Przeciwko wierze w istnienie Boga są formułowane różnorodne argumenty. Warto się im przyjrzeć. Najpierw zastrzeżenie
zwolenników materializmu. Ponieważ ich zdaniem istnieje jedynie materia, wyklucza to istnienie rzeczywistości wykraczającej poza obręb materii/Engels, "Dialektyka przyrody"/. Ten pogląd opierał się na
poglądach niektórych uczonych XIX w., gdy wydawało się, że nauka potwierdza schemat materializmu i determinizmu, a wielu twierdziło, że w dziedzinie fizyki i kosmologii wszystko już zostało odkryte.
Jednak wielkie odkrycia fizyki i kosmologii XX w., jak np. odkrycie falowego aspektu materii (De Broglie), zasady nieoznaczoności (Heisenberg), odkrycie „promieniowania reliktowego”, które potwierdziło teorię Wielkiego Wybuchu (Lemaitre) ukazały „myślną”, matematyczną strukturę przyrody, otwierając drogę ku duchowej perspektywie. Okazało się, że najbardziej elementarnych cząstek materii trudno jest sobie wyobrazić, nie jest możliwe także ustalenie ich położenia i pędu, natomiast można je ująć w matematycznym równaniu.
Jeszcze więcej wniosło sformułowanie „zasady antropicznej”. Okazało się bowiem, że przebieg procesów w przyrodzie jest uwarunkowany takimi, a nie innymi właściwościami, wielością, ogromnej liczby czynników. Gdyby choć jeden z tych czynników był inny, procesy przyrodnicze nie mogłyby zaistnieć. Najważniejszy argument płynie jednak z analizy filozoficznej i teologicznej materializmu.
W świetle filozofii świat materialny ukazuje swój przygodny charakter. Nie zawdzięcza swojego istnienia sobie. Wytłumaczyć istnienie materii można dokonać jedynie, odwołując się do Boga, Który jest źródłem istnienia. Aby uzasadnić swoją tezę ideologowie materializmu atrybuty Boga przenoszą na materię: odwieczne istnienie, mądrość, nieskończoność, ale jest to zabieg nieuprawniony, rodzaj absolutnego kłamstwa.