Polecane

Ks. prof. P. Bortkiewicz TChr: Jeżeli jakieś struktury polityczne atakują Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, to nie dajmy się zwieść, to jest atak bezpośrednio na Polskę

Atak na Muzeum „Pamięć i Tożsamość” pokazuje nam w sposób bardzo dramatyczny sytuację naszego społeczeństwa. Pokazuje erozję zła, która dotknęła nasze społeczeństwo i dlatego jest to proces, który musi nie tylko bulwersować, ale i bardzo dogłębnie boleć, bo to jest rana, która niszczy tkankę, żywą substancję naszego Narodu.

Jeżeli jakieś struktury polityczne atakują Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, to nie dajmy się zwieść, to jest atak bezpośrednio na Polskę – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, filozof, teolog, etyk, wykładowca akademicki KUL i AKSiM, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego złożyło pozew do Sądu Okręgowego w Warszawie, który dotyczy unieważnienia umów zawartych przez ministerstwo z Fundacją „Lux Veritatis” w związku z budową Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. Jana Pawła II w Toruniu. Resort domaga się też zwrotu 210 mln zł z odsetkami na rzecz Skarbu Państwa [czytaj więcej].

    – Były minister kultury, Piotr Gliński, niedawno informował, że takich instytucji, które są współtworzone i współprowadzone przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i jakiś podmiot zewnętrzny jest w Polsce około 160, więc Muzeum „Pamięć i Tożsamość” nie jest tu żadnym ewenementem. Pytanie, dlaczego właśnie to muzeum stoi na celowniku działań obecnego rządu i ministerstwa. Oczywiście można powiedzieć, że obecnie rządzącym nie odpowiada kontekst tej placówki, jakim jest całe dzieło związane z Radiem Maryja, a atak jest prowadzony ze względu na osobę o. Tadeusza Rydzyka – zaznaczył ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr.

Wykładowca akademicki wskazał, że trzeba wziąć pod uwagę, iż skala agresji i dezaprobaty w stosunku do Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. Jana Pawła II wskazuje nam na coś o wiele większego.

    – To nie jest muzeum papieskie – w znaczeniu, że przedstawia ono biografię Jana Pawła II, jego zakres pontyfikatu, jego oddziaływanie – jest to muzeum, które ukazuje historię Polski. Owszem, przewodnikiem tej historii jest Jan Paweł II, ale to właśnie jemu zawdzięczamy te dwa fundamentalnie ważne słowa – Pamięć i Tożsamość – które stanowią koniunkcję. Bez Pamięci nie mamy Tożsamości, a Tożsamość nie istnieje bez Pamięci i to jest bardzo istotna sprawa – tłumaczył etyk.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że w kontekście nauczania papieskiego, warto odwołać się do słów Jana Pawła II, który mówił, że „nie można dziejów tego narodu zrozumieć bez Chrystusa”.

    – Papież wskazał, że dzieje naszego narodu są zakorzenione w wydarzeniach głęboko historio-zbawczych i poprzez tajemnice Chrztu świętego sięgają Wieczernika i działalności misyjnej Kościoła. Nie ma dziejów Polski przed-chrześcijańskiej. Na przestrzeni wieków działo się wiele różnych dramatów, przeżywaliśmy okres utraty niepodległości, przeżywaliśmy powstania, które kończyły się heroicznymi bojami, ale kończyły się ostatecznie klęską. Jan Paweł II zwrócił uwagę na to, że wiek XIX, który był całym wiekiem trwania Polski w niewoli, był zarazem okresem największego rozwoju polskiej kultury. Wspominam o tym dlatego, żeby pokazać, że nie można w sposób czysto materialistyczny odczytywać historii i rozumieć dziejów Polski. Jeżeli chcemy naprawdę zrozumieć dzieje Polski, to pamięć ma charakter głęboko chrześcijański i z tej pamięci wyrasta nasza tożsamość, która jest tożsamością katolicką. Katolicyzm jest rzeczywistością otwartą, a nie – jak się próbuje nam mówić – dyskryminującą. Przeciwnie, katolicyzm jest głęboko humanistyczny, jest otwarty dla każdego człowieka – mówił teolog.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr podkreślił, że jeżeli jakieś struktury polityczne atakują Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, to nie dajmy się zwieść, to jest atak bezpośrednio na Polskę. To są bardzo mocne słowa i mam świadomość pewnego patosu tych słów, ale zauważmy, że rzeczywiście nie da się inaczej tego odczytać – dodał.

    – Atak na Muzeum „Pamięć i Tożsamość” pokazuje nam w sposób bardzo dramatyczny sytuację naszego społeczeństwa. Pokazuje erozję zła, która dotknęła nasze społeczeństwo i dlatego jest to proces, który musi nie tylko bulwersować, ale i bardzo dogłębnie boleć, bo to jest rana, która niszczy tkankę, żywą substancję naszego Narodu – zakończył gość audycji „Aktualności dnia”.

Dr J. Hajdasz o wezwaniu o. Tadeusza Rydzyka do prokuratury: To chęć zniszczenia Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, a w ślad za tym doprowadzenia do zniszczenia Radia Maryja i Telewizji Trwam 

Ojciec Tadeusz jest osobą publiczną, jego działalność jest działalnością publiczną, więc wzywanie go do prokuratury na drugi koniec Polski dokładnie tego dnia, kiedy od tygodni zapowiada wielką uroczystość – w ten sam sposób robi to od 34 lat – to po prostu wyjątkowa złośliwość i chęć upokorzenia kogoś. Choć sprawa ma oczywiście dużo szerszy kontekst i też warto, żebyśmy na to zwracali uwagę. To oczywiście chęć zniszczenia Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, a w ślad za tym potem osłabienia i doprowadzenia do zniszczenia Radia Maryja i Telewizji Trwam, bo to trzeba widzieć jako proces ciągły – mówiła dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

W rocznicę powstania Radia Maryja dyrektor rozgłośni, o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, ma stawić się na przesłuchanie do rzeszowskiej prokuratury. W specjalnym komunikacie do słuchaczy przekazał, że działania obecnej władzy mają doprowadzić do zamknięcia Muzeum „Pamięć i Tożsamość” w Toruniu.

    – Ja nie mam żadnych wątpliwości, że to jest kolejny element, kolejna odsłona tego samego procesu dezawuowania, deprecjonowania i niszczenia – mówiąc wprost – środowiska Radia Maryja i wszystkiego, co się z tym wiąże (…). To jest po prostu nękanie ojca Tadeusza Rydzyka po to, żeby naprawdę złamać tego człowieka, by nie miał siły bronić się przed tego typu atakami. Ile lat można być traktowanym w ten sposób? (…) w normalnych demokratycznych warunkach, gdybyśmy byli państwem prawdziwego zdarzenia o ustroju demokratycznym, to osoba tak zaangażowana w sprawy społeczne, jak ojciec Tadeusz Rydzyk, byłaby tylko nagradzana za swoją działalność, doceniana za to, co robi, a nie „nagradzana” wezwaniem do prokuratury. To nie jest przypadkowe i naprawdę nie bądźmy naiwni, żeby tutaj nie widzieć tej koincydencji daty. Przecież od 34 lat 8 grudnia jest datą rozpoczęcia nadawania programu przez Radio Maryja w Toruniu i w Bydgoszczy – zwracała uwagę dr Jolanta Hajdasz.

Świętowanie 34. rocznicy powstania Radia Maryja zostało zaplanowane na 6 grudnia w Toruniu oraz 8 grudnia w Bydgoszczy – właśnie tego dnia, kiedy o. Tadeusz Rydzyk CSsR ma stawić się do prokuratury. Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich podkreśliła, że jest to „wyjątkowo złośliwe” ze strony prokuratury.

    – Widać ewidentnie wielką bezduszność i chęć niszczenia nie tylko całej instytucji, ale właśnie konkretnego człowieka (…). Ojciec Tadeusz jest osobą publiczną, jego działalność jest działalnością publiczną, więc wzywanie go do prokuratury na drugi koniec Polski dokładnie tego dnia, kiedy od tygodni zapowiada wielką uroczystość – w ten sam sposób robi to od 34 lat – to po prostu wyjątkowa złośliwość i chęć upokorzenia kogoś (…). Choć sprawa ma oczywiście dużo szerszy kontekst i też warto, żebyśmy na to zwracali uwagę. To oczywiście chęć zniszczenia Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, a w ślad za tym potem osłabienia i doprowadzenia do zniszczenia Radia Maryja i Telewizji Trwam, bo to trzeba widzieć jako proces ciągły – oceniła gość „Aktualności dnia”.

W debacie publicznej coraz częściej pojawia się kwestia możliwej monopolizacji rynku medialnego przez środowisko związane z aktualną władzą. Zdaniem dr Jolanty Hajdasz presja wobec Radia Maryja i Telewizji Trwam może być elementem szerszej tendencji do ograniczania różnorodności informacyjnej w Polsce.

    – Obecnie rządząca ekipa – koalicja, na której czele stoi Donald Tusk – nie wzięła pod uwagę, jak silna może być presja społeczna na wolne i niezależne media, wyrażająca się w bardzo prosty sposób – utrzymywaniem tych mediów.(…). Gdyby nie widzowie i słuchacze, to takich mediów by nie było (…). Rząd Donalda Tuska myślał, że jak przejmie siłowo media publiczne, zniszczy je, bo to co przez ostatnie dwa lata zrobiono, to jest po prostu drastyczny spadek oglądalności przy naprawdę ogromnych finansach, (…) to po prostu nie będzie nikogo, kto ten system będzie w stanie rozbić, rozłamać, dostarczyć ludziom niezależnej informacji. Tak się nie stało. Dzisiaj oni cały czas wiedzą, że przeszkodą na drodze realizacji ich planów podporządkowania Polski różnym ośrodkom zagranicznym i wprowadzenia lewicowej agendy u nas, są właśnie takie niezależne media. Cały czas przez ostatnie dwa lata na różne sposoby takie media są niszczone i to dotyczy także Muzeum „Pamięć i Tożsamość” – zauważyła prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego chce unieważnić umowy dotyczące budowy toruńskiego Muzeum. Resort domaga się też zwrotu ponad 200 milionów złotych z odsetkami od Fundacji „Lux Veritatis”.

    – Wszystko zostało wykonane zgodnie z prawem, z przepisami, a blokuje się Muzeum, żeby mogło normalnie funkcjonować – mało tego – żądając astronomicznej kwoty ponad 200 milionów złotych zwrotu dotacji, którą kiedyś zgodnie z umową przyznano na realizację celów, jakie zrealizowano. Serce się kraje, jak wchodzi się do budynku pięknego, wspaniałego Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, gdzie można zobaczyć jakieś fragmenty wystawy tak ważnej i poruszającej (…). To wystawa pokazująca, jak Polacy ratowali Żydów, bo to przecież jest unikatowy zbiór (…). Trzeba sobie z tego zdawać sprawę, że mamy do czynienia z nierówną, nieuczciwą walką, bo za tym stoi po prostu inna ideologia i przeciwstawienie się tym wartościom, jakie reprezentuje sobą ojciec Tadeusz Rydzyk, jego współpracownicy i media, które współtworzą – akcentowała prezes SDP.www.radiomaryja.pl

za:www.radiomaryja.pl/informacje/dr-j-hajdasz-o-wezwaniu-o-tadeusza-rydzyka-do-prokuratury-to-chec-zniszczenia-muzeum-pamiec-i-tozsamosc-a-w-slad-za-tym-doprowadzenia-do-zniszczenia-radia-maryja-i-telewizji-trwa/