Samuel Pereira twierdzi, że referendarz sądowy, który wydawał orzeczenia ws. Telewizji Polskiej po jej przejęciu przez ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza, był zastraszany przez zwolenników obozu władzy.
Chodzi o Tomasza Kosubę, który w ostatnim czasie zmienił swoje stanowisko ws. sposobu przejęcia mediów publicznych.
- „Referendarz sądowy Tomasz Kosub był zastraszany przez sympatyków nowej władzy, nachodzili go w miejscu zamieszkania, a teraz jednego dnia wydał kilka orzeczeń o 180 stopni odwrotnych od jego poprzedniego stanowiska ws. TVP. Ta koincydencja powinna zostać dokładnie zbadana” - pisze Samuel Pereira na X.com.
za:www.fronda.pl