Polecane

33. rocznica powstania Radia Maryja

Tu Radio Maryja – katolicki głos w naszych domach” – te słowa już od 33 lat może gościć w domach Polaków, zarówno w kraju, jak i poza jego granicami.
Uroczystości z udziałem tysięcy członków Rodziny Radia Maryja odbywają się w hali widowiskowo-sportowej Arena Toruń.
Prezydent Andrzej Duda skierował list do pielgrzymów biorących udział w 33. rocznicy powstania Radia Maryja.

Pismo odczytała Małgorzata Paprocka, szef Kancelarii Prezydenta RP.

– Serdecznie pozdrawiam wszystkich zgromadzonych na dzisiejszych uroczystościach.
Dziękuję Ojcu Dyrektorowi, założycielowi Radia Maryja i inicjatorowi wielu projektów z nim związanych, wraz ze współpracownikami i wszystkimi osobami,
i środowiskami zaangażowanymi w to dzieło za 33 lata budowania mediów niezmiernie ważnych dla naszych rodaków i naszej Ojczyzny.
Początek lat 90. w Polsce, okres przemian gospodarczych, społecznych i politycznych, był również czasem ogromnej niepewności.
Wielu Polaków zadawało sobie pytanie – jak będzie wyglądać nasz kraj w niedalekiej przyszłości.
Dotyczyło to również rynku medialnego, który dopiero się kształtował.
Pojawienie się pierwszych audycji Radia Maryja okazało się bardzo istotną cezurą w historii polskich środków przekazu – rozpoczął prezydent Andrzej Duda.

Wokół rozgłośni w kolejnych latach powstały i rozwijały się nowe inicjatywy medialne, edukacyjne, religijne i dobroczynne – kontynuował Prezydent RP w liście.

– Co może jeszcze ważniejsze, uformowała się wyjątkowa wspólnota wiary i wartości oparta na fundamencie idei patriotycznych i chrześcijańskich.
Dziękuję Ojcu Dyrektorowi Tadeuszowi Rydzykowi oraz wszystkim osobom pracującym na rzecz Radia Maryja, „Naszego Dziennika”, Telewizji Trwam, Akademii Kultury Społecznej i Medialnej, Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i świętego Jana Pawła II oraz powiązanych z nimi instytucji, organizacji i przedsięwzięć za długoletnią wytrwałość w dążeniu do realizacji coraz śmielszych wizji.
Dziękuję całej Państwa społeczności za wierną, dobrą służbę Bogu i Ojczyźnie.
Poprzez swoje działania Rodzina Radia Maryja umacnia bowiem jedność naszego narodu oraz siłę niepodległej Rzeczypospolitej.
Serdecznie gratuluję znakomitych osiągnięć, które stały się Państwa udziałem.
Można je mierzyć zasięgami audycji wśród odbiorców, nakładami publikacji, frekwencją na rozmaitych wydarzeniach, ale najcenniejszych ich świadectwem jest entuzjazm, wdzięczność i przywiązanie milionów ludzi, którzy z potrzeby serca identyfikują się z tymi dziełami i z poświęceniem angażują w ich rozwój – napisał Prezydent RP.

– Życzę wszystkim Państwu niewyczerpanej energii do dalszej działalności i wciąż nowych dokonań – podsumował prezydent Andrzej Duda.

W liście prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, zaznaczył, że 33. urodziny Radia Maryja obchodzimy w czasie szczególnym, w okresie wielkiej próby.
List odczytał przewodniczący klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Mariusz Błaszczak.

– Ledwie dwa dni temu agenci CBA weszli do siedziby Fundacji „Lux Veritatis”.
To kolejny akt trwającej od dłuższego czasu wyjątkowo zajadłej kampanii wymierzonej w Czcigodnego Ojca Tadeusza Rydzyka oraz w dzieło Toruńskiej Wspólnoty.
W te niegodne działania zostały wprzęgnięte niektóre instytucje państwowe oraz media głównego nurtu.
Cel tej operacji jest jasny.
Najlepiej oddają go słowa ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia:
„Jeżeli przyjdą zniszczyć ten naród, zaczną od Kościoła, gdyż Kościół jest siłą tego narodu” – podkreślił prezes PiS.

Polityk zauważył, że liberalno-lewicowy mainstream chce mieć świat bez Boga, zamieszkany przez ludzi zatomizowanych, pozbawionych chrześcijańskiej i narodowej, w naszym przypadku polskiej tożsamości, a więc całkowicie zewnątrzsterownych, których życiem będą kierowały jedynie ponadnarodowe grupy interesów.

– My jesteśmy i pozostaniemy wspólnotą. My się po prostu nie damy (…).
Wyrażamy wdzięczność Panu Bogu, że obdarzył nas słuchaczami oraz członkami Radia Maryja, widzami Telewizji Trwam, czytelnikami „Naszego Dziennika” oraz wszystkimi osobami w ten czy inny sposób związanymi z pozostałymi inicjatywami – akcentował.

Jarosław Kaczyński podziękował Ojcu Dyrektorowi Tadeuszowi Rydzykowi, Ojcom Redemptorystom i całej Rodzinie Radia Maryja za ofiarę służbę Panu Bogu i Polsce.

– Bóg zapłać za Państwa wysiłki i starania. Za ofiarną służbę Panu Bogu i Polsce.
Za to, że dajcie każdego dnia świadectwo wierności niebieskiej i ziemskiej Ojczyźnie.
Niech to szlachetne dzieło Czcigodnego Ojca Dyrektora rozrasta się i rozkwita, umacniając w naszym narodzie miłość do Pana Boga i Rzeczpospolitej – życzył prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Z tej okazji głos zabrał ks. bp Józef Szamocki, który pełni funkcję administratora diecezji toruńskiej.
W swoim wystąpieniu przywołał słowa św. Jana Pawła II, jakimi witał się z Rodziną Radia Maryja.

– „Cieszę się, iż słuchacie Radia Maryja przybyli z pielgrzymką do Wiecznego Miasta, aby nawiedzić groby apostołów i spotkać się z papieżem.
Witam wszystkich bardzo serdecznie” – tymi słowami nasz rodak, św. Jan Paweł II, rozpoczynał swoje przemówienia skierowanie do słuchaczy Radia Maryja i wspierających dzieła przy nim powstałe.
Wiemy, jak ważne były to słowa.
One nie tylko wspierały ojca Tadeusza Rydzyka CSsR i jego współpracowników, ale kształtowały przede wszystkim nas, słuchaczy.
My jesteśmy uczniami w szkole Maryi, gdzie przemawiali do nas święci.
Jesteśmy przekonani, że tym samym dokonywał się rozwój Radia Maryja i dzieł przy nim powstałych – mówił ks. bp Józef Szamocki.

Co roku tysiące słuchaczy przybywa do Torunia, aby podziękować Bogu za kolejny rok funkcjonowania Radia Maryja.
Rozgłośnia dociera w różne strony świata, aby szerzyć Dobrą Nowinę o Bogu, ale także przekazywać prawdziwe informacje z kraju i zza granicy

– Odnaleźliście drogę do Torunia, by jako pielgrzymi nadziei świętować kolejną, 33. rocznicę powstania Radia Maryja, dziękować i prosić o błogosławieństwo na kolejne lata służby Kościołowi w Polsce, ale także rodakom rozsianym po całym świecie.
Są też z nami osoby, które nie mogły z różnych powodów być osobiście, ale prosiły, by zapewnić o jedności, czują się z nami jedną rodziną.
Wśród tych osób jest ksiądz arcybiskup Wiesław Śmigiel, posłany do Szczecina, niedawno nasz pasterz – stwierdził administrator diecezji toruńskiej.

Ks. bp Józef Szamocki wskazał, że Matka Boża wzywa nas do siebie i chce, byśmy byli Jej dziećmi.

– Zwołuje nas Maryja. Ona do siebie wzywa i dlatego tutaj jesteśmy, bo tutaj jest Jej Syn.
Jak w dziejach Kościoła wzywała do modlitwy i przemiany serca, tak nalega dziś mocą łaski na każdego człowieka.
Łagodnie zaprasza, przekonuje i osiąga cel. Maryja chce, abyśmy – jak Jezus – byli Jej dziećmi,
zanim szatan zdoła stanąć na przeszkodzie i zatrzymać dzieło zbawienia.
Maryja zawsze uprzedza szatana – mówią o tym dzieje Kościoła, ale również naszego narodu,
zwłaszcza powojenni świadkowie obecni dzisiaj na fotografiach: ks. kard. Stefan Wyszyński i św. Jan Paweł II.
Oni usłyszeli Jej głos i zawierzyli. Dzisiaj z nimi chcemy powiedzieć: „Maryjo, skoro nas zwołałaś do swojego Syna, jesteśmy cali Twoi, Maryjo.
Od początku aż do końca jesteśmy z Tobą. Twoja wielka i szczęśliwa rodzina Maryjo” – akcentował duchowny.

Zwołuje nas Maryja.
Ona do siebie wzywa i dlatego tutaj jesteśmy, bo tutaj jest Jej Syn.
Jak w dziejach Kościoła wzywała do modlitwy i przemiany serca, tak nalega dziś mocą łaski na każdego człowieka.
Łagodnie zaprasza, przekonuje i osiąga cel.
Maryja chce, abyśmy – jak Jezus – byli Jej dziećmi, zanim szatan zdoła stanąć na przeszkodzie i zatrzymać dzieło zbawienia.
Maryja zawsze uprzedza szatana – mówią o tym dzieje Kościoła, ale również naszego narodu, zwłaszcza powojenni świadkowie obecni dzisiaj na fotografiach:
ks. kard. Stefan Wyszyński i św. Jan Paweł II.
Oni usłyszeli Jej głos i zawierzyli.
Dzisiaj z nimi chcemy powiedzieć: „Maryjo, skoro nas zwołałaś do swojego Syna, jesteśmy cali Twoi, Maryjo. Od początku aż do końca jesteśmy z Tobą.
Twoja wielka i szczęśliwa rodzina Maryjo” – podkreślił ks. bp Józef Szamocki, administrator diecezji toruńskiej, podczas obchodów 33. rocznicy powstania Radia Maryja.

– Rodzina Radia Maryja wpisuje się w nauczanie Kościoła i realizuje zadania, które zostały ukazane przez Kościół.
Wasza działalność, wasza misja, nasza misja, jaką pełnimy jako Rodzina Radia Maryja, to budzenie nadziei, umacnianie nadziei.
Można powiedzieć, iż Rodzina Radia Maryja jest misjonarzem nadziei.
Bardzo gorąco Wam za to dziękuję. To, że ucisk i cierpienie spotykają tych, którzy głoszą Dobrą Nowinę, prawdę o Jezusie Chrystusie, to jest rzecz normalna.
Mówił o tym już święty Paweł Apostoł, który podkreślał, że ucisk rodzi wytrwałość, a wytrwałość wypróbowaną cnotę, a wypróbowana cnota nadzieję.
Odwagi!
Życzę Wam wiele cierpliwości, wytrwałości, ale przede wszystkim nadziei i miłości do Pana Jezusa
– powiedział o. Dariusz Paszyński CSsR, prowincjał Warszawskiej Prowincji Redemptorystów, podczas uroczystości 33. rocznicy powstania Radia Maryja.

Radio Maryja i wszystkie dzieła przy nim wyrosłe powstały i działają właśnie po to, aby demokracja w Polsce nie mogła się przemienić w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm.
Właśnie dlatego, że głoszą prawdę od samego początku zaistnienia, to były i po dzień dzisiejszy pozostają solą w oku tych wszystkich środowisk, które odrzucają istnienie obiektywnej prawdy, obiektywnych wartości i które chcą budować swoją przyszłość i swoją potęgę na kłamstwie – powiedział ks. abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, w homilii wygłoszonej podczas 33. rocznicy powstania Radia Maryja.

W homilii ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski zwrócił uwagę na dwie wielkie rzeczy, które dokonały się w Polsce w ubiegłym wieku w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, 8 grudnia.
Pierwsza związana jest z ks. kard. Stefanem Wyszyńskim, błogosławionym, prymasem Polski.

– Kiedy wyzywano go przez specjalnych posłanników, by jak najszybciej wrócił do Warszawy i uspokoił nastroje, które groziły wielkimi niepokojami w państwie, Ksiądz Kardynał postawił im pewne warunki powrotu z Komańczy do Warszawy.
Wśród nich znalazło się uwolnienie więzionych biskupów i możliwość powrotu przez nich do własnej diecezji, ale także możliwość głoszenia Bożego Słowa, w sposób na ile się da nieskrępowany.
Wśród tych postulatów mieściły się te, które wypowiadali poznańscy robotnicy w czerwcu 1956 r., wołając nie tylko o wolność, o prawdę, o chleb, ale także o uwolnienie ks. kard. Wyszyńskiego i o powrót nauczania religii w szkołach, które to nauczanie zostało zlikwidowane w czasach stalinowskich.
Właśnie 8 grudnia 1956 roku – sądzę, że władze komunistycznie nie zdawały sobie sprawy z wymowy tego dnia – ukazało się rozporządzenie, na mocy którego religia mogła wrócić do szkół – przypomniał metropolita krakowski.

Ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski osobiście doświadczył tamtego czasu.

– Jako dziecko pamiętam, jak wycofywano lekcje religii najpierw na pierwszą lub ostatnią lekcję w rozkładzie szkolnym każdego dnia, a potem zupełnie w 1961-1962 roku religię usunięto.
Jak patrzę na to, co się dzisiaj dzieje, to mogę powiedzieć, że to powtórka z tego, co było według dokładnie tego samego schematu.
Komuś ciągle zależy na tym, żeby słowo Bóg i wartości obiektywne nie pojawiały się w salach lekcyjnych,
a w zamian chce się propagować wśród dziec deprawację – zauważył hierarcha.

Drugą rzeczą, która dokonała się w Polsce w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, było powstanie 8 grudnia 1991 r. Radia Maryja.

- To był czas przemian.
Bardzo trudnych dla większości polskiego społeczeństwa, które nie tylko, można powiedzieć, zostało zubożone, ale zostało okradzione z wielu dóbr, które temu społeczeństwu przysługiwało (…).
Jednocześnie pojawiały się hasła, aby budować Polskę bez Boga, rządzoną jedynie okrutnymi prawami rynku, Polskę liberalną.
Jan Paweł II doskonale wiedział, co się w Polsce dzieje wtedy i stąd jego pielgrzymka, pierwsza do niepodległej Polski w 1991 roku.
Pielgrzymka śladem Dekalogu.
Każda stacja tej pielgrzymki była poświęcona rozważaniu kolejnego z przykazań Dekalogu, by pokazać wszystkim, na jakich wartościach, na jakich fundamentach należy budować Polskę, by Polska była na miarę ówczesnych marzeń i pragnień, zwłaszcza tych, którzy o tę Polskę tak bohatersko walczyli – akcentował metropolita krakowski.

Jan Paweł II mówił, że przez wiele lat doświadczaliśmy w wymiarze społecznym, że publicznie nie mówiono prawdy i nie dopuszczano do jej mówienia.

– „Istnieje prze to wielka potrzeba odkłamania naszego życia w różnych zakresach.
Trzeba przywrócić niezastąpione niczym miejsce w cnocie prawdomówności.
Trzeba, by ona kształtowała życie rodzin, środowisk, społeczeństwa, środków przekazu, kultury, polityki i ekonomii (…).
Jest szczególna odpowiedzialność za słowa, które się wypowiada, bo one mają moc świadectwa – albo świadczą o prawdzie, albo są dobrem człowieka, albo też nie świadczą o prawdzie, są jej zaprzeczeniem i wtedy są dla człowieka złem.
Chociaż mogą być tak podawane, tak preparowane, ażeby robić wrażenie, że są dobrem.
To się nazywa manipulacja” – przywołał słowa Papieża Polaka, ks. abp Marek Jędraszewski.

Pod koniec 1991 roku powstaje Radio Maryja.
Rozgłośnia radiowa, w której zarówno Kościół w Polsce, jak i naród polski w całej swojej prawdzie o chrześcijańskiej tożsamości poczuł się i ciągle się czuje bardzo miłowany oraz nieustannie brany w obronę, zwłaszcza w momentach trudnych i krytycznych w jego najnowszej historii – mówił hierarcha.

– Jak tu nie widzieć ręki Bożej Opatrzności?
Jak tu nie widzieć zwycięskiej dłoni Niepokalanej Dziewicy? – pytał metropolita krakowski.

Radio Maryja i wszystkie dzieła przy nim wyrosłe powstały i działają właśnie po to, aby demokracja w Polsce nie mogła się przemienić w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm – zaznaczył ks. abp Marek Jędraszewski.

– Właśnie dlatego, że głoszą prawdę od samego początku zaistnienia, to były i po dzień dzisiejszy pozostają solą w oku tych wszystkich środowisk, które odrzucają istnienie obiektywnej prawdy, obiektywnych wartości i które chcą budować swoją przyszłość i swoją potęgę na kłamstwie.
Dzisiaj mijają 33 lata od założenia Radia Maryja.
Wracamy naszą myślą do tych dwóch dialogów z Nazaretu i Ain Karem.
Jakże to się stanie? Dla Boga nie ma nic niemożliwego.
Oto ja służebnica pańska. Błogosławionaś, któraś uwierzyła. Wielbi dusza moja Pana.
W tych wszystkich słowach dialogu Maryi, najpierw z aniołem Gabrielem, a potem z Elżbietą, z całą pewnością odnajduje się ojciec Tadeusz Rydzyk.
Te słowa, moi drodzy, to historia jego życia, jego zawierzenia, jego wiary w to, że Bóg chce się nim posłużyć więcej, poprzez niego dokonać rzeczy po ludzku, rzecz biorąc, niemożliwych.
I dlatego za jego osobę, poprzez przyczynę Przenajświętszej Dziewicy, chcemy dzisiaj dziękować Dobremu Panu Bogu, prosząc jednocześnie Najlepszego Ojca, by nie skąpił mu sił wobec tych niekiedy tak brutalnych ataków skierowanych przeciwko jego osobie – powiedział metropolita krakowski.

Radio Maryja unikalne w skali Polski i świata

Radio Maryja to unikalna rozgłośnia w skali Polski i świata. Wokół niej powstała też wyjątkowa wspólnota, jaką jest Rodzina Radia Maryja.

Fundament, na którym budowany jest program Radia Maryja, jest bardzo jasny.  
To między innymi podkreślanie tego, że życie jest darem od poczęcia do naturalnej śmierci.
Św. Jan Paweł II jasno wskazywał, że te kwestie stanowią swoisty test naszej religijności i moralności.

– Na takim fundamencie od początku budowany jest program.
Jest tam również odwołanie do wartości chrześcijańskich, które są tam stale obecne i kształtują ten program, a wśród nich (jest – radiomaryja.pl) wierność prawdzie – mówił przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja w służbie Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu, prof. Janusz Kawecki.

Radio Maryja wyróżnia się tym, że mikrofon rozgłośni otwarty jest dla słuchaczy.

– Otwiera go dla wielu ludzi, którzy w innych przypadkach, przez inne media, są wykluczani.
Przede wszystkim jest to medium nie jako narzędzie przekazu informacji, ale komunikowania się z odbiorcami przez fakt otwartego mikrofonu i współuczestniczenia tych odbiorców w kształtowaniu programu – zwrócił uwagę prof. Janusz Kawecki.

Radio Maryja na tle innych mediów wyróżnia także obecność modlitwy i katechezy.
Słuchacze czują też odpowiedzialność za swoje Radio.

– Wszyscy odbierający program wiedzą, że współuczestniczą w tworzeniu nie tylko programu, ale w utrzymywaniu tego radia i to łączy całą wspólnotę – zaznaczył przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja.

Tą wspólnotą jest Rodzina Radia Maryja.
Tworzą ją słuchacze na całym świecie. W wielu miejscach powstały także biura i koła Radia Maryja,
które stanowią wsparcie organizacyjne, integracyjne oraz modlitewne dla rozgłośni.

– Rodzina Radia Maryja ma korzyści, że może uczestniczyć w formacji religijnej i patriotycznej prowadzonej przez to radio, ale ma również obowiązki – (…) to obrona tego radia.
Każde uderzenie w rozgłośnię, (…) także w Ojca Dyrektora, jest traktowane jako uderzenie w tę wspólnotę, bo ona współuczestniczy w tworzeniu  Radia Maryja, ona jest z tym radiem – mówił prof. Janusz Kawecki.

To wsparcie jest bardzo ważne zwłaszcza teraz, gdy te ataki są szczególnie nasilone.

To nasze dzieła

Wspierajmy i wspólnie rozwijajmy nasze media.
Niech dzieła powstałe przy Radiu Maryja stanowią o sile i jedności katolickiej Polski.
Głos Radia Maryja dociera do Polaków już 33 lata. „Nasz Dziennik” jest z Państwem blisko 27 lat.
A Telewizja Trwam nadaje od ponad 20 lat.
Przez te kolejne dekady daliśmy się poznać jako media rzetelne, uczciwe i zawsze poszukujące prawdy.
Dziś, kiedy działania polityków zmierzają wprost do deprawacji i demoralizacji młodego pokolenia, kiedy ideolodzy coraz mocniej niszczą fundamenty funkcjonowania polskiego państwa, a duża część społeczeństwa – często nieświadoma skali zagrożenia – daje się manipulować kłamliwym przekazom lewicowych mediów, to my – Rodzina Radia Maryja – musimy sami zabiegać o to, aby nasze media były silne.
– Nie dajmy się zmarginalizować na medialnym rynku.

za:www.radiomaryja.pl

***

Element brutalnej kampanii wymierzonej w Radio Maryja

Po czwartkowym wejściu CBA do Fundacji Lux Veritatis trudno nie uznać tych działań za prowokację.
Telewizyjne paski i medialne publikacje zdominowało nazwisko założyciela Radia Maryja, a zadbał o to sam premier odpowiedzialny za służby specjalne.
Donald Tusk próbował przypiąć do dzieł, jakie powstały w Toruniu, kłamliwe etykiety nieuczciwości i braku transparentności – podał portal radiomaryja.pl.
Agenci CBA weszli do Fundacji Lux Veritatis w tygodniu, w którym Radio Maryja świętuje 33. urodziny – zauważył Antoni Macierewicz, poseł PiS i były szef MON.
– To, że zrobiono to na dwa dni przed naszym spotkaniem, jest z ich strony charakterystycznym sposobem działania prowokacyjnego – powiedział Antoni Macierewicz.
Centralne Biuro Antykorupcyjne poszukiwało dokumentów związanych z utworzeniem Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.
Fundacja wydała je dobrowolnie.
– To jest w ramach śledztwa dotyczącego nieprawidłowości, a wręcz przekroczenia uprawnień przez byłego ministra kultury i dziedzictwa narodowego – oznajmił Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
To wskazuje, że Fundacja Lux Veritatis nie jest w tej sprawie stroną.
Potwierdził to rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
– Trochę jestem zdziwiona, że informacja o tym, że CBA weszło do naszych biur, została przekazana publicznie, właśnie dlatego, że to postępowanie nie toczy się wobec Fundacji czy przeciwko Fundacji
– mówiła Lidia Kochanowicz-Mańk, dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis, w specjalnym wydaniu „Rozmów niedokończonych” na antenie Radia Maryja.
Czynności trwały aż do godziny 18.00.
Fundacja wydała wszystkie dokumenty, o które poprosiło CBA.
Potrzebne były ich kopie.
Od wielu miesięcy Fundacja jest nieustannie kontrolowana, m.in. przez Krajową Administrację Skarbową i Najwyższą Izbę Kontroli, co utrudnia jej pracę.
Przed kamerami pojawił się premier, by mnożyć oskarżenia.
Akcję CBA próbował powiązać z jednym miejscem i jednym nazwiskiem.
– Gdzie interesy prowadzi Tadeusz Rydzyk. Tak jak powiedzieliśmy, nie może być świętych krów – mówił Donald Tusk.
Słowa premiera to wprost atak na wiarygodność założyciela Radia Maryja i dzieł – wspartych zaangażowaniem słuchaczy i widzów z Polski oraz ze świata – jakie przez lata powstały z jego inicjatywy.
– Jakim prawem Pan tak mówi na cały świat?
Jakim prawem?
Kim Pan w ogóle jest?
Jakie interesy?
Co ukradłem?
My byliśmy kontrolowani niejeden raz i wszystkie kontrole wypadają dobrze u nas.
Pan wie o tym – powiedział o. Tadeusz Rydzyk CSsR, założyciel i dyrektor Radia Maryja.

Michał Woś, poseł PiS, wskazał, iż nie ma wątpliwości, kto stał za czwartkową akcją CBA.
– Formalnie służby specjalne zawsze nadzoruje premier za pośrednictwem koordynatora służb specjalnych, ale to premier jest za nie odpowiedzialny – zauważył poseł Michał Woś.
Wejścia do Fundacji Lux Veritatis trudno nie uznać za medialny spektakl oraz za element brutalnej kampanii wymierzonej w Radio Maryja, jego założyciela i we wszystkich tych, którzy te dzieła wspierają, stoją murem za swoją rozgłośnią i mają prawo ubiegać się o środki publiczne, bo to z ich podatków utrzymywane jest państwo.

Doktor Aleksander Kozicki, politolog, dostrzegł w tej prowokacji próbę zarządzania państwem poprzez konflikt.
– Niestety, jest to jedna z najgorszych form zarządzania społecznością, ale widać, że preferowana przez obecne władze polskie – zwrócił uwagę dr Aleksander Kozicki. Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, wokół którego koncentrują się działania prokuratury, jest dla wszystkich Polaków – jasno wskazała dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis, Lidia Kochanowicz-Mańk.
– Wszyscy z tego będą mogli czerpać, nie tylko w Polsce, ale i za granicą.
Nasze media będą o tym mówić.
Nigdy, nigdy nie została wypłacona złotówka dla założycieli tych instytucji – podsumowała Lidia Kochanowicz-Mańk.
W przyszłym roku Muzeum planuje otworzyć wystawę stałą – jej inaugurację uniemożliwiały dotąd działania obecnej władzy.

za:naszdziennik.pl

***
Żal. Już nieraz pisałem - żal... Żal tych biednych bliźnich, którzy jakby nie wiedzieli komu służą, uderzając w taką "ambonę" katolicyzmu...
Żal.
Oby się opamiętali, dopóki czas...
- Czas tu na tej ziemi...
Dopóki ukryty, swoisty "mocodawca i "sufler" nie przyjdzie po ich...dusze.
Wszak i "une" mają dusze. 
Dusze...
Nieśmiertelne.

A sprawa "wiary" czy "niewiary" nie ma tu znaczenia.
kn