Agenci CBA weszli do siedziby Fundacji Lux Veritatis ojca Tadeusza Rydzyka, prowadzone czynności mają być związane z Funduszem Sprawiedliwości - podała Telewizja Republika. Informację potwierdził rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
Informację podał na antenie TV Republika prowadzący popołudniowe pasmo Piotr Nisztor. Jak dodał, potwierdzono już ten fakt u rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych.
- Z moich informacji wynika, że miała zostać zabezpieczona dokumentacja i że przeprowadza CBA te czynności. To dziwne, bo do tej pory Funduszem Sprawiedliwości zajmowała się ABW. Czasami bywa tak, że dzielone są zadania między dwie służby specjalne - potwierdził w TV Republika dziennikarz śledczy Cezary Gmyz.
Poseł Dariusz Matecki (PiS) nie był zdziwiony faktem akcji CBA w Lux Veritatis. Stwierdził, że "im bliżej wyborów w 2027 roku, tym bardziej będzie to eskalować", a środowisko ojca Tadeusza Rydzyka wymienił wśród tych, które są znienawidzone przez obecną władzę.
O. Tadeusz Rydzyk poinformował niedawno, że został również wezwany do prokuratury na przesłuchanie w sprawie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II na 8 grudnia, czyli w dniu, w którym przypada 34. rocznica powstania Radia Maryja.
O. Rydzyk: Jesteśmy stale nękani
„Chcą nas zlikwidować. To jest bardzo wyraźne. Chcą zlikwidować radio, telewizję, wszystko” - ocenia o. Tadeusz Rydzyk CSsR, odnosząc się do dzisiejszych działań agentów CBA w siedzibie Fundacji Lux Veritatis.
- „Współpracowaliśmy z ministerstwem prowadząc Centrum Ochrony Praw Chrześcijan. Podejmowaliśmy interwencje, pomagaliśmy krzywdzonym i prześladowanym chrześcijanom. Za rządów Donalda Tuska, ministerstwo wstrzymało wszystkie środki na wspólne projekty. Pomimo zablokowania funduszy, nadal prowadzimy tę działalność w nieco zmienionej formule, jako Polskie Centrum Ochrony Praw Chrześcijan. Robią to ludzie z dobrej woli, adwokaci, świeccy. My daliśmy lokal, a oni bezinteresownie pracują. Teraz prześwietlana jest cała ta działalność” - wyjaśnił w rozmowie z portalem wPolityce.pl o. Tadeusz Rydzyk CSsR.
- „Nie mamy nic do ukrycia. Nigdy nie postępowaliśmy wbrew prawu. Nigdy. Staraliśmy się zawsze, żeby wszystko – co do kropki i przecinka – było zgodne z prawem. Nawet ktoś kiedyś powiedział po którejś kontroli, że u tego Rydzyka nic nie mogą znaleźć” - powiedział.
Sam o. Rydzyk ma stawić się na przesłuchaniu w prokuraturze. Przesłuchanie to wyznaczono na 8 grudnia, czyli uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i w 34. rocznicę powstania Radia Maryja.
- „Napisałem do pani prokurator, że nie mogę przyjechać ósmego. Poprosiłem też, żeby nie wyznaczać przesłuchania przed 13:00, bo to jest kawał drogi, kilkaset kilometrów” - przekazał duchowny.
W przekonaniu duchownego, rządzący chcą „zlikwidować” jego dzieła.
- „To jest bardzo wyraźne. Oni chcą zlikwidować radio, telewizję, wszystko” - stwierdził.
To szczucie jest cały czas. I co jest najbardziej bolesne, że premier to mówi, ministrowie - publicznie kłamią”
- dodał.
za:niezalezna.pl
***
Nic nowego.
Dopóki Zło będzie miało przyzwolenie na działanie i zwodzenie - będą i ofiary. Niestety. Ale żal. Wszak wszyscy mamy dusze. Nieśmiertelne. A za wszystko przyjdzie swoisty "rachunek"... Żal...
k