Prawdę o Bogu Trójjedynym, która wydaje się odległa od doświadczenia, rozświetla m.in. Gisbert Greshake w dziele pt. „Trójjedyny Bóg” oraz w jego spopularyzowanej wersji pt. „Wierzę w Boga Trójjedynego”.
Odsłaniając głęboki sens tej prawdy, ukazuje zarazem jej konsekwencje dla rozumienia człowieka.
Ponieważ zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga Trójjedynynego, który nie jest samotną Istotą, lecz rzeczywistością o charakterze interpersonalnym, komunijnym, wobec tego nie jesteśmy – wbrew temu, co głosi nowożytna antropologia i kulturowy liberalizm – „samotnymi wyspami”, „podmiotami”, bytami zamkniętymi w sobie, egocentrycznymi, żyjącymi tylko dla siebie. Jesteśmy istotami interpersonalnymi, które istnieją i spełniają się w relacjach z innymi osobami, w koegzystencji.
Istniejemy również poprzez innych, wobec nich, z nimi i dla nich. Prawdę tę potwierdzają przede wszystkim dwa nurty dwudziestowiecznej antropologii filozoficznej: personalizm i filozofia dialogu.
Jan Galarowicz
za:niezalezna.pl