Polecane

Zarzuty stawiane przewodniczącemu KRRiT są po prostu bezzasadne i mają charakter absolutnie polityczny

Zarzuty, które są stawiane Maciejowi Świrskiemu, są absurdalne. Trudno, żeby wypłacał środki telewizji publicznej w likwidacji i radiu, które jest w likwidacji. Nigdzie tak nie jest, aby spółki, które są w likwidacji, mogły inwestować. Albo przeprowadza się proces likwidacyjny, albo nie – podkreślił poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marek Ast, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. Polityk dodał, że media publiczne w obecnym kształcie są tubą propagandową i pasem transmisyjnym narracji „koalicji 13 grudnia”.


Poseł Marek Ast zdecydowanie krytykuje zarzuty stawiane przewodniczącemu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Maciejowi Świrskiemu, twierdząc, że są one całkowicie bezpodstawne i mają charakter czysto polityczny. Jak wyjaśnia, celem tych działań jest usunięcie Macieja Świrskiego z pełnionej funkcji poprzez zawieszenie go w obowiązkach w trakcie trwającego postępowania, co, zdaniem posła, jest próbą eliminacji niezależności KRRiT.

    – Od samego początku twierdzimy, że te zarzuty są po prostu bezzasadne i mają charakter absolutnie polityczny. Mają na celu doprowadzenie do tego, aby zawiesić w czynnościach na czas postępowania Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Macieja Świrskiego. Te działania mają na celu ograniczyć wolność w niezależnych mediów. (…) Zarzuty, które są stawiane Maciejowi Świrskiemu, są absurdalne. Trudno, żeby wypłacał środki telewizji publicznej w likwidacji i radiu, które jest w likwidacji. Nigdzie tak nie jest, aby spółki, które są w likwidacji, mogły inwestować. Albo przeprowadza się proces likwidacyjny, albo nie – wskazał poseł Marek Ast.

Wiele się też mówi na temat debaty proponowanej 12 maja przez Telewizję Polską, do której ma dołączyć TVN czy Polsat. Przewodniczący Maciej Świrski krytykuje tę decyzję, mówiąc o tak zwanym kartelu medialnym.

    – Po pierwsze, są wybrane tylko trzy telewizje z tak zwanego kartelu medialnego, mediów głównego nurtu, które nie kryją swoich sympatii dla jedynej opcji politycznej w kraju, czyli tej, która dzisiaj rządzi. Również nie ukrywają swojej sympatii dla kandydata Koalicji Obywatelskiej, zastępcy Donalda Tuska, Rafała Trzaskowskiego. Jeżeli już w tym składzie ta debata miałaby być przeprowadzana, organizatorami miały być media publiczne plus TVN i Polsat, to rzeczywiście wypadałoby zachować chociaż pozory, a osoby, które jawnie są zdeklarowane jako przeciwnicy Karola Nawrockiego i pozostałych kandydatów prawicowych, tej debaty nie prowadziły. Pani redaktor Dorota Wysocka-Schnepf (…) pokazała swoje prawdziwe oblicze i prawdziwe intencje – podkreślił poseł PiS.

Polityk dodał, że dzisiaj telewizja publiczna w likwidacji nie pełni swojej misji. Jest – jak wskazał poseł Marek Ast – tubą propagandową, pasem transmisyjnym narracji „koalicji 13 grudnia”. Poseł Ast wyraża przekonanie, że w tej sytuacji wybór prowadzących i organizatorów debaty powinien być bardziej wyważony, aby uniknąć kontrowersji i podważania jej sensu.

    – Niech te dwie telewizje prywatne [TVN i Polsat – red.] też nacisną, że jednak jeżeli mają być organizatorami, to w tej sytuacji pani Dorota Wysocka-Schnepf nie powinna być prowadzącą – zwrócił uwagę gość audycji.

za:www.radiomaryja.pl