Polecane

Policja spektakularnie namierza i zatrzymuje internetowych krytyków działalności Jerzego Owsiaka.

Tymczasem ludzie życzący ojcu Tadeuszowi Rydzykowi CSsR czy politykom PiS śmierci pozostają bezkarni

Policja w spektakularny sposób namierza i zatrzymuje internetowych krytyków działalności Jerzego Owsiaka. Emerytka z Torunia została zatrzymana, zanim wpłynęło formalne zawiadomienie. Polityczna nadgorliwość funkcjonariuszy zaskakuje polityków i komentatorów.

15 stycznia o godzinie 06.00 policja wkroczyła do mieszkania 66-letniej emerytki z Torunia. Powodem był emocjonalny wpis na temat działalności Jerzego Owsiaka. Pani Izabela napisała w internecie: „giń człeku i to jak najszybciej, dość okradania, dość twego dorabiania się z naiwności Polaków”. Policja zatrzymała emerytkę na wielogodzinne przesłuchanie.

Postawione jej zarzuty nie mają żadnych podstaw – wskazała mecenas Magdalena Majkowska z Instytutu Ordo Iuris, dodając, iż kobiecie grożą trzy lata więzienia.

    – Zarzuca się nawoływanie do popełnienia zbrodni oraz groźby karalne. W naszej ocenie absolutnie to nie wypełnia czynu zabronionego – powiedziała mec. Magdalena Majkowska.

Emerytkę namierzyli tuż po publikacji wpisu – policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Funkcjonariusze sporządzili notatkę służbową i wystąpili oficjalnie do Facebooka o przekazanie danych kobiety. Policjanci podjęli działania, choć oficjalne zawiadomienie od pełnomocnika Jerzego Owsiaka trafiło do policji dwa dni później. Takie działanie było niezgodne z prawem.

    – Sam pokrzywdzony musi być wcześniej przesłuchany, żeby ustalić, czy w ogóle ta wypowiedź w nim wzbudziła jakąś obawę. Mamy tutaj do czynienia z pokazową sytuacją, w której organy ścigania bardzo szybko reagują – zauważyła mec. Magdalena Majkowska.

Na kobietę nałożono – co jest niespotykane w podobnych przypadkach – zakaz publicznego wypowiadania się. Policjanci zatrzymali także 60-letniego łodzianina, 71-letniego mieszkańca Nowego Sącza i 38-letniego mieszkańca Odrzykonia.

Mamy do czynienia z działaniami na polityczne zlecenie – zwrócił uwagę poseł PiS, Andrzej Śliwka.

    – To jest wykorzystywanie policji do celów politycznych. Słyszeliśmy dzisiaj informację, że ten policjant, który osobiście poszedł i zatrzymał panią Izabelę, awansował na komendanta miejskiego. To jest przykład absurdalnych działań obecnej koalicji rządzącej – mówił poseł Andrzej Śliwka.

Według medialnych ustaleń chodzi o Arkadiusza Góreckiego, który trzy tygodnie po akcji przeciwko emerytce został komendantem miejskim we Włocławku.

Jerzy Owsiak został objęty politycznym parasolem przez obecny rząd za jego zaangażowanie w kampanię wyborczą.

Czy mamy już do czynienia z prywatną policją?
Najwyraźniej tak, jeśli to policjanci usłużnie informują Jerzego Owsiaka o rzekomych groźbach, a nie Owsiak policję. Tak wynika z doniesień medialnych.
Gangi grasują na ulicach, a policjanci bez podstaw zatrzymują 66-latkę – mówi „Codziennej” Przemysław Wipler, który złożył doniesienie do prokuratury o przekroczeniu uprawnień przez policję.
– Pani Izabela na pewno nie zostałaby potraktowana jak groźny przestępca, gdyby obiektem jej krytyki był ktoś inny niż Jerzy Owsiak – mówi nam obrońca pani Izabeli ­mecenas Magdalena Majkowska.
– Owsiakowi pomyliły się serduszka – komentuje Mateusz Morawiecki.

Na swoim festiwalu Woodstock (obecnie Pol’and’Rock Festival) Jerzy Owsiak pozwalał na odrażające i wulgarne zachowania.

– Lewa strona mówi je**ć, a prawa PiS – krzyczał Jerzy Owsiak.

Zaangażowanie policji w sprawę Jerzego Owsiaka jest bezprecedensowe – wskazała Małgorzata Molenda, politolog.

    – Nigdy nie było czegoś takiego. Pamiętamy poprzednią władzę, wyzwiska, groźby pięć gwiazdek, ale wtedy nikt nikogo nie ścigał – stwierdziła Małgorzata Molenda.

Od lat ze słownymi atakami i groźbami pozbawienia życia mierzy się założyciel Radia Maryja, ojciec Tadeusz Rydzyk CSsR. Nigdy policja w jego sprawie nie podejmowała aktywnych działań. W grudniu ubiegłego roku do siedziby Fundacji „Lux Veritatis” trafiła kolejna bulwersująca wiadomość.

    „W waszej fundacji jest bomba. Jak wybuchnie to będzie roz*******!!!” – napisano w wiadomości.

Sprawy kolejnych gróźb są umarzane przez sądy ze względu na niską społeczną szkodliwość czynu – zauważył dr Michał Skwarzyński, prawnik.

    – Proszę to porównać z zachowaniami, jakie były prezentowane wobec ojca Tadeusza Rydzyka czy innych kapłanów, jakiego hejtu można doświadczyć w internecie i to mimo zawiadomień, mimo dużo poważniejszych zachowań kompletnie nie było ścigane – wskazał dr Michał Skwarzyński.

To kolejne potwierdzenie, że służby podległe politykom stosują podwójne standardy. Widać to także na przykładzie polityków obecnej opozycji. Internetowi hejterzy nazywający samych siebie „Silni Razem” życzyli śmierci między innymi byłemu ministrowi sprawiedliwości.

W internetowy hejt wobec posłów PiS wpisała się także felietonistka „Gazety Wyborczej” i dziennikarka Onetu, która w swojej medialnej karierze zasłynęła z niezliczonych plagiatów, Eliza Michalik.O jej medialnym dorobku dwa miesiące temu opowiedział dziennikarz Krzysztof Stanowski na antenie Kanału Zero.

Ofiarą internetowych hejterów został także poseł Dariusz Matecki.

Poziom wulgaryzmów zwolenników obecnego rządu sięgnął już niebotycznego poziomu.Tych wszystkich spraw policja zdaje się nie zauważać.

za:www.radiomaryja.pl

***

Jak Owsiak „łączy” Polaków

Jerzy Owsiak kolejny raz uderzył w krytyczną wobec niego telewizję. 

Ten, który ponoć łączy Polaków, zagrywką poniżej pasa tylko pogłębił podziały i to w sposób haniebny, bo przecież atakując TV Republikę, pośrednio uderzył w widzów niezależnej stacji, potraktował ich jak gorszy sort Polaków. 

Owsiak nie pierwszy raz broni się przez atak, a przy tym manipuluje, bo na krytykę odpowiada rzekomą obojętnością Republiki na problemy onkologiczne. 

Zresztą nie poprzestaje on tylko na słowach, bo szantażem próbuje zastraszyć firmy reklamujące się w Republice. Strach przed medialną nagonką bywa bardzo skuteczną, wręcz paraliżującą bronią w stosunku do reklamodawców. Część firm, jak Lidl, w popłochu zaczęła odwracać się od Republiki. 

Pytanie, czy ta strategia będzie się opłacać, bo w mediach coraz częściej słychać o bojkocie niemieckiej sieci sklepów.

za:niezalezna.pl