Polecane

Propagowanie historii Polski Orszak Dziejów” i inscenizacja koronacji Chrobrego

Około 150 wybitnych postaci z dziejów naszej Ojczyzny w strojach z epoki można było zobaczyć dziś na ulicach Warszawy. W stolicy po raz kolejny przeszedł „Orszak Dziejów”.


To była prawdziwa lekcja historii, w którą zaangażowali się licznie zarówno dzieci, jak i dorośli. Mowa o barwnym korowodzie świętych, błogosławionych, królów, władców, naukowców, poetów, muzyków i wielu innych wybitnych postaci z dziejów naszej Ojczyzny, który przeszedł dziś ulicami Warszawy.

Orszak dziejów to inicjatywa, która wystartowała po raz pierwszy w 2021 roku, w przeddzień beatyfikacji ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. To właśnie Prymas Tysiąclecia był jej postacią przewodnią.

    – Postać nietuzinkowa. To świadczy też o jego wielkości, został doceniony przez św. Jana Pawła II, który nazwał go Prymasem Tysiąclecia. Powiedział, że taki prymas zdarza się raz na 1000 lat – mówił Marcin Wojenka przebrany za postać ks. kard. Stefana Wyszyńskiego.

Celem wydarzenia jest co roku propagowanie historii Polski przez teatr i zabawę oraz przybliżenie wybitnych postaci z dziejów naszej Ojczyzny. W barwnym korowodzie, który przeszedł od kościoła Sióstr Wizytek na Krakowskim Przedmieściu do placu Zamkowego, wystąpiło ponad 150 postaci w strojach z epoki. Wśród nich królowie i książęta, w tym m.in. Jan Kazimierz, Zygmunt III Waza, Bolesław Chrobry i Władysław Jagiełło wraz królową Jadwigą Andegaweńską. Korowód tworzyli także muzycy i poeci oraz święci i naukowcy.

Hasłem tegorocznego przemarszu była „Koronacja Chrobrego”.

    – Koronacja Bolesława Chrobrego, która miała miejsce 1000 lat temu, to było w pewnym sensie ukoronowanie idei przyświecającej pierwszym władcom państwa polskiego. Idei, która zakładała przede wszystkim, że potrzebujemy mieć swoje państwo – wskazał Jakub Szczepaniak odgrywający postać Bolesława Chrobrego.

Panu Jakubowi, który wcielił się w postać Bolesława Chrobrego, towarzyszyła w orszaku małżonka, przebrana za żonę księcia – Emnildę. Zapytana, co jej postać mogłaby przekazać dzisiejszemu światu, odpowiedziała:

    – Byłam odważna za swoich czasów, nawet uchroniłam od śmierci kilku skazanych, więc na pewno tym dobrym sercem teraz bym też się dzieliła – zaznaczyła Justyna Szczepaniak.

To inicjatywa, którą warto propagować i przekazywać dalej, szczególnie młodemu pokoleniu – mówi pomysłodawca i autor scenariusza „Orszaku Dziejów” Anna Murawska.

    – Przede wszystkim jestem dumna z wielkich Polaków i dlatego to robimy. Myślę, że każda z osób, która niesie na sobie koronę, płaszcz czy strój wielkiego naszego przodka jest dumna i cieszy się, że mieliśmy takich przodków. Warto o nich mówić, warto ich pokazywać. Przede wszystkim dzieciom, żeby wzrastały w miłości do tych postaci, w szacunku, w czci, a jednocześnie też, żeby brały z nich przykład – podkreśliła Anna Murawska.

Podobny głos płynie ze strony samych uczestników orszaku.

    – Przede wszystkim jest to poczucie tożsamości, przynależności do narodu polskiego, a także nauka historii dla dzieci. Moim „tabliczkowym” jest mój 7-letni syn, mam nadzieję, że coś z tego wydarzenia w jego pamięci zostanie – mówił Łukasz Sadłowski, przebrany za postać księcia Józefa Poniatowskiego.

W programie wydarzenia znalazły się także: wspólny polonez, nauka tańców dworskich oraz widowisko pt. „Koronacja Chrobrego”.

za:naszdziennik.pl