Polecane

Światowy Dzień Wolności Prasy i ...skok na media publiczne

Przeżywamy Światowy Dzień Wolności Prasy. To święto ustanowione przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Przypomina ono, że wolna i niezależna prasa jest podstawowym elementem funkcjonowania każdego demokratycznego społeczeństwa.

Data obchodów Światowego Dnia Wolności Prasy upamiętnia Deklarację z Windhoek z 1991 roku będącą poparciem dla niezależnej i pluralistycznej prasy afrykańskiej.

3 maja organizacja Reporterzy bez Granic publikuje też Światowy Indeks Wolności Prasy, w którym uwzględnia 180 państw.

Dr Jolanta Hajdasz z Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich powiedziała w Radiu Maryja, że od 2016 roku Polska systematycznie spadała w rankingu.

    – Było to w ocenie wielu dziennikarzy i części medioznawców po prostu nieuzasadnione. W 2023 roku podniesiono nam kilka miejsc do góry, ale w 2022 roku zajmowaliśmy bodajże 62. miejsce, czyli najniższe w naszej historii. W sytuacji, w której w Polsce cieszyliśmy się ogromną wolnością mediów, bo przecież ich różnorodność oraz swoboda zakładania mediów i swoboda działania dziennikarzy naprawdę były ogromne. To, co Reporterzy bez Granic zgotowali Polsce, było nieuzasadnione – powiedziała dr Jolanta Hajdasz.

Częścią obchodów Światowego Dnia Wolności Prasy jest coroczna międzynarodowa konferencja organizowana przez UNESCO.

W ramach wydarzenia przyznawana jest Światowa Nagroda Wolności Prasy dla dziennikarza za wybitne działania na tym polu.

za:www.radiomaryja.pl

***

Skok na media publiczne, atak na TV Republika... Ale w rankingu "wolności prasy" jest wzrost

Przez lata narosło uznaniowych rankingów, którymi straszono społeczeństwo polskie, jakoby zapadało w mrok totalitaryzmu nad Wisłą. Wystarczyła zmiana rządu w Warszawie, a Polska podskoczyła w tzw. rankingu wolności prasy. Pomimo - czy może właśnie za sprawą - skoku ppłk. Sienkiewicza na media publiczne czy wściekłego ataku na Telewizję Republika.

Polska znalazła się na 47. miejscu w opublikowanym w piątek Światowym Indeksie Wolności Prasy 2024 (World Press Freedom Index) przygotowanym przez Reporterów Bez Granic. Awansowała o 10 pozycji w porównaniu z ubiegłym rokiem.

W raporcie dotyczącym Polski, można przeczytać o "różnych formach nacisku", jakim były poddawane prywatne media w czasie rządów PiS, a także o tym, że "zwycięstwo opozycji pod koniec 2023 r. daje szansę na poprawę prawa do informacji".

O zamachu ppłk. Bartłomieja Sienkiewicza na media publiczne w Polsce, Reporterzy bez Granic piszą jako o "politycznej batalii" i "rządzie, wdrażającym kruchą reformę".

W raporcie czytamy także, że "od września 2021 r. do końca 2022 r. dziennikarze nie mogli swobodnie przemieszczać się i pracować wzdłuż granicy z Białorusią, gdzie zginęło kilkudziesięciu imigrantów wśród setek tych, którzy próbowali się przedostać do Polski", a państwo miało ograniczać tam dziennikarzy poprzez "arbitralne i brutalne aresztowania".

Możemy też dowiedzieć się, że od czasu objęcia rządów przez ekipę Donalda Tuska, spadła liczba ataków słownych i SLAPP przeciwko prywatnym mediom ze strony rządu". Ani jednak słowa tam o wściekłych atakach na TV Republika i wywieranie presji na reklamodawców, by ci zrezygnowali z promocji w stacji z Dzielnej 60. Nie dowiemy się też z raportu o oskarżeniach rzucanych przez czołowych polityków koalicji 13 grudnia pod adresem TV Republika.

W tegorocznym raporcie Reporterzy bez granic podkreślili jednak, że największym zagrożeniem dla wolności prasy na świecie są władze polityczne, które powinny tę wolność gwarantować.

za:niezalezna.pl


***

Protest CMWP SDP przeciwko wykorzystywaniu nierzetelnych raportów organizacji „Reporterzy bez Granic” przez ministra spraw zagranicznych

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko wykorzystywaniu nierzetelnych raportów na temat wolności mediów w Polsce organizacji „Reporterzy bez Granic” przez ministra spraw zagranicznych i przeciwko uzasadnianiu nimi radykalnie krytycznej oceny polityki zagranicznej prowadzonej przez jego przeciwników politycznych. W odniesieniu do Polski z lat 2016 – 2023 Raporty te są oparte o subiektywnie dobierane kryteria oceny poziomu wolności prasy i niezależności dziennikarzy, przez co w tendencyjny sposób przedstawiają sytuację i rynek mediów w naszym kraju.  Wielokrotnie protestowało przeciwko zawartym w nich treściom Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich i Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.

25 kwietnia 2024 w Sejmie posłowie wysłuchali informacji Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych na temat założeń polskiej polityki zagranicznej na 2024 r. Zdaniem ministra, pogorszenie wizerunku Polski na arenie międzynarodowej w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości ilustrują rankingi niezależnych instytucji, w tym organizacji Reporterzy bez Granic, która co roku publikuje tzw. Światowy Indeks Wolności Prasy.  Minister stwierdził, że według organizacji Reporterzy bez Granic, Polska w 2014 roku w kategorii wolności prasy zajmowała 19. miejsce na 180 krajów. W 2023 r. spadliśmy na 57. pozycję tuż przed Burkina Faso, Papuą Nową Gwineą i Gujaną – zauważył szef MSZ.

SDP i CMWP w ostatnich latach wielokrotnie protestowało przeciwko nierzetelnym ocenom zawartym w raportach organizacji Reporterzy bez Granic oraz przeciwko nieobiektywnej i niewiarygodnej metodologii przygotowywania tych raportów. Specjalne stanowisko w tej sprawie zajął Nadzwyczajny Zjazd SDP, jaki odbył się w Kazimierzu Dolnym w 2018 roku, protesty przeciwko krzywdzącym dla Polski ocenom CMWP SDP publikowało m.in. w 2018, 2019, 2020, 2021 i 2022 r.  Zwracaliśmy uwagę, iż po dojściu do władzy Prawa i Sprawiedliwości w 2015 r. w nieuzasadniony merytorycznie sposób w przygotowywanym przez organizację „Reporterzy bez Granic” Światowym Indeksie Wolności Prasy (World Press Freedom Index) regularnie obniżano naszemu krajowi miejsce. Polska krytykowana była w zasadzie za wszystko, co zmieniało się w systemie prasowym. Publikowane w latach 2016 -2023 raporty zupełnie pomijały ogromną różnorodność mediów w Polsce, ich swobodne funkcjonowanie we wszystkich sektorach i nieskrępowane prowadzenie biznesów medialnych przez firmy i koncerny, w tym także zagraniczne.

SDP i CMWP SDP podkreślało w swoich stanowiskach, iż organizacja „Reporterzy bez Granic” uwzględniała jedynie te argumenty, które uzasadniały postawioną z góry tezę o niskim poziomie wolności słowa w Polsce, a pomijała te, które mogą tej tezie zaprzeczyć. Dobór tych argumentów świadczył także o polityzacji stosowanych przez organizację kryteriów oceny poziomu wolności prasy. W ten sposób Raporty stały się narzędziem w konfrontacji opcji politycznych w naszej części Europy, opowiadając się jednoznacznie po jednej stronie sporu politycznego, w Polsce – po stronie przeciwników obozu politycznego Prawa i Sprawiedliwości.

Krytyczne oceny na temat Raportów organizacji „Reporterzy bez Granic” na temat swoich krajów wyrażali także dziennikarze z zagranicy (np. Węgry, Rumunia, Chorwacja) podczas konferencji organizowanych przez SDP, m.in. w 2019, 2022 i 2023 roku. Zawarte są one także w przygotowanym przez SDP opracowaniach m.in.  „Raport o wolności mediów krajów Inicjatywy Trójmorza”(2019) i w Forum Dziennikarzy pt. „Media o nas, my w mediach.  Wizerunek kontra rzeczywistość państw i społeczeństw Europy Środkowej w zachodnioeuropejskich mediach” (2023).

CMWP SDP podkreśla, iż Raporty organizacji „Reporterzy bez Granic” stały się źródłem mylnych ocen realnej sytuacji na rynku mediów w Polsce dla wszystkich jego odbiorców, zarówno w Europie, jak i na świecie. Dlatego CMWP SDP apelowało i apeluje do dziennikarzy o ostrożność i rzetelność przy cytowaniu wniosków zawartych w tych Raportach  oraz przestrzega przed ich uogólnianiem ze względu niewielki i subiektywnie wyselekcjonowany materiał badawczy, jaki poddano analizie oraz brak obiektywizmu i rzetelności przy jego ocenie.

za:sdp.pl