Konferencja naukowa poświęcona wielkim polskim kronikarzom (zorganizowana przez Oddział Łódzki Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, 18.11.2023.) była satysfakcjonującym przeżyciem, zarówno dla osób zawodowo parających się historią Polski, jak i dla amatorów.
Przyszli na nią nauczyciele, dziennikarze, kapłani i „zwykła” publiczność.
Z pewnością biografie bohaterów Konferencji – Jana Długosza i Macieja Stryjkowskiego – są same w sobie pasjonujące: bogate w wydarzenia i zaskakujące zwroty losu.
Niejednokrotnie wywołują podziw rozległością zainteresowań Autorów kronik oraz ogromem ich wiedzy i erudycji.
Cyprian Kamil Norwid pisał, że…
Przeszłość jest to dziś, tylko cokolwiek dalej (…)
Nie jakieś tam coś, gdzieś,
Gdzie nigdy ludzie nie bywali!
W tym sensie konferencja spłaciła wobec wielkich Kronikarzy dług wdzięczności, popularyzując ich życie, dzieło i zasługi dla polskiej tożsamości narodowej. Wypełnianie dotkliwej luki dotyczy zwłaszcza mniej znanej postaci, Macieja Stryjkowskiego – podobnie jak Długosz związanego z Ziemią Łódzką, ale nawet w rodzinnych stronach niedocenionego i nieco zapomnianego.
Wykład pomysłodawcy Konferencji, ks. dr. Romana Piwowarczyka, odkrył przed uczestnikami biografię tego wyjątkowego dziejopisarza – pisarza, podróżnika, erudyty, językoznawcy, poety, polityka… Szokująca jest wielość jego zainteresowań i wielkość pozostawionego dorobku w stosunkowo krótkim życiu (urodził się w Strykowie w 1547 r.).
Dzięki treści wykładów wygłoszonych na konferencji, dzięki przedstawionych tam życiorysów i prac obu kronikarzy, otrzymaliśmy obraz XVI-to i XVII-to wiecznej Polski jako nowoczesnego, silnego państwa, które m.in. potrafi zadbać o swoich wybitnych przedstawicieli, docenić ich wysiłki i zapewnić im możliwości wszechstronnego rozwoju.
Obaj dziejopisarzy szczodrze odwdzięczyli się swojej Ojczyźnie. Jan Długosz wyznał, że w jego pracy sił dodawała mu miłość, która przerasta wszystkie inne: właśnie miłość ojczyzny.
Konferencję poprzedziła Msza św. odprawiona przez Metropolitę łódzkiego, ks. kard. Grzegorza Rysia.
W swojej głęboko inspirującej homilii stwierdził on, że „historia jest nawet ważniejsza od filozofii. Ta ostatnia mówi o różnych ważnych postawach, ale dopiero historia uwidacznia je, gdy są realizowane w życiorysach ludzi. Podobnie jak autor biblijnej Księgi Mądrości, tak i nasi Kronikarze byli przekonani, że bez refleksji historycznej naród nie ma tożsamości...”
Czyli – dodajmy – nie ma też przyszłości.
Słowa te są ze wszech miar słuszne, szczególnie dzisiaj.
Istnieje przecież dobrze wszystkim znane powiedzenie: „Kto nie zna i nie rozumie swojej historii, będzie zmuszony ją powtórzyć.”
Ciekawe, że kiedy Długosz chce wyznać, dlaczego podjął się trudu napisania swojego monumentalnego dzieła „Annales…”, mówi, że tym, co go prowadziło, była miłość, która przerasta wszystkie inne – miłość ojczyzny.
„To jest Słowo natchnione, które potwierdza sens naszej pracy i pamięci historycznej, naszego zaangażowania” – podsumował sens zajmowania się historią ks. kard. Grzegorz Ryś: „Bowiem przeszłość i przyszłość wszystko się schodzi w człowieku, który czeka na Pana.”
Wzruszającym przeżyciem dla uczestników liturgii mszalnej było posłużenie się przez celebransa kielichem, który należał do Jana Długosza. Zanim został on kanonikiem krakowskim, był przez kilkanaście lat proboszczem w parafii w Kłobucku. I właśnie z Kłobucka historyczny kielich przywiózł na konferencję obecny ks. proboszcz ks. Mieczysław Wach.
W dwóch sesjach Konferencji „Wielcy Polscy Kronikarze” prelekcje wygłosili naukowcy z renomowanych polskich uczelni: ks. prof. Sławomir Zabraniak, ks. prof. Janusz Królikowski, dr hab. Barbara Kowalska, prof. Wojciech Drelicharz, prof. Maria Wichowa (na temat Długosza, dr Tomasz Stolarczyk i ks. dr Roman Piwowarczyk – pomysłodawca i główny organizator (na temat Stryjkowskiego).
Nad przebiegiem i prowadzeniem obrad czuwali dziennikarze: Agnieszka Sadowska i niżej podpisany.
W przerwach można było obejrzeć wystawę kronik i dzieł historycznych wydanych w Polsce w ostatnich dekadach (z parafialnej kolekcji ks. dr. Romana Piwowarczyka).
Specjalny portret Macieja Stryjkowskiego przedstawił Tomasz Bobrowski.
Po ostatnim wykładzie łódzki zespół „Twierdza Pamięć” zaprezentował program artystyczny oparty na wierszach i pieśniach staropolskich.
Całość zakończył panel dyskusyjny, w którym często przywoływano także dzisiejszą, przełomową sytuację Europy i Polski, kolejny raz potwierdzając prawdę norwidowskiego wiersza o nieustannym przenikaniu się „wczoraj” i „dziś”...

