Polecane

Piotr Lisiewicz - Nowy Smoleńsk?

Do czego przygotowaniem są wejścia państwowych służb do mieszkań przeciwników obecnej władzy? 
Akcja ta eskaluje – zaczęło się od dziennikarzy, a potem było spuszczanie się po linie na balkon niedawnego szefa BBN prof. Sławomira Cenckiewicza i wyłamywanie drzwi w domu prezydenta Karola Nawrockiego. 

Ta eskalacja jest przemyślana. 
I tak jak przy każdej prowokacji, wciągnięci są w nią zarówno ludzie służb, którzy wiedzą, co robią, jak i ci całkiem przypadkowi. 
To coraz bardziej przypomina atmosferę sprzed 10 kwietnia 2010 r., gdy państwo znalazło się w stanie takiego chaosu i nieskuteczności służb, że prezydent praktycznie nie był chroniony. 
Po 10 kwietnia jednym z argumentów przeciwko zamachowi miał być fakt, że prezydent Lech Kaczyński, lecąc do Gruzji w 2008 r., miał kazać lądować pilotowi w Tbilisi. 
Czy nasze obecne słowa o nadgorliwości służb mają być wykorzystane podobnie, gdy w przyszłości nie zareagują one na ładunki wybuchowe podłożone naprawdę? 
Czy to ma być nowy Smoleńsk? 
Donald Tusk ma wpisane doprowadzanie państwa do takiego stanu w swoje polityczne DNA. 
Skoro po zatuszowaniu przez niego zamachu w Smoleńsku pozwoliliśmy mu na powrót do władzy, to ponosimy tego konsekwencje. 

Piotr Lisiewicz

za:niezalezna.pl