Polecane

Relacja z konferencji „W obronie dziennikarzy i wolności słowa”

Wolność słowa w Polsce umiera w ciszy sali sądowej – mówi prezes SDP Jolanta Hajdasz

Ostatniego dnia września Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zorganizowało konferencję „W obronie dziennikarzy i wolności słowa”. W trakcie tego wydarzenia dyskutowano o godzących w niezależność redakcyjną działaniach władzy, w tym o bulwersujących procesach wytaczanych dziennikarzom, głównie prawicowych mediów.

Konferencja rozpoczęła się od relacji uczestników – dziennikarzy prześladowanych przez instytucje państwowe, m.in. sądy i prokuratury  i zwalnianych z mediów publicznych za kadencji rządu premiera Donalda Tuska. „Wolność słowa umiera na sali sądowej” – przypominała prezes SDP Jolanta Hajdasz i dodała, że nie musi tak być.

Publicystka Dorota Kania zwróciła uwagę na puste krzesła na konferencji.

Puste krzesła…

To miejsca dla zaproszonych reprezentantów Rzecznika Praw Obywatelskich, Helsińskiej Fudnacji Praw Człowieka, Amnesty International, Watchdog Polska i Article 19 Polska. Organizacje te wielokrotnie broniły mediów głównego nurtu – liberalnych i lewicowych, ale nie konserwatywnych środowisk dziennikarskich.

Tworzyć komisje interwencyjne

Znany adwokat i wieloletni senator, mec. Piotr Łukasz Andrzejewski odwołał się do swoich doświadczeń z czasów komunistycznych, kiedy reprezentował opozycjonistów m.in. z Solidarności. „Istotą tego systemu opresyjnego, z którym teraz mamy do czynienia i ich mechanizmy są bardzo podobne do tamtych sprzed lat” – mówił Andrzejewski „Autorytaryzm ma to do siebie, że się nie cofa” – ostrzegł. „Należy wspierać niesłusznie skazanych, poszkodowanych, szykanowanych dziennikarzy. Także materialnie. Należy tworzyć – jak kiedyś – komisje interwencyjne. I ja się do takiej komisji zgłaszam” – powiedział Andrzejewski.

Przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja prof. Janusz Kawecki, były członek KRRiT, przypomniał, że liberalna władza nie cofnie się przed niczym, szczególnie w oszczerstwach wobec mediów społecznych. Takich jak Radio Maryja i TV Trwam oraz inne media katolickie oraz religijne.

Mecenas Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, przekonywał, że tylko wspólnie działanie środowisk konserwatywnych może przełamać obecny kryzys. Zapaść spowodowaną bezprzykładnym po 1989 roku bezprawnym przejęciem przez rząd Tuska mediów publicznych w grudniu 2023 roku i wzmocnieniem prześladowań mediów konserwatywnych. Zdaniem mecenasa Kwaśniewskiego należy, tak jak w przypadku art. 212 stosowanego wobec dziennikarzy, nagłaśniać przypadki nielegalnych działań instytucji państwowych wobec mediów.

Petycja z prośbą o ułaskawienie dziennikarzy do Prezydenta RP

Na początku drugiej części konferencji prezes SDP Jolanta Hajdasz wręczyła rzecznikowi Prezydenta RP Rafałowi Leśkiewiczowi petycję do prezydenta Karola Nawrockiego z prośbą w sprawie ułaskawienie skazanych sądownie dziennikarzy Mateusza Teskę i Samuela Pereirę. Zdaniem SDP wyroki dla nich to represje tylko za to, że tropiąc prawdę pozostawali dziennikarzami a orzeczenia mają charakter polityczny.

Zaznaczała, że nie ma tygodnia, żeby nie wpłynęła nowa sprawa, którą zajmuje się Centrum.

Art 212 k.k – kaganiec na dziennikarzy

Hajdasz podkreśliła, że wiele spraw sądowych przeciwko dziennikarzom dotyczy oskarżeń o zniesławienie z artykułu 212 Kodeksu karnego. Stwierdziła, że wiele z nich przekształca się w skomplikowane procesy, które najczęściej kończą się drastycznymi karami finansowymi oraz obowiązkiem przeprosin, nawet jeśli dziennikarz nie ma dostępu do odpowiednich platform medialnych, aby je wyemitować.

Prezes SDP poinformowała, że do prezydenta RP Karola Nawrockiego skierowane zostały dwa wnioski o ułaskawienie prawomocnie skazanych dziennikarzy: Mateusza Teski i Samuela Pereiry. Oceniła te wyroki jako bulwersujące.

    W przypadku Mateusza Teski to jest skazanie za zadanie pytania mailem. W dwóch instancjach zapadł prawomocny wyrok. Kara została w apelacji zmniejszona do kwoty możliwej do zapłacenia, ale dziennikarz jest wpisany do rejestru skazanych jak pospolity przestępca. Nie może np. wziąć kredytu. A nie zrobił nic złego – nawet niczego nie opublikował. Jak można kogoś zniesławić, wykonując swoją pracę, czyli zadając pytanie rzecznikowi prasowemu instytucji publicznej? Dokładnie tak to się stało w jego przypadku – mówiła.

Ponowiła przy tym apel do prezydenta.

    – Po roku ta kara przestaje obowiązywać, więc za kilka miesięcy ten wniosek stanie się bezprzedmiotowy. Ale symbolika tego, że ten dziennikarz zostałby ułaskawiony, jest wymowna – zaznaczyła.

Sprawa Pereiry

Wyjaśniła, że druga sprawa dotyczy Samuela Pereiry i jest „dużo bardziej niebezpieczna dla takich dziennikarzy jak on – którzy mają odwagę zajmować się trudnymi sprawami, także lokalnych polityków”. Został on skazany prawomocnie na kwotę ponad 40 tysięcy złotych. Do tego dochodzi konieczność przeprosin w mediach, do których – zaznaczała – nie ma on dostępu, czyli wykupienia przeprosin np. w TVP Info. Dochodzą też koszty procesowe w obu instancjach.

    – Kwota zawrotna. Już jest egzekwowany ten wyrok – komornik ściąga z konta te pieniądze. Nawet jeśli prezydent ułaskawi, to tych pieniędzy nie odzyska. Taka jest procedura. Ale apelujemy o ułaskawienie także w tym przypadku. Jeden artykuł, świadkowie, którzy potwierdzają dlaczego przekazali informacje dziennikarzowi – to wszystko zostało wyjaśnione. Dochował staranności, działał w interesie społecznym, a mimo to tak wysoka, drastyczna kara – mówiła.

Rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz zapewnił, że przekaże Karolowi Nawrockiemu petycję ws. ułaskawienia redaktorów Teski i Pereiry. Podkreślił, że trwa walka „z mechanizmami propagandy i zła” toczona chociażby przez dziennikarzy konserwatywnych. Jej końca, jak mówił Leśkiewicz, nie sposób przewidzieć, ale tylko determinacja organizacji dziennikarskich – m.in. SDP – może zapobiec pogłębiania się obecnego kryzysu.

Prezes SDP Jolanta Hajdasz w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim w Poranku Radia Wnet podkreślała, że spraw kierowanych przeciwko dziennikarzom prawicowych mediów jest wiele i są coraz bardziej dokuczliwe i drastyczne. 

za:wnet.fm/2025