“Kiedy człowiek zapomina o Bogu, w rezultacie zapomina o samym sobie poprzez zatracenie się w meandrach tak naprawdę krzywdzących go ideologii”, pisze francuski dziennik „Tribune Chrétienne” komentując decyzję władz belgijskiej telewizji publicznej RTBF o odcięciu funduszy na emisję religijnych programów.
Oficjalnie telewizja powołuje się na oszczędności wprowadzone przez Federację Walonii i Brukseli. Większość telewidzów ocenia jednak decyzję zarządu telewizji jako związaną z radykalną laicyzacją, ta zaś dąży do wyeliminowania Boga z przestrzeni publicznej. Telewizja RTBF znana była z serii programów poświęconych sprawom religii; były to zarówno programy katolickie, jak i protestanckie, nie brakowało także prawosławnych. Swoją serię mieli także wyznawcy judaizmu. Jednym z najbardziej znanych programów tej stacji była np. seria „Il etait une foi” („Była sobie wiara”) prowadzona przez protestantów.
Okazuje się, że decyzja o usunięciu programów religijnych jest związana z szerszym planem cięcia kosztów. Władze telewizji ogłosiły już np. zamknięcie programu „Vivre ici”, oraz działalność związaną z pracownikami z zewnątrz. Dla wszystkich wspomnianych wspólnot religijnych decyzja o zdjęciu programów z anteny oznacza jednak marginalizację dyskursu publicznego w przestrzeni publicznej i wyrzucenie z niej Boga. We Francji pod takim samym pretekstem usunięto z programu jednej z telewizji publicznych „Jour du Seigneur” („Dzień Pański”) – transmisję Mszy św. i następujący po niej program katolicki. To nic innego jak daleko posunięta cenzura.
za:bialykruk.pl
***
Francjo!... "Stara córo Kościoła"... Co się z tobą dzieje?!?...
k