zjadł, czy postąpił słusznie?; – brzmiało pytanie internauty”. Tak podał informację portal natemat.pl. Wreszcie dołożył swoje portal lelum.pl: „Ksiądz podczas pogrzebu zjadł 20 opłatków, a później ‘wypurfikował’ [pisownia oryginalna - PB]. Polacy osłupieli, ‘duchowny miał powód’” lelum.pl.

Jedno zdarzenie, kilka zdań ale zarazem kilka bardzo interesujących informacji. Otóż portal eska.p twierdzi, że dzieci przystępujące do Pierwszej Komunii wołają na Najświętszy Sakrament „opłatki”. Śmiem twierdzić, że mogą być to wyłącznie dzieci autorów tego portalu lub zaprzyjaźnionych.

Na przykład portal natemat.pl rekrutuje dziennikarzy widocznie z owych dzieci pierwszokomunijnych z portalu eska.pl. Dla twórców tej wiadomości jest bowiem sprawą już jednoznaczną, że w „kielichu” zostało sporo „opłatka”. To, że zostały komunikanty nie w kielichu a w puszce świadczy o podwójnym poziomie wiarygodności tego portalu. Popełnić w jednym zdaniu dwa merytoryczne błędy, to chyba bije nawet na głowę dublet ortograficzny eks- prezydenta.
Wreszcie portal lelum.pl ma problemy z ortografią, ale nie ma problemów ze świadomością społeczną. „Polacy osłupieli” – zawsze uwielbiam takie zdania w portalach informacyjnych. Nie wiem czy chodzi o populację plemienia autorów takiego portalu czy o ludzi znajdujących się w odmiennym stanie świadomości czy o inną grupę społeczną.

Niezależnie od wszystkiego poziom intelektualny pismaków mieniących się dziennikarzami jest w stanie depresji. Głębszej niż Rów Mariański.

Niekiedy zastanawiam się, czy naprawdę tematy religijne stanowią niepokonaną zaporę w zwojach mózgowych dla przewodzenia stosownych impulsów, czy  chodzi tutaj o celowe szerzenie ignorancji.