Polecane

Tusk przyspiesza legalizację homomałżeństw.Wezwał parlament "do pracy"

Donald Tusk wezwał parlament do szybkiego procedowania przepisów, które miałyby przypieczętować możliwość uznawania w polskich sądach pseudo-małżeństw homoseksualnych zawartych za granicą. Zgoda na tę praktykę otwiera kolejne drzwi dla homolobby, a ambicją tego środowiska jest ostatecznie również "prawo" do adopcji dzieci. Lewicowi politycy są tego świadomi. 

W ub. tygodniu premier Donald Tusk uśmiechał się do prawej strony sceny politycznej, składając w Rzymie kwiaty przy grobie św. Jana Pawła II i mówiąc o wartościach, które łączą go z papieżem. Teraz jednak lider Koalicji Obywatelskiej ponownie kieruje się w stronę środowisk LGBT obiecując, że osobiście dopilnuje kwestii transkrypcji aktów „małżeństw” jednopłciowych, zawieranych za granicą.

Przed posiedzeniem rządu premier stwierdził, że opracowanie „ram ustawowych”, które pozwolą na prawne respektowanie w Polsce pseudomałżeństw homoseksualnych zawartych za granicą, to kwestia „praworządności” oraz „godności i praw człowieka”.

– W Polsce są różne poglądy na temat związków jednopłciowych. Motywowane tradycją, wyznaniem wiary, doświadczeniem, poglądami politycznymi. Także na tej sali różnimy się w tej kwestii swoimi poglądami, opiniami. Ale w jednej sprawie przynajmniej my nie możemy się różnić, to jest kwestia godności człowieka, prawa do szczęścia, prawa do równego traktowania przez państwo – stwierdził polityk.

W swojej wypowiedzi przekonywał, że chodzi tu o "kwestię praworządności i przestrzegania prawa" i zobowiązania do tego, "aby przestrzegać wyroków zarówno Trybunałów Europejskich, jak i polskich sądów w pierwszym rzędzie", gdyż, jak przekonywał, "jest to kwestia praworządności" i, jak dodał, "to jest kwestia godności człowieka, prawa do szczęścia, prawa do równego traktowania przez państwo."

Szef rządu apelował do ministrów swojego gabinetu o otwartość wobec homoseksualnych związków. 

Z tego powodu polityk wezwał parlament szybkiego uchwalenia ram ustawowych, wprowadzające realnie transkrypcję zawartych zagranicą związków jednopłciowych.

I w tych kategoriach proszę wszystkich — zarówno tu, jak i w Sejmie, tam, gdzie będą się rozstrzygały, mam nadzieję, szybkie ustawowe rozstrzygnięcia, które będą konsekwencją także decyzji o rozporządzeniu w sprawie transkrypcji — żeby, począwszy od języka, poprzez działania i fakty, szanować godność każdego człowieka i pamiętać o tym, że ci ludzie żyją wokół nas, obok nas, wśród nas i zasługują na takie same uczucia szacunku, godności i na miłość, jak każdy inny człowiek.

I w sumie na końcu chciałbym przeprosić tych wszystkich, którzy przez długie, długie lata czuli się odrzucani, upokarzani. Państwo tu przez wiele lat nie zdawało egzaminu.

Mam nadzieję, że po wyroku Trybunału i Naczelnego Sądu Administracyjnego także w parlamencie znajdziemy szybkie, konieczne dodatkowe rozwiązania o charakterze ustawowym - zaznaczył.

Poinformował również, że zobowiązuje ministrów Gawkowskiego i Kierwińskiego "do pilnego, jak najszybszego ustalenia treści rozporządzenia, a parlamentarzystów wzywam do jak najszybszej pracy tam, gdzie ustawy będą niezbędne, aby opisać konsekwencje tej decyzji."

Trzaskowski już zaciera ręce 

Tymczasem prezydent Warszawy i niedoszła Głowa Państwa, Rafał Trzaskowski, już zapowiedział, że w warszawskim USC niebawem pierwsze transkrypcje będą miały miejsce i zostaną na stałe.We wpisie na X poinformował, że do stołecznego ratusza dotarły we wtorek dokumenty w sprawie transkrypcji wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. 

Dlatego cieszę się, że na podstawie wyroku TSUE z listopada 2025 r. oraz kolejnych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego, warszawski USC w najbliższych dniach dokona transkrypcji aktu małżeństwa osób jednej płci, co do których sądy wydały już wyroki.

Jednocześnie podjąłem decyzję, że w oparciu o powyższe rozstrzygnięcia sądów, a więc w świetle kształtującej się w ten sposób linii orzeczniczej, w kolejnym kroku USC będzie dokonywał transkrypcji małżeństw osób tej samej płci obywatelstwa polskiego zawartych na terytorium państw Unii Europejskiej, które wystąpiły lub wystąpią z takim wnioskiem do USC. Cieszę się też z zapowiedzi Pana Premiera Tuska w sprawie rozporządzenia, które nie tylko ureguluje cały proces transkrypcji, ale zadba o to, aby w całym kraju miał on identyczny kształt. Liczę na jego najszybsze przyjęcie i wcielenie w życia - podkreślił.

Dodał przy tym, że "do czasu wprowadzenia rozwiązania systemowego, czyli rozporządzenia w sprawie wzorów dokumentów z zakresu rejestracji stanu cywilnego, transkrypcje będą dokonywane w ramach istniejących możliwości technicznych." 

Trela zapowiada adopcję dzieci przez homomałżeństwa 

Z kolei podczas rozmowy z Tomaszem Terlikowskim na antenie RMF FM poseł Lewicy Tomasz Trela obiecywał, że jeśli ta partia zdobędzie w przyszłym parlamencie więcej niż 70 posłów, będzie mogła skuteczniej walczyć o to, by sprzeczne z naturą związki mogły być zawierane również w Polsce. Zapytany o adopcję dzieci przez pary homoseksualne odparł, że to „kolejny krok”.

Poseł Nowej Lewicy zapytany o to przekonywał, że "przecież to jest dość naturalna sytuacja, że jeżeli pary tej samej płci zawierają małżeństwo w Niemczech, w innym kraju Unii Europejskiej, no to dlaczego mieliby nie zawierać tego w Polsce? Przecież to jest standard, gdzie my nie powinniśmy się wtrącać w to, jak ludzie żyją i kto z kim żyje".

Dodał również, pytany o możliwość adoptowania przez pary homoseksualne dzieci, że "jest to kolejny krok", ale najpierw "załatwmy tę sprawę".

Czym to argumentował? Tym, by "wszyscy byli szanowani, wszyscy byli równi i każdy żył tak, jak chce."

To pokazuje, że dobro dziecka nie jest w tej kwestii poruszane, ani jego prawa do posiadanie przybranego ojca i matki. Rząd 13 grudnia realizuje przy tym postulaty skrajnej lewicy, ale tak, by nie oddawać w tej sprawie głosu obywatelom - gdyż boi się, że odrzuciliby oni np. w referendum pomysł zarówno homomałżeństw jak i adoptowania przez nie dzieci.

za:pch24.pl

***
Taaaak...To niejako "naturalna" droga... piekielnie ...naturalna. Żal. Żal zwiedzionych. Wszak wszyscy mają dusze...

k