Polecane

Czego nie wolno o Tusku

Szanowni Państwo! Dziś zaserwuję wielce przydatny dla Państwa poradnik: „Jak nie wpaść w kłopoty!”. Bo Robert Bąkiewicz, aktywista Ruchu Obrony Granic, wpadł w kłopoty, gdyż używał niewłaściwych, według pani prokurator, sformułowań dotyczących Donalda Tuska i z tego właśnie powodu postawiono mu zarzuty kryminalne.
Tak, tak – kryminalne. 

Wyciągamy więc wnioski – czego nie można o Tusku mówić? 
Przynajmniej na tym etapie, według pani prokurator, a jak będzie w sądzie, to się okaże, albo i nie, nie można stwierdzić, że Tusk to: „niemiecki pachołek”, „niemiecki podnóżek”, „tchórz”, „zdrajca” i „chwast”. 
Tak mówić, według pani prokurator, nie wolno, bo jest to podobno zniesławienie i pomówienie zagrożone karą więzienia do lat trzech. 
Więc jeszcze raz, bo warto sobie utrwalić: o Donaldzie Tusku, według pani prokurator, nie wolno mówić, że to „niemiecki pachołek”, „niemiecki podnóżek”, „tchórz”, „zdrajca” i „chwast”. 

Powtórzyć? 

Nie no, bez przesady, dwa razy chyba wystarczy. 
Tekst ten można wyciąć, schować w kieszonkę i gdyby korciło coś o Tusku jednak powiedzieć, to proszę sobie na spokojnie zerknąć, czego nie mówić głośno przynajmniej na tym etapie. O kolejnych krokach będziemy informować.

Sławomir Jastrzębowski

za:niezalezna.pl