Polecane

„Rozwój, bezpieczeństwo, lepsze życie”. Mocne orędzie noworoczne prezydenta Karola Nawrockiego. Pierwsze orędzie noworoczne prezydenta

Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy! To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności – bo ten urząd nie jest nagrodą, jest przede wszystkim zobowiązaniem. Koniec roku to czas szczególny. To moment, w którym w jedną noc spotykają się dwie myśli: o tym, co było i o tym, co będzie. Bilans i plan. Pamięć i nadzieja

— powiedział prezydent w pierwszych słowach orędzia noworocznego.

    Dla mnie osobiście mijający rok był bez wątpienia jednym z najważniejszych. Dziękuję wszystkim, którzy mi zaufali. Będę również konsekwentnie starał się przekonać tych, którzy mieli inne zdanie. Zapewniam, że nawet na chwilę nie zapomnę, komu i czemu ten wybór ma służyć. Hasło: „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” nie jest zdaniem – jest zadaniem — dodał.

    W mijającym roku swoim wyborem Polacy powiedzieli jasno: nie podoba nam się to, co jest. Wyraźnie pokazali, że sprawy państwa nie idą w dobrą stronę, że potrzebna jest zmiana, że głos obywateli musi znów być głosem decydującym. Wskazaliście Państwo kierunek, w którym powinniśmy zmierzać — powiedział i zaznaczył, że „ten nowy dobry kierunek w 2026 roku musi więc oznaczać: rozwój, bezpieczeństwo i lepsze życie obywateli”.

Polska i G20

W swoim orędziu prezydent Nawrocki przypomniał, że Polska będzie uczestniczyć w rozmowach G20.

    Polska znalazła się w miejscu, które jeszcze niedawno wydawało się trudne do osiągnięcia. Będziemy uczestniczyć w rozmowach G20, czyli w gronie największych gospodarek świata. Jako pierwszy polski Prezydent zostałem zaproszony na szczyt tej grupy przez Prezydenta Donalda Trumpa podczas mojej wizyty w Białym Domu. Obecność naszego kraju w rozmowach G20 to owoc pracy pokoleń Polek i Polaków – ludzi pracowitych, ambitnych, odważnych, którzy dzięki innowacyjności i talentom potrafili zbudować silną gospodarkę niemal od podstaw — mówił.

Od zdegradowanej przez komunizm gospodarki centralnie planowanej do prężnej gospodarki rynkowej — dodał.

To my wszyscy, my wszyscy Polacy stoimy za tym sukcesem. Teraz naszym zadaniem jest sprawić, by był on trwały. Polska w G20 to musi być kierunek na kolejne lata i kolejne dekady. Państwo, które chce na stałe należeć do grona najsilniejszych, nie może być ambitne tylko na chwilę. Musi być nowoczesne, sprawne i sprawiedliwe na co dzień. Musi dbać o to, by z rozwoju korzystali wszyscy obywatele, a nie tylko wybrane grupy. Rozwój nie może być tylko statystyką. Silne państwo nie istnieje tylko w gospodarczych raportach, silne państwo istnieje w życiu codziennym swoich obywateli — kontynuował.

    Jeśli chcemy być na stałe w gronie tych najlepszych, to musimy ten rozwój przełożyć na codzienność każdej Polki i każdego Polaka — wskazała głowa państwa.

Prawdziwa siła państwa

Karol Nawrocki podkreślił w swoim wystąpieniu, że „silne i rozwinięte państwo nie może zostawiać chorych bez pomocy, rodzących kobiet bez opieki”.

    W szkołach oprócz nauki, musi kształtować postawy patriotyczne, które budują nas jako narodowa wspólnotę. Musi troszczyć się o rodziny. Dbać, byśmy byli demograficznie silnym społeczeństwem. Bycie mamą, Mamą – Polką, to powód do szacunku i dumy. Państwo musi wspierać wszystkie kobiety, które z miłością podejmują trud opieki i wychowania nowych obywateli. Dwudziesta gospodarka świata nie może skazywać pracowników na ciągłą niepewność jutra, a pracodawców na nieskończoną niepewność prawa. Nie zmusza też rolników do marnowania plonów. Nie stawia emerytów przed wyborem: leki czy jedzenie. I nie pozwala, by prąd i ciepło były luksusem — mówił.

    Prawdziwa siła państwa nie zaczyna się w salach konferencyjnych świata. Zaczyna się każdego dnia przy kuchennym stole, każdej polskiej rodziny. Jeśli chcemy być trwale obecni w gronie najsilniejszych – w G20 – musimy zadbać o to, by codzienne życie Polaków było normalne, lepsze i bezpieczne — zaznaczył.

Bezpieczeństw i lepsze życie Polaków

    Historia nie pozostawia nam też złudzeń: tylko silni gospodarczo możemy być silni militarnie. Tylko wtedy stać nas na nowoczesną armię, skuteczne odstraszanie i obronę własnego terytorium. Musimy konsekwentnie budować i rozbudowywać nasze siły zbrojne. Pokój kosztuje, ale wojna zawsze kosztuje więcej — mówił również Nawrocki w swoim orędziu.

    Polska jest silna w NATO, ale przede wszystkim musimy liczyć na siebie. Rozwój i bezpieczeństwo nie są celem samym w sobie, są warunkiem godnego życia. Pracy, która daje szacunek, państwa, które nie zostawia obywatela samego oraz przyszłości, którą można planować bez lęku — dodał.

    Trzy cele: rozwój, bezpieczeństwo, lepsze życie Polaków. Niech to będzie jeden, nasz wspólny, dobry kierunek na ten nadchodzący Nowy Rok! — wskazał prezydent RP.

Dobry kierunek dla Polski

Karol Nawrocki przypomniał, że „rok 2026 to m.in. rok Sergiusza Piaseckiego – pisarza niezwykłego, człowieka nietuzinkowego, bohatera polskiej wolności”.

    W jego najsłynniejszej powieści „Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy” to właśnie ten gwiazdozbiór wskazuje właściwą drogę – w ciemności, w niepewności, w chwilach próby. Dziś, gdy o północy niebo rozbłyśnie, witając Nowy Rok, spójrzmy w nie i pomyślmy o dobrym kierunku – dla nas, dla naszych rodzin, dla naszych najbliższych. Dla Polski — powiedział.

    Pamiętajmy, że w życiu narodów – tak jak w życiu każdego z nas – ważna i potrzebna jest odwaga. To ona pozwala zdobywać szczyty, pokonywać najtrudniejsze zakręty oraz budować rzeczy trwałe i naprawdę ważne — dodał.

Symboliczny koniec orędzia

Nawiązując do roku Sergiusza Piaseckiego, prezydent przypomniał symbolikę „Kochanka Wielkiej Niedźwiedzicy” – gwiazdozbioru wskazującego drogę w ciemności. – Odwaga jest potrzebna zarówno w życiu narodów, jak i każdego z nas – mówił.

– Niech rok 2026 będzie rokiem nowego, dobrego kierunku. Dla Polski. Dla Polaków. Szczęśliwego Nowego Roku. Niech żyje Polska – zakończył swoje pierwsze noworoczne orędzie prezydent RP Karol Nawrocki.

za:wpolsce24.tv