Kolejny spór na tle religijnym wybuchł w Jerozolimie podczas świętowania Wielkiej Soboty przez prawosławnych chrześcijan.
Według doniesień medialnych, izraelska policja wdarła się do Kościoła Grobu Pańskiego i aresztowała ochroniarza greckiego konsula.
Wydarzenie to miało miejsce w czasie, kiedy wierni gromadzili się, by uczestniczyć w tradycyjnych liturgiach i obrzędach
związanych z tą ważną datą w kalendarzu prawosławnym.
Świadkowie relacjonują, że doszło do przepychanek, w wyniku których zatrzymany został ochroniarz konsula Grecji.
Według informacji z "Greek City Times", jeszcze przed incydentem izraelska policja nałożyła ograniczenia
na dostęp prawosławnych chrześcijan do świątyni.
Teren wokół kościoła został zamieniony w zamkniętą strefę wojskową, z ustawionymi kordonami.
Warto podkreślić, że dokładne przyczyny wtargnięcia policji i aresztowania ochroniarza nie zostały wyjaśnione przez stronę izraelską.
Jest to jednak już kolejny incydent, jakiego dopuszczają się władze Izraela wobec wspólnot chrześcijańskich w Jerozolimie,
zwłaszcza podczas świąt i ważnych uroczystości.
Społeczność prawosławna i inne wyznania chrześcijańskie w regionie postrzegają ten incydent
jako kolejny przykład ograniczania swobody praktyk religijnych w Ziemi Świętej.
Wg lokalnych mediów: Izraelska policja wdarła się do kościoła Grobu Świętego i aresztowała ochroniarza greckiego konsula (tak jest opisywany).
Wszystko w trakcie obchodów prawosławnej Wielkiej Soboty.
Przyczyna wtargnięcia i aresztowania nieznana.
za:www.fronda.pl
***
Smutne dziedzictwo podszeptu...
kn