Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP złożyło zawiadomienie o utrudnianiu i tłumieniu krytyki prasowej przez polityków Koalicji Obywatelskiej. Chodzi o ich atak na red. Michała Rachonia, który pod siedzibą TVP starał się zadać niewygodne pytania. CMWP SDP wskazuje, że mogło dojść do dwóch przestępstw.
19 września 2023 r. przed budynkiem Telewizji Polskiej S.A. przy Placu Powstańców 7 w Warszawie odbyła się konferencja prasowa Donalda Tuska. W/w wygłaszał oświadczenie.
Atak za niewygodne pytania
W tym czasie dziennikarz TVP red. Michał Rachoń usiłował zadać Donaldowi Tuskowi pytania, dotyczące m.in. charakteru jego relacji z Angelą Merkel i Władimirem Putinem. Wówczas część z obecnych na miejscu polityków zareagowała agresją wobec dziennikarza. Piotr Borys popychał go, Michał Kołodziejczak kierował wobec niego groźby, Hanna Gill-Piątek i Andrzej Rozenek zagłuszali zadawane pytania, a Donald Tusk powiedział, że dziennikarzowi grozi odpowiedzialność karna.
- Najdalej posunął się Andrzej Rozenek, który zapytał red. Michała Rachonia wprost: „ile masz mieszkań kupionych na wynajem, ile masz mieszkań, sześć czy siedem? – A wiesz, że mamy adresy tych mieszkań?” – czytamy w piśmie CMWP SDP do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście - przekazano w piśmie podpisanym przez dyrektor CMWP SDP Jolantę Hajdasz.
Tłumienie krytyki prasowej
Jak podaje CMWP SPD, opisane zdarzenia mogą spełniać przesłanki czynów przestępnych stypizowanych w art. 43 i 44 ustawy – Prawo prasowe, tj. używania przemocy (odpychanie, popychanie) oraz gróźb bezprawnych (zastraszanie, w tym grożenie odpowiedzialnością karną oraz wyraźna sugestia dotycząca poznania adresów zamieszkania pokrzywdzonego) w celu zmuszenia dziennikarza do zaniechania interwencji prasowej; a także utrudniania oraz tłumienia krytyki prasowej (zagłuszanie, zakrzykiwanie dziennikarza, popychanie go, odmowa odpowiedzi na pytania itp.).
- Powyższe działania pokrzywdzony miał prawo odebrać jako stanowiące zagrożenie dla niego, zważywszy, że w/w osoby są znanymi politykami, a ponadto Andrzej Rozenek to były bliski współpracownik Jerzego Urbana, rzecznika prasowego rządu PRL w czasie stanu wojennego, związanego z najbardziej okrutnymi akcjami komunistycznych służb specjalnych. A. Rozenek był związany z wydawanym przez J. Urbana tygodnikiem „NIE” od 1997 roku, w latach 2006–2011 i 2015–2019 pełnił w nim funkcję zastępcy redaktora naczelnego. Ze względu na jego związki ze środowiskiem byłych służb komunistycznych kierowane przez niego groźby należy traktować poważnie – napisano w piśmie.
Rachoń niewygodny dla Tuska
CMWP SDP podkreśla także to, iż red. Michał Rachoń jest współautorem serialu dokumentalnego „Reset” emitowanego w TVP w 2023 r., w którym przedstawiane są zagadnienia polityki międzynarodowej, relacje Polski z Rosją oraz krajami NATO (m.in. Niemcami) oraz ujawniane są kulisy prowadzenia tej polityki w prezentowanych dokumentach, archiwalnych materiałach filmowych oraz w rozmowach z gośćmi, uczestnikami i analitykami omawianych zdarzeń.
"Serial ten może stawiać Donalda Tuska i niektórych związanych z nim polityków w negatywnym świetle. Osoby te mogą więc mieć motyw w zniechęceniu Michała Rachonia do kontynuowania interwencji prasowej na ten temat czyli do zajmowania się tą tematyką w pracy dziennikarskiej w przyszłości. CMWP wnosi o wszczęcie i prowadzenie postępowania przygotowawczego w sprawie" – napisano w piśmie CMWP SDP do Prokuratury.
za:niezalezna.pl
***
CMWP SDP złożyło zawiadomienie o utrudnianiu i tłumieniu krytyki prasowej przez polityków Koalicji Obywatelskiej
22 września br zgodnie z deklaracjami składanymi w ostatnich dniach Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP złożyło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na używaniu przemocy i gróźb bezprawnych w celu zmuszenia dziennikarza do zaniechania interwencji prasowej oraz utrudnianiu i tłumieniu krytyki prasowej. Są to czyny przestępne określone w art. 43 i 44 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (t.j. Dz.U. 2018 poz. 1914). Powyższe czyny miały zostać popełnione 19 września 2023 r. w Warszawie przez polityków związanych z partią polityczną „Platforma Obywatelska” m. in. Piotra Borysa, Michała Kołodziejczaka, Andrzeja Rozenka, Hannę Gill-Piątek, Donalda Tuska oraz inne nieustalone osoby na szkodę dziennikarza Telewizji Polskiej S.A. red. Michała Rachonia. Zawiadomienie zostało skierowane do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście.
19 września 2023 r. przed budynkiem Telewizji Polskiej S.A. przy Placu Powstańców 7 w Warszawie odbyła się konferencja prasowa Donalda Tuska. W/w wygłaszał oświadczenie. W tym czasie dziennikarz TVP red. Michał Rachoń usiłował zadać Donaldowi Tuskowi pytania, dotyczące m.in. charakteru jego relacji z Angelą Merkel i Władimirem Putinem. Wówczas część z obecnych na miejscu polityków zareagowała agresją wobec dziennikarza. Piotr Borys popychał go, Michał Kołodziejczak kierował wobec niego groźby, Hanna Gill-Piątek i Andrzej Rozenek zagłuszali zadawane pytania, a Donald Tusk powiedział, że dziennikarzowi grozi odpowiedzialność karna. Najdalej posunął się Andrzej Rozenek, który zapytał red. Michała Rachonia wprost: „ile masz mieszkań kupionych na wynajem, ile masz mieszkań, sześć czy siedem? – A wiesz, że mamy adresy tych mieszkań?” – czytamy w piśmie CMWP SDP do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście. Pismo podpisała dyrektor CMWP SDP Jolanta Hajdasz.
Opisane zdarzenia mogą spełniać przesłanki czynów przestępnych stypizowanych w art. 43 i 44 ustawy – Prawo prasowe, tj. używania przemocy (odpychanie, popychanie) oraz gróźb bezprawnych (zastraszanie, w tym grożenie odpowiedzialnością karną oraz wyraźna sugestia dotycząca poznania adresów zamieszkania pokrzywdzonego) w celu zmuszenia dziennikarza do zaniechania interwencji prasowej; a także utrudniania oraz tłumienia krytyki prasowej (zagłuszanie, zakrzykiwanie dziennikarza, popychanie go, odmowa odpowiedzi na pytania itp.). Powyższe działania pokrzywdzony miał prawo odebrać jako stanowiące zagrożenie dla niego, zważywszy, że w/w osoby są znanymi politykami, a ponadto Andrzej Rozenek to były bliski współpracownik Jerzego Urbana, rzecznika prasowego rządu PRL w czasie stanu wojennego, związanego z najbardziej okrutnymi akcjami komunistycznych służb specjalnych. A. Rozenek był związany z wydawanym przez J. Urbana tygodnikiem „NIE” od 1997 roku, w latach 2006–2011 i 2015–2019 pełnił w nim funkcję zastępcy redaktora naczelnego. Ze względu na jego związki ze środowiskiem byłych służb komunistycznych kierowane przez niego groźby należy traktować poważnie – napisano w piśmie.
CMWP SDP podkreśla także to, iż red. Michał Rachoń jest współautorem serialu dokumentalnego „Reset” emitowanego w TVP w 2023 r., w którym przedstawiane są zagadnienia polityki międzynarodowej, relacje Polski z Rosją oraz krajami NATO (m.in. Niemcami) oraz ujawniane są kulisy prowadzenia tej polityki w prezentowanych dokumentach, archiwalnych materiałach filmowych oraz w rozmowach z gośćmi, uczestnikami i analitykami omawianych zdarzeń. Serial ten może stawiać Donalda Tuska i niektórych związanych z nim polityków w negatywnym świetle. Osoby te mogą więc mieć motyw w zniechęceniu Michała Rachonia do kontynuowania interwencji prasowej na ten temat czyli do zajmowania się tą tematyką w pracy dziennikarskiej w przyszłości. CMWP wnosi o wszczęcie i prowadzenie postępowania przygotowawczego w sprawie – napisano w piśmie CMWP SDP do Prokuratury.
za:sdp.pl
***
Media cytują stanowisko CMWP SDP w sprawie ataków na red. Michała Rachonia
PAP, Wiadomości, Panorama, TV Republika, PR24 , TVP INFO, Radio Poznań , wpolityce.pl, niezależna.pl, fronda.pl, polityka.se.pl, gazeta.pl i dziesiątki portali internetowych cytują protest CMWP SDP w sprawie ataku polityków PO na red. Michała Rachonia z TVP. W związku z groźbami kierowanymi pod adresem dziennikarza CMWP SDP zapowiedziało złożenie doniesienia do Prokuratury w sprawie tłumienia krytyki prasowej .
W ocenie CMWP SDP było to zarówno utrudnienie, jak i tłumienie krytyki prasowej , które zgodnie z art. 44 Prawa prasowego zagrożone jest karą grzywny lub ograniczenia wolności. Biorąc pod uwagę ważkość tematów politycznych poruszanych w autorskich programach publicystycznych przez red. Michała Rachonia oraz zagrożenie dla bezpieczeństwa jego i jego bliskich będące konsekwencją tych gróźb (ze strony polityków KO – przyp.red.) CMWP SDP zapowiada złożenie w najbliższym czasie zawiadomienie do Prokuratury z wnioskiem o wszczęcie śledztwa w tej sprawie – czytamy w stanowisku CMWP SDP.
Sprawa dotyczy zdarzenia z 19 września przed budynkiem TVP Placu Powstańców w Warszawie, gdzie w czasie konferencji prasowej Donalda Tuska(PO) dziennikarz TVP Michał Rachoń usiłował zadać pytania szefowi Platformy Obywatelskiej. Dziennikarz pytał m.in. o charakter jego relacji z Angelą Merkel i Władimirem Putinem. Zamiast odpowiedzi spotkał się z agresją polityków PO, dziennikarza TVP popychał poseł Koalicji Obywatelskiej Piotr Borys, a inny kandydat na posła z listy KO Michał Kołodziejczak mu wygrażał. Donald Tusk ignorował wszystkie pytania i zapowiedział, że po wygranych przez KO wyborach dziennikarza czeka odpowiedzialność karna. Inne osoby z otoczenia lidera Platformy Obywatelskiej m.in. Hanna Gill-Piątek i Andrzej Rozenek zagłuszali zadawane pytania. Najdalej w swoich groźbach posunął się kandydat do Sejmu z listy KO Andrzej Rozenek, który zapytał red. Michała Rachonia wprost: „ile masz mieszkań kupionych na wynajem, ile masz mieszkań, sześć czy siedem”? – A wiesz, że mamy adresy tych mieszkań? – dodał. Andrzej Rozenek to były bliski współpracownik Jerzego Urbana, rzecznika prasowego rządu komunistycznego w czasie stanu wojennego, związanego z najbardziej okrutnymi akcjami komunistycznych służb specjalnych.
A. Rozenek był związany z wydawanym przez Urbana tygodnikiem NIE od 1997 roku, w latach 2006–2011 i 2015–2019 pełnił w nim funkcję zastępcy redaktora naczelnego. Ze względu na jego związki ze środowiskiem byłych służb komunistycznych kierowane przez niego groźby należy traktować wyjątkowo poważnie – czytamy w stanowisku CMWP SDP
za:sdp.pl