Jeśli ktoś mówi: „Będziemy stosować prawo tak, jak nam się wydaje”, to zwiastuje bezprawie – tak prezydent Karol Nawrocki odpowiada na próby podzielenia sędziów przez rządzących. Premier Donald Tusk twierdzi, że chce uniezależnić sądy od polityków. Jednocześnie minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, ogranicza losowość składów sędziowskich.
Prezydent Karol Nawrocki wręczył pierwsze nominacje sędziowskie i asesorskie. Głowa państwa nie zgadza się na różnicowanie środowiska sędziowskiego.
– Nie zgodzę się nigdy na to, by segregować sędziów na „neosędziów” i „paleosędziów” – oznajmił prezydent.
To odpowiedź na tzw. ustawę praworządnościową ministra Waldemara Żurka. Szef resortu sprawiedliwości chce podzielić sędziów i zmusić tych powołanych po 2017 r. do ponownych starań o nominacje.
– Ideą jest powtórzenie wszystkich nielegalnych konkursów przed legalną już, powstałą w przyszłości, Krajową Radą Sądownictwa – powiedział Waldemar Żurek.
Sędziowie nominowani do Sądu Najwyższego przez zreformowaną KRS mają być wyrzuceni z zawodu. Na to nie będzie zgody prezydenta.
– Prawo jest jedno i konstytucja jest jedna. Jeśli ktoś mówi: „Będziemy stosować prawo tak, jak nam się wydaje”, to zwiastuje bezprawie, na które nigdy się nie zgodzę – zapewnił Karol Nawrocki.
To nawiązanie do słów Donalda Tuska z 2023 r., wypowiedzianych po październikowych wyborach, chwilę przed przejęciem władzy.
– Proszę się tutaj nie martwić o moją skuteczność. To będzie zgodnie z prawem – tak, jak my je rozumiemy – oznajmił wówczas przewodniczący Platformy Obywatelskiej.
Premier skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego za wręczenie nominacji sędziom wskazanym przez obecną KRS.
– Bardzo żałuję, że pan prezydent postanowił kontynuować to, co robił poprzednik i to, co robił minister Ziobro – mówił Donald Tusk.
– Prezydent działa zgodnie z prawem, działa na podstawie prawa i w granicach, które prawo przewiduje – wyjaśniła prof. Hanna Łabno, konstytucjonalista z Akademii Tarnowskiej.
Rząd przekonuje jednak, iż prezydent postępuje źle i że to władza chce uzdrowić polskie sądownictwo.
– Chcemy odtworzyć taki system sprawiedliwości, taki wymiar sprawiedliwości w Polsce, który będzie niezależny od polityków – podkreślił premier.
Słowom szefa rządu przeczy rozporządzenie ministra Waldemara Żurka, które radykalnie ogranicza procedurę losowania składów sędziowskich. O tym, kto będzie orzekał w danej sprawie, od teraz decydować będą szefowie wydziałów wskazywani przez prezesów sądów, a tych powołuje minister sprawiedliwości. Rząd chce mieć zaufanych sędziów, „po to, by nie musieli gimnastykować się w takich sprawach, jak sprawa Sławomira Nowaka, najbliższego przyjaciela Donalda Tuska” – ocenił były minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.
Kancelaria Prezydenta RP zwróciła uwagę, że nawet Rządowe Centrum Legislacji krytykuje rozporządzenie ministra Waldemara Żurka.
– Przeanalizowali [ten projekt – radiomaryja.pl] i stwierdzili wprost, że nie jest on zgodny z polskim prawem – zwrócił uwagę szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz.
Krajowa Rada Sądownictwa zaskarżyła rozporządzenie ograniczające losowość składów sędziowskich do Trybunału Konstytucyjnego.
za:www.radiomaryja.pl