Polecane

Chcą nas zaorać, ale na to nie pozwolimy!

Piotr Duda Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność podczas protestu w Gdańsku : Tusk to kłamczuch, a Trzaskowski każe nam jeść robale.


W piątek w Gdańsku odbył się protest organizowany przez NSZZ „Solidarność” i rolników. Protestujący sprzeciwiają się m.in. unijnej polityce klimatycznej. Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda podczas wiecu przypomniał, że w Europejskim Centrum Solidarności unijni komisarze biorą udział we wspólnym posiedzeniu z polskim rządem. „Dzisiaj spotykają się, aby znowu rozmyślać, albo znowu przygotowywać rozwiązania, które mają utrudnić życie Polakom i wszystkim pracownikom w Unii Europejskiej. ”Dzisiaj siedzą i obradują, jak szybko wdrożyć w życie tzw. Zielony Ład, czyli tę zarazę, z którą Solidarność walczy już od 2007 roku„ – stwierdził. Zdaniem Piotra Dudy, po zaprzysiężeniu prezydenta USA Donalda Trumpa ”coś się zmienił„. ”Sytuacja odwróciła się. Coraz więcej polityków, także tych eurokratów, mówi na poziomie brukselskim, że Zielony Ład trzeba zrewidować, że nie można tak szybko przyspieszać. Nawet premier Tusk mówi, że to szkodzi polskiej gospodarce, że to zatraca konkurencyjność europejskiej gospodarki. My wiemy o tym doskonale od wielu lat„ – powiedział. Stwierdził ponadto, że ”tzw. polityka klimatyczna, przedstawiona przez Komisję Europejską, to tylko i wyłącznie biznes i polityka„. ”To nie ma nic wspólnego z ochroną środowiska. To jest walka z polską gospodarką i polskim pracownikiem. Dlatego, że podnosimy głowę i ciężko pracujemy i stajemy się bardzo konkurencyjni wobec gospodarki, szczególnie niemieckiej. Dlatego chcą nas zaorać, a my na to nie pozwolimy„ – oznajmił. Piotr Duda zaapelował też do premiera Donalda Tuska, żeby ogłosił referendum w sprawie ”Zielonego Ładu„. Przypomniał, że kończy się zbieranie podpisów pod wnioskiem o ogólnopolskie referendum przeciwko założeniom unijnej polityki klimatycznej, która niszczy przemysł i rolnictwo. ”Jako premier rządu, proszę ogłosić na forum Sejmu, że rozpoczynamy w tej sprawie referendum. Wtedy stanie się pan osobą wiarygodną. Dzisiaj robi pan tylko dobrą minę do złej gry, po to żeby przetrwać do wyborów prezydenckich. My wiemy, że jest pan wielkim kłamczuchem, dlatego panu nie wierzymy„ – stwierdził Piotr Duda.

Wiceszef NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych Tomasz Ognisty porównywał szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen do pancernika „Schlezwig-Holstein”, który września 1939 roku ostrzeliwał Westerplatte.

    Trudno uniknąć takich historycznych skojarzeń. Mam wrażenie, że szefowa KE przybyła do Gdańska, aby przekazać popierającym ją politykom wytyczne na przyszłość

— mówił Tomasz Ognisty.

W swoim przemówieniu podkreślał też zasadnicze problemy polskiego rolnictwa, które biorą się z ogromnych ograniczeń, nakładanych przez Unię Europejską, a także wyprzedawania polskiej ziemi.

    Zielony Ład chce nas wszystkich zniszczyć, nie możemy sobie na to pozwolić. To, co dzieje się dzisiaj w branży rolniczej: wyprzedaż polskiej ziemi, zakaz stosowania środków ochrony w produkcji roślinnej, zakaz hodowli, coraz to nowe choroby, które się pojawiają. Dzisiaj w Niemczech jest pryszczyca, więc niemiecki rząd przyjmuje, że strefa zapowietrzona to tylko 10 kilometrów. Tymczasem w Polsce przy chorobie niebieskiego języka, strefa zapowietrzona to aż 100 kilometrów. Tak nie może być

— punktował Ognisty.

    Bóg, honor, Ojczyzna! Dziękuję, że tutaj jesteście! Zabierzcie tę siłę do swoich rodzinnych miejscowości i przekażcie wszystkim, że nie pozwolimy na oddanie Polski w niemieckie ręce!

— dodał.

D. Tusk próbuje nieudolnie wmówić Polakom, że Unia Europejska odchodzi od Zielonego Ładu. Tymczasem Ursula von der Leyen potwierdziła w Gdańsku, że UE trzyma się celu neutralności klimatycznej do 2050 roku

Rząd spotkał się w Gdańsku z kolegium komisarzy Unii Europejskiej. Premier Donald Tusk wezwał do ograniczenia polityki klimatycznej i zapewniał, że mechanizm relokacji migrantów nie obejmie Polski. Słów szefa rządu nie potwierdziła szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen.

Komisarze Unii Europejskiej przyjechali do Gdańska z okazji polskiej prezydencji.

    – W Gdańsku wszystko jest możliwe. Nawet najskrytsze marzenia – mówił Donald Tusk.

Przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursulę von der Leyen, w Europejskim Centrum Solidarności przywitali premier Donald Tusk; prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, oraz były prezydent Polski, Lech Wałęsa.

Polski rząd omawiał z kolegium komisarzy priorytety polskiej prezydencji. Premier Donald Tusk kolejny raz wezwał Unię do zahamowania polityki klimatycznej.

    – Nasze działania na rzecz ochrony klimatu, ochrony środowiska nie mogą uderzać w interesy rodzin, interesy obywateli. Nie mogą nakładać kolejnych ciężarów, które są nieakceptowalne, niezrozumiałe – powiedział szef polskiego rządu.

Przewodnicząca Ursula von der Leyen nie powiedziała jednak, czy będą jakieś zmiany oraz czy Zielony Ład zostanie skorygowany. Potwierdziła za to klimatyczny plan Unii.

    – Trzymamy się celu neutralności klimatycznej do 2050 roku. Transformacja jest potrzebna, ale musimy pod tym względem być elastyczni i pragmatyczni – wskazała Ursula von der Leyen.

Brakiem konkretów nie był zaskoczony Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł PiS.

    – To jest podstawowy problem, że my oddaliśmy tę prezydencję we władztwo Komisji Europejskiej – oznajmił Szymon Szynkowski vel Sęk.

W obecności unijnych urzędników premier złożył jednoznaczną deklarację.

    – Każdy, kto gości w Polsce, korzysta z naszej gościny i w sposób brutalny narusza prawo, będzie deportowany z Polski – grzmiał Donald Tusk.

W najbliższych dniach mamy poznać szczegóły tej hucznej zapowiedzi. Premier powtórzył też, że Polska nie będzie implementować mechanizmu relokacji. Ursula von der Leyen nie odniosła się do deklaracji Donalda Tuska.

    – Polska przyjęła największą liczbę uchodźców z Ukrainy. Unia Europejska będzie to brała pod uwagę i będzie szanować tę niezwykłą solidarność oraz całą pracę wykonywaną przez Polskę – stwierdziła przewodnicząca KE.

To oznacza, że Komisja Europejska zdecyduje o tym, czy Polska będzie musiała przyjąć migrantów lub zapłacić kary za ich nieprzyjęcie. Redaktor Sławomir Jagodziński z „Naszego Dziennika” wskazał, iż premier Donald Tusk ma tego świadomość, ale robi wszystko, by ta sprawa nie obciążała Rafała Trzaskowskiego w kampanii.

    – To, że von der Leyen nie potwierdza wprost słów Tuska, jest oczywiste, bo to jest po prostu tylko gra przedwyborcza i tak to trzeba traktować – mówił red. Sławomir Jagodziński.

Prof. Tadeusz Marczak, politolog, przypomniał, że temat udział Polski w mechanizmie przymusowej relokacji można było zamknąć w referendum w 2023 roku.

    – Czwarte pytanie dotyczyło nielegalnej migracji i przymusowej relokacji migrantów. Niestety większość wyborców zbojkotowała to referendum – podsumował prof. Tadeusz Marczak.

Frekwencja nie przekroczyła 50 procent, a więc referendum nie było wiążące. Do bojkotu głosowania wzywał m.in. Donald Tusk wraz ze swoimi obecnymi koalicjantami.

za:naszdziennik.pl