„Z zadowoleniem przyjmujemy rozporządzenie wykonawcze prezydenta, które chroni szanse kobiet i dziewcząt na bezpieczną i uczciwą rywalizację w sporcie” – stwierdzili przedstawiciele Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych. Stanowisko biskupów jest związana z działaniami Donalda Trumpa uniemożliwiającymi akceptację postulatów ideologii trans w świecie sportu kobiecego.
Prezydent USA Donald Trump wydał rozporządzenie, które przewiduje m.in. zablokowanie funduszy federalnych dla amerykańskich instytucji edukacyjnych, które dopuszczają udział biologicznych mężczyzn w kobiecych zawodach sportowych. Ponadto Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA będzie miał prawo odmówić wydania amerykańskich wiz męskim sportowcom, którzy określają siebie jako kobiety.
Przewodniczący Komisji ds. Świeckich, Małżeństwa, Życia Rodzinnego biskup Robert Barron i przewodniczący Komisji Edukacji Katolickiej biskup David M. O’Connell, CM wystosowali wspólny komunikat po decyzji Donalda Trumpa, który ograniczył możliwość promocji ideologii trans poprzez uczestnictwo biologicznych mężczyzn w sportach kobiecych.
„Zgodnie z jasnym nauczaniem Kościoła katolickiego na temat równości mężczyzn i kobiet, potwierdzamy, że w edukacji i sporcie, podobnie jak wszędzie polityka musi stać na straży ludzkiej godności. Obejmuje to równe traktowanie kobiet i mężczyzn oraz afirmację dobra ludzkiego ciała, które jest genetycznie i biologicznie żeńskie lub męskie” – przypominają amerykańscy biskupi.
Przytaczają nauczanie Katechizmu Kościoła Katolickiego, który stwierdza: „Mężczyzna i kobieta są stworzeni, to znaczy chciani przez Boga, z jednej strony w doskonałej równości jako osoby ludzkie, a z drugiej strony, w ich byciu mężczyzną i kobietą. Bycie mężczyzną, bycie kobietą jest rzeczywistością dobrą i chcianą przez Boga”. „Sport nie tylko zapewnia cenne możliwości edukacyjne, krzewiąc dyscyplinę, pracę zespołową i rozwój osobisty, ale także służy oddaniu hołdu ludzkiemu ciału jako daru od Boga” – dodają hierarchowie w swoim stanowisku.
Amerykańscy biskupi zaznaczają jednak, że Kościół uznając przyrodzoną godność osoby ludzkiej, stanowczo sprzeciwia się wszelkiej niesprawiedliwej dyskryminacji, w tym wobec doświadczających niezgodności płciowej, którzy są tak samo miłowani przez Boga.
„Uczniowie, którzy doświadczają dysforii płciowej, noszą pełnię ludzkiej godności i dlatego muszą być traktowani z życzliwością i szacunkiem. Podobnie jak ich rówieśnicy, uczniowie ci muszą mieć zapewnione prawo do uczestniczenia lub próbowania swoich sił w zajęciach koedukacyjnych zgodnych z ich płcią biologiczną” – stwierdzają przedstawiciele amerykańskich biskupów.
Koniec dyskryminacji
Donald Trump zapowiedział podpisanie dekretu o „wykorzenieniu antychrześcijańskiej dyskryminacji” w administracji federalnej. W ramach tej inicjatywy w Departamencie Sprawiedliwości powołana zostanie specjalna grupa zadaniowa, której przewodzić ma nowa prokurator generalna Pam Bondi. Celem grupy będzie eliminacja wszelkich przejawów dyskryminacji chrześcijan oraz ściganie aktów przemocy i wandalizmu w nich wymierzonych.
Przeciwnicy aborcji chwalą Trumpa. "Rządy terroru dobiegły końca"
Zdaniem grupy pro-life Operation Rescue, 90-dniowe zamrożenie przez administrację Trumpa pomocy zagranicznej rozprowadzanej przez Agencję Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID) powstrzymało miliony dolarów podatników przed przekazywaniem ich międzynarodowym organizacjom wspierającym aborcję.
Departament Stanu Trumpa ogłosił w zeszłym tygodniu wstrzymanie tych środków, powołując się na milionowe marnotrawstwo i jednostronne programy ideologicznie. Z wyjątkiem niektórych programów żywnościowych i pomocy wojskowej dla Izraela i Egiptu, przerwa ma dać administracji czas na przeprowadzenie dokładniejszego przeglądu pomocy zagranicznej w celu ustalenia, jakie trwałe cięcia należy wprowadzić.
Ile wydano na promocję aborcji za Bidena?
Operation Rescue zauważa, że tylko w 2022 roku USAID pod rządami byłego prezydenta Joe Bidena wydało 607,5 miliona dolarów na tak zwane "planowanie rodziny i zdrowie reprodukcyjne", co w praktyce oznaczało promowanie aborcji za granicą. Brytyjska firma aborcyjna Marie Stopes International otrzymywała z programu prawie 27 milionów dolarów rocznie.
Fox News dodaje, że w 2023 roku republikański deputowany do Izby Reprezentantów Chris Smith odkrył, iż USAID wysłało 96,5 miliona dolarów do Population Services International (PSI) i 10,1 miliona dolarów do Village Reach, obu grup proaborcyjnych, za pośrednictwem programu USAID United States President's Emergency Plan for AIDS Relief (PEPFAR).
"Przez wiele lat USAID była częścią przestępczego kartelu aborcyjnego, promując zabijanie niewinnych dzieci w łonach matek i zmuszając kraje rozwijające się do zaakceptowania aborcji" – powiedział Troy Newman, przewodniczący Operation Rescue. Jak dodał, dzięki prezydentowi Trumpowi, krwawe rządy terroru zadane światu przez administrację Bidena dobiegły końca. "Wzywamy prezydenta Trumpa i sekretarza stanu Rubio do podjęcia kroków w celu zapewnienia, że pieniądze z naszych podatków nigdy więcej nie zostaną wykorzystane do zabijania dzieci w łonach matek" – zaapelował Newman.
Zdecydowany krok Trumpa ws. aborcji
Pod koniec stycznia prezydent Trump przywrócił Mexico City Policy, która zabrania organizacjom pozarządowym wykorzystywania pieniędzy podatników do przeprowadzania planowych aborcji za granicą, a także nakazał agencjom federalnym uznanie poprawki Hyde'a, która zabrania większości bezpośredniego finansowania planowych aborcji.
Według analizy przeprowadzonej przez konserwatywny think-tank Restoration of America, w trakcie swojej kadencji prezydenckiej Biden przekazał ponad 1,23 miliarda dolarów z pieniędzy amerykańskich podatników grupom proaborcyjnym, w tym Planned Parenthood Federation of America i Funduszowi Ludnościowemu Narodów Zjednoczonych.
za:pch24.pl